Gdy recenzowałam mixtape Izy Lach, nagrany wspólnie z amerykańskim raperem, pisałam, że przyjdzie jeszcze pora na to, by wokalistka odcięła się od etykietki „dziewczyny od Snoop Dogga”. Ten czas jest teraz. Z niecierpliwością czekam na kolejną solową płytę Izy. Niezatytułowane jeszcze dzieło promowane jest przez singiel „Sąd ostateczny”, a także przez najnowszy numer „Wieczna mgła”. W tym kawałku urzekło mnie niemal wszystko — szczery tekst, emocje, które z niego wypływają, narastający beat i fenomenalna okładka. Iza, jesteś wielka!
Nasza strona internetowa stosuje pliki cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies. Użycie cookies możesz skonfigurować w ustawieniach swojej przeglądarki.Więcej informacji.
Komentarze