Buzia się cieszy na samą myśl o tym, że bracia Waglewscy po raz trzeci połączyli siły i oddali w nasze ręce dzieło o wdzięcznej nazwie Mamut. Akurat w ich przypadku stwierdzenie „rodzinny biznes” nie jest tylko pustym sloganem, a znakiem jakości. Po dwóch świetnych singlach „Bieg” oraz „Pył” w roli przystawek, możemy zabrać się za konsumowanie dania głównego. Fisz i Emade znowu w natarciu. Słuchamy (zaufajcie, jest WARTO!).



Komentarze