aaron taylor

Aaron Taylor szuka natchnienia

Aaron Taylor

Aaron Taylor w nowym singlu z wakatem na stanowisku muzy

Aaron Taylor szuka muzy, ale jest przy tym zupełnie wychillowany. W nowym singlu rzuca w refrenie „you can be my muse if you want”. Londyński wokalista od kilku lat robi fajne rzeczy na polu tradycyjnego neo-soulu — tylko w ostatnim półroczu wypuścił dwa udane single. „Be My Muse” to trzeci z nich zapowiadający jego nadchodzący krążek, następcę The Long Way z 2018 roku. Taylor jest w nim trochę zbyt bezpośredni, jego oferta (wakat na stanowisku) brzmi trochę niezręcznie, ale w połączeniu z 90sowym vibe’m nagrania inkorporującego elementy jazzu (ale też nieco bardziej współczesne, okołotrapowe rozwiązania produkcyjne) daje się to obronić konwencją. Mimo tego polecamy typa uwadze zwłaszcza miłośników produkcji Soulquarians. Icarus Taylora zawierać będzie 11 piosenek i trafi do słuchaczy 25 września.

Aaron Taylor i Lalah Hathaway łączą siły

Aaron Taylor i Lalah Hathaway

Aaron Taylor i Lalah Hathaway

Aaron Taylor i Lalah Hathaway na straży neo-soulowych tradycji

Od jakichś dwóch lat, kiedy Aaron Taylor wskrzesił ducha VooDoo D’Angelo na swoim trzecim krążku The Long Way Home brytyjski wokalista jest jednym z naszych cichych ulubieńców. Wykonawców, których poczynania z uwagą śledzimy, bo pokładamy w nich nadzieje. Wydany przed dwoma tygodniami duet Taylora z Lalą Hathaway zatytułowany „Don’t Leave Me Alone” to trzeci numer wypuszczony przez wokalistę, jak podejrzewamy, w ramach promocji nadchodzącej płyty. Po udanym „Let Me Fly” i przebojowym „A Fool for You” to kolejny klasyczny neo-soulowy numer w katalogu wokalisty, który niewątpliwie inspiruje się złotą erą Soulquarians. Sprawdźcie sami poniżej.

Aaron Taylor zaprasza na wspólny lot

Aaron Taylor - Let Me Fly

Kolejny udany numer w dyskografii Taylora

Na szczęście w piosence, a nie samolotem! W wypuszczonym niedawno nowym singlu „Let Me Fly” brytyjski piosenkarz Aaron Taylor uderza w upbeatowe tony soulowo-funkowo-house’owego mariażu. Nadal pobrzmiewają u niego inspiracje klasycznym D’Angelo tak słyszalne na zeszłorocznym The Long Way Home, ale to krok w stronę uformowania swojej własnej formy wyrazu. Nie jest to pewnie najbardziej oryginalny numer R&B, jaki można było usłyszeć w przeciągu minionego roku, ale bez wątpienia kolejny bardzo udany kawałek w dyskografii piosenkarza.

#FridayRoundup: Blood Orange, Leon Thomas, Aaron Taylor i inni

W tym tygodniu wśród premier znajdziecie szeroki wachlarz gatunków muzycznych. Od sweet popu, przez jego inteligentniejsza wersję, przez alt R&B i soul, aż po rap i jamajskie rytmy. Każdy znajdzie coś dla siebie, więc do dzieła!


Negro Swan

Blood Orange

Domino Recording

Dev Hynes, jako Blood Orange, po raz czwarty zabiera nas w podróż przez mglistą mieszankę R&B, soulu, indie rocka i hip-hopu. Na Negro Swan Dev skupia się na problemach społeczności czarnoskórych, raz cofa się do dzieciństwa, aby chwilę później pochylić się nad aktualnymi traumami. Tłem dla tematyki inności jest nie tylko subtelna mieszanka wspomnianych gatunków, ale i różnorodne odgłosy czy monologi. Negro Swan to szesnaście utworów, część z nich kończy się zdecydowanie za szybko, rozbudzając nadzieję na więcej, część stanowi jedynie płynne przejście do kolejnego numeru. Wyróżniającą się kompozycją jest fenomenalne „Charcoal Baby” z dobitnymi wersami „No one wants to be the odd one out at times/No one wants to be the negro swan”. Na płycie gościnnie usłyszymy między innymi Asapa Rockiego czy Steve’a Lacy’ego. — Polazofia


Genesis

Leon Thomas

self released

Leon Thomas zdążył zahipnotyzować nas w tym roku już dwukrotnie — najpierw wzorowym neo-soulowym letniaczkiem w debiutanckim singlu „Favorite”, a następnie post-oceanowskim alt R&B w „Sunken Place”. Jaką ostatecznie poszedł drogą można przekonać się, słuchając wydanego dzisiaj 23-minutowego Genesis — formą wzorowanego na tegorocznych wydawnictwach GOOD Music, brzmieniem wiernego najlepszym neo-soulowym tradycjom. Pozycja obowiązkowa dla wszystkich tych, którzy zawiedli się na Raheemie DeVaughnie i nie mogą doczekać się kolejnej płyty BJ-a the Chicago Kida. — Kurtek


