Prezentując poprzedni występAlexandry Burke w ramach Beast Sessions, zachwycałem się jej wykonaniem i interpretacją utworu Jessie Ware „Say You Love Me”. Tym razem kower Sama Smitha „I’m Not the Only One” nie przypadł mi do gustu. Spokojna i smutna ballada została przeinterpretowana przez wokalistkę. Popisy wokalne nie powinny mieć miejsca w tym przypadku. Kawałek powinien być zaśpiewany w sposób spokojny i nostalgiczny, a nie ze zbędną dynamiczną ekspresją. Smutek powinien przenikać przez głośniki, a tymczasem otrzymaliśmy nieadekwatne wykonanie z infantylną czapką na głowie Alexandry.
Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies. Użycie cookies możesz skonfigurować w ustawieniach swojej przeglądarki.Więcej informacji.
Komentarze