
Prawdziwa rewolucja w świecie damskiego rapu. Najpierw
Missy Elliott powróciła ze świetnie bujającym singlem
„WTF (Where They From)”, a teraz jej koleżanka po fachu zapowiada nowy album. „Fuck Boy” zwraca uwagę przede wszystkim ze względu ostry język i agresywne flow
Triny. Podkład baaaaardzo minimalistyczny, co niestety rozczaruje fanów „Here We Go”. Jeśli ten numer to dla was zdecydowanie za dużo, wciąż polecam ostatni remiks
„Hotline Bling”, w którym
Trina pokazała się od nieco bardziej wrażliwej strony.
Komentarze