The Long Way Home

Aaron Taylor

Edenic

Od momentu, gdy usłyszeliśmy pierwsze takty rozpoczynającego The Long Way Home singla „Saw You in My Dreams” upłynął prawie rok nim londyński wokalista, producent i muzyk Aaron Taylor zmaterializował swój debiutancki longplay — następcę dwóch epek z 2016 roku. Taylor w prostej linii kontynuuje muzyczne dziedzictwo neo-soulu spod znaku D’Angelo, doskonale rozumiejąc jego klasyczny vibe z pogranicza soulu, jazzu i hip-hopu. Nie jest to może wizja szczególnie oryginalna, ale niespełna 30-minutowy krążek to pozycja niesamowicie kojąca i bez wątpienia warta przynajmniej pobieżnego poznania. — Kurtek


Unstoppable

Candi Staton

Beracah

Legenda południowego soulu 78-letnia Candi Staton wróciła dzisiaj z nowym materiałem, z werwą deklarując w tytule krążka i tekście otwierającego go numeru, że wciąż jest nie do zatrzymania. Unstoppable to niemal 3 kwadranse z silną, niezależną soulową divą w duchu kariery nieodżałowanej Arethy Franklin. Staton jak zwykle bieże na warsztat kilka klasycznych piosenek z historii rock & rolla, tym razem dając nowe życie „People Have the Power” Patti Smith i „(What’s So Funny ‘Bout) Peace, Love and Understanding” Nicka Lowe’a. — Kurtek


Milky Way

Bas

Dreamville

Reprezentant Dreamville Records wypuszcza swój nowy krążek, będący następcą wydanego trochę ponad dwa lata temu Too High To Riot. Wśród gości pojawiają się tu m.in. takie postacie jak J. Cole, Correy C, Ari Lennonx, A$AP Ferg czy Lion Babe. Produkcyjnie wspierają rapera natomiast Childish Major, Sango, Meez, Ron Gilmore, Cedric Brow oraz ponownie J.Cole. Sam krążek traktować ma o szeroko rozumianej miłości, zarówno tej do rodziny i przyjaciół, jak i fanów, którzy non stop napędzają artystę do dalszej pracy. A jak tę miłość Bas przekłuł w długogrający krążek, przekonać możecie się już teraz. — efdote


The Gift of Gab

E-40

Heavy On The Grind

E-40 to raper, który niczego nie musi już udowadniać, ale wciąż mu mało i cały czas nagrywa kolejne płyty. Tylko w tym roku wypuścił projekt Connected & Respected z B-Legitem, a teraz czas na nową solówkę. Następne pojawią się w październiku i grudniu. Wszystkie są częściami cyklu The Definition Series. Na The Gift of Gab możemy posłuchać 13 utworów. Gościnnie pojawiają się między innymi Vince Staples i Ty Dolla $ign. Fonzirelli wypuszcza nowe materiały z prędkością karabinu maszynowego, więc można mieć obawy o jakość, ale krążek z B-Legitem wcale nie był taki zły, więc może i tym razem będzie dobrze. — Dill


Colors

Gondwana Orchestra feat. Dwight Trible

Gondwana

Po zeszłorocznym błyskotliwym krążku Inspirations pod skrzydłami Matthew Halsalla, wokalista jazzowy ponownie łączy siły z macierzystą grupą trębacza The Gondwana Orchestra. W czterech utworach zebranych na wydanej dzisiaj epce Colors muzycy wspólnie oddają hołd ikonie spiritual jazzu Pharoah Sandersowi. — Kurtek


Pełną plejlistę z tegorocznymi okołosoulowymi premierami znajdziecie poniżej. Tym razem w naszej szerokiej selekcji nowa epka Basstracks, jazzowy orgazm od grupy Barneya McAlla, nowe wydawnictwo od romansującego z blue eyed soulem indiepopowca BC Camplighta, trzeci longplay rapera Bobby’ego Brackinsa, a także sporo świeżej krwi z pogranicza neo-soulu i alt R&B: Cautious Clay, Marco McKinnis, Ilham, Saba Abraha, Radiant Children i Amir Obe.

Lot w kosmos z Aaronem Taylorem

Aaron Taylor po raz kolejny dba o dostarczenie słuchaczom szerokiej palety nastrojów. W tym roku ukazały się już dwa utwory londyńskiego wokalisty — wskrzeszający ducha Voodoo D’Angelo „Jaded” i optymistyczny, funkowy „Get Through This”. Najnowszy, podwójny singiel Taylora „Spaceship / I Think I Love You Again” znów bazuje na kontrastach. Wokalista zręcznie prowadzi nas od kosmicznego soulu do subtelnych dźwięków, ponownie błądzących gdzieś w rejonie Voodoo. Nadchodzący projekt muzyka The Long Way Home ma zawierać osiem utworów korespondujących ze sobą na podobnej zasadzie. I choć Aaron Taylor niczego nowego nie odkrywa, zapowiada się solidny materiał do tańczenia i do leżakowania.

Aaron Taylor pojawił się też na naszej playliście z najlepszymi utworami półrocza 2018.

Aaron Taylor wskrzesza ducha Voodoo D’Angelo

Wczoraj minęło równo 18 lat od premiery biblii współczesnego soulu — Voodoo D’Angelo, a dziś ukazał się nowy singiel londyńskiego wokalisty, producenta i muzyka Aarona Taylora, który doskonale koresponduje ze stylistyką tego klasycznego krążka. Taylor ma na kącie dwie epki wydane w 2016 roku, a „Jaded” to drugi po „Saw You in My Dreams” singiel promujący jego nadchodzący projekt. Neo-soulowy vibe i jazzowa trąbka — tak w skrócie można scharakteryzować brzmienie nowej propozycji piosenkarza. Nieszczególnie oryginalne, ale przyjemne. Wypatrujemy dalszego ciągu!

Jessie Ware - What's Your Pleasure