abbey lincoln
Aga Zaryan śpiewa Ninę Simone i Abbey Lincoln
Nowy album polskiej piosenkarki, Remembering Nina & Abbey, można już od tygodnia znaleźć w sklepach. Płyta, wydana w 10. rocznicę śmierci Simone przez Parlophone Music Poland, jest powrotem do wczesnych muzycznych inspiracji Zaryan. Piosenkarka na temat albumu powiedziała:
„Nina Simone oraz Abbey Lincoln to postacie, które od lat inspirują mnie do tworzenia. Mimo tego, że żyję w innych czasach i innym miejscu, one są mi bardzo bliskie, to bratnie dusze. Uwielbiam artystów wyrazistych, takich, których twórczość i postawa zapada w pamięć i powoduje przemyślenia. Duch Niny Simone jest wiecznie żywy. Kiedy na koncertach gramy piosenki z jej repertuaru panuje magiczna atmosfera…”
Poniżej tracklista płyty i odsłuch coveru jednego z największych przebojów Simone — „My Baby Just Cares for Me”. A już jutro w Gdańsku pierwszy przystanek trasy koncertowej promującej album.
Tracklista
1. „Don’t Let Me Be Misunderstood”
2. „Wild Is the Wind”
3. „My Baby Cares for Me”
4. „When Love Was You and Me”
5. „Long as You’re LIving”
6. „I Want Some Sugar in My Bowl”
7. „Lilac Wine”
8. „I Got Thunder and It Rings”
9. „Bird Alone”
10. „Avec les temps”
11. „Strange Fruit”
12. „Who Knows Where the Time Goes”
13. „Beautiful Land”
>
Zmarła wokalistka jazzowa, Abbey Lincoln

Nie tylko Robert Wilson odszedł w ostatni weekend. Abbey Lincoln, wokalistka jazzowa, nie tak znana szerszej publiczności jak Ella czy Billie, zmarła w tą sobotę w wieku 80 lat. Wielka postać, wspaniały muzyk o mocnej, pełnej emocji barwie głosu, ceniony na całym świecie. Zaczynała w latach 50-tych. Miała okazje współpracować z tuzami jazzu, jak Curtis Fuller, Coleman Hawkins, Eric Dolphy, Max Roach oraz z młodymi „kotami”, jak Roy Hargrove czy Nicholas Payton. Nagrywała i koncertowała przez 50 lat. Ogromna strata dla jazzu i nie tylko. R.I.P. Abbey.
