
Cieszyłam się z powrotu
Christiny Milian w listopadzie zeszłego roku, gdy
pisałam o utworze Lil Wayne’a, „Start a Fire”; radość nie opuszcza mnie przy premierze jej solowego singla „Rebel”. Zdaję sobie sprawę z tego, że ten zmysłowy kawałek nie porwie tłumów, być może jednak zagości na dłużej w kilku sypialniach. A już na pewno podgrzeje plotki o romansie wokalistki z wyżej wymienionym raperem. I jakby tego było mało,
Kryśka nadal pokazuje się w ciuchach od Tedego.
I żeby ta trzynastka przyniosła szczęście przy nowej płycie, tego życzymy zza oceanu!
Komentarze