‚Do pościeli vibe typu Barry White’. Tak najtrafniej można by opisać i zarazem zaanonsować debiutancką EPkę londyńskiego producenta, kryjącego się pod enigmatycznym aliasem Fwdslxsh. Choć Brytyjczyk ma na swoim koncie wiele cenionych przeze mnie kompozycji, m.in utwory „Beautiful”, „Away”, czy „The Life” oraz równie udanych remiksów takich jak „Days With You” (Snakehips) i „Wifey” z repertuaru rhythm and bluesowego zespołu Next, to wciąż do tej pory brakowało mu ‚większego projektu’, mogącego potwierdzić jego pozycję w światowym beatmakingu. Cierpliwie czekałem, no i się doczekałem. Opłacało się, bo to, co serwuje w tych siedmiu produkcjach, to poziom absolutnie ze ścisłego topu. Bedroomowy, sensualny, zmysłowy i bardzo melancholijny klimat, idealnie komponujący się z chłodem i surowością listopadowej jesieni. Bombardowanie bodźców bez ofiar w ludziach.



Komentarze