andreya triana

Wakacyjna, klubowa nuta z wokalem Andreyi Triany

Wakacyjna klubowa nuta z wokalem Andreyi Triany

Brytyjski DJ stacji radiowej BBC Danny Howard poczuł letni wiatr we włosach i słoneczną bryzę na twarzy, bo wspólnie z australijskim producentem Sonnym Fodera stworzyli klubowy, house’owy kawałek, w sam raz na rozpoczęcie wakacji. Na wokalu usłyszymy charakterystyczny głos brytyjskiej artystki Adreyi Triany. Panowie skomponowali utwór, który niczym nie wyróżnia się spośród tony tego typu singli, ale zapewne jeśli gdzieś usłyszycie „All or Nothing”, ciało samo zacznie się bujać w rytm kolejnych bitów.

Przyjemne połączenie soulu i elektroniki w nowym singlu Pablo Nouvelle’a

Przyjemne polaczenie soulu i elektroniki w nowym singlu Pablo Nouvellea

Szwajcarski DJ i producent Pablo Nouvelle przygotowuje się do wydania nowego albumu. Nie znane są jeszcze szczegóły, ale za to znane są już dwie kompozycje, w których gościnnie wystąpili Lulu James („Wired”) i Favela („I Want for Nothing”). Trzecim singlem promującym płytę Wired jest przyjemny dla ucha utwór, który łączy w sobie elektroniczne zainteresowania Pabla oraz soulowy wokal Andreyi Triany. Ze współpracy tych dwóch artystów powstał kawałek „Sunshine in Stereo”. Odpowiednia propozycja, która pokoloruje szarą rzeczywistość za oknem.

Nowy utwór: Hannah V feat. Andreya Triana „I Ain’t The One”

hannah v

Andreya Triana na trapowym bicie? W muzyce wszystko jest możliwe. Takie połączenia urozmaicają cały nasz dźwiękowy świat, którym otaczamy się na co dzień; dlatego też bez zbędnej rezerwy polecamy zapoznać się z tym ciekawym kolabo, jakie stworzyły wyżej wspomniana Triana oraz brytyjska producentka Hannah V. Całość brzmi naprawdę przystępnie, a ciepły, soulowy głos Andreyi bardzo miło komponuje się ze zbasowaną – opartą na trapowej stylistyce – produkcją. Dajcie się rozbujać.

Ciekawostka: Hannah czytane od tyłu brzmi tak samo ;) Miłego czwartku!

Relacja: Złota Andreya Triana w warszawskiej Proximie

12086766_10206676169054847_696876450_n
W czwartkowy wieczór rzecz zdarzyła się niezwykła… (więcej…)

Odliczamy do warszawskiego koncertu Andrei Triany

triana1

O tym, że Andreya Triana wystąpi 1 października w warszawskiej Proximie, informowaliśmy już w czerwcu. Ani się nie obejrzeliśmy, a z prawie czterech miesięcy dzielących nas od koncertu zrobiły się dwa tygodnie. Dlaczego warto wybrać się do Proximy? Są przynajmniej trzy powody:

1. Dawno jej nie słyszeliśmy: debiutancki longplay Triany ukazał się w 2010 roku — rok później piosenkarka zawitała w Polsce po raz pierwszy. Aż pięć lat przyszło nam czekać na następcę Lost Where I Belong. Pięć lat w XXI wieku to cała wieczoność!

2. Nowa płyta to nowe otwarcie: na Giants Bonobo w roli czołowego producenta zastąpił Matt Hales, który z naładował muzykę Triany pozytywną energią i popowymi refrenami, których wcześniej jej brakowało. Jak to wszystko zabrzmi na koncercie? Na pewno świetnie, bo…

3. Triana jest znakomita na żywo: jeśli macie wątpliwości, zajrzyjcie do naszej relacji z wrocławskiego występu wokalistki sprzed czterech lat. Był szał!

Wszystkie informacje o nadchodzącym koncercie znajdziecie na wydarzeniu facebookowym.

Nowy utwór: Andreya Triana „Playing with Fire”

triana

Wcale nie tak dawno recenzowaliśmy na łamach serwisu krążek Giants, czyli drugie pełnoprawne wydawnictwo utalentowanej Londynki, Andreyi Triany. Wokalistka stworzyła na nim zgrany duet, z pochodzącym z Southampton producentem Mattem Halesem, który posiadał już w swym artystycznym portfolio współpracę przy kompozycjach Lianne La Havas, Leony Lewis, Palomy Faith czy… Disclosure. Album, sygnowany logiem Counter Records (sub-label Ninja Tune), był lekkim popowo-soulowym mirażem, za którego brzmieniem artystka wciąż podąża. Oto dowód w postaci najnowszej i przy okazji chyba najbardziej radiowej (żeby nie powiedzieć przebojowej) piosenki w jej dorobku. Na wywoływanym „Playing With Fire”, oprócz wcześniej wspomnianego soulu i popu wybrzmiewa funk, a całość posiada niezwykle ‚wyspiarski charakter’, bo chyba tak można to najtrafniej określić. Andreya zdecydowanie podsyca apetyt przed swym październikowym występem w Warszawie, na którym z pewnością nie zabraknie poniższego numeru:


Andreya Triana na koncercie w Polsce!

Andreya

Piękne wieści w czwartkowe przedpołudnie! Andreya Triana to jedna z tych utalentowanych pań, która nawet pomimo nie wskakiwania na coraz to wyższe poziomy w swoim dorobku artystycznym ma w sobie tyle ciepła, uśmiechu oraz dobrej energii, że chce się jej słuchać o każdej porze dnia.

I właśnie niedługo nadejdzie dzień, w którym dane będzie nam przekonać się o jej talencie oraz uroku, bo podopieczna Bonobo zawita do Polski 1 października! Koncert wokalistki odbędzie się w warszawskim klubie Proxima, a bilety można kupić już teraz w: Biletomat, Eventim, Ticketpro czy salonach Empik, Saturn, MediaMarkt.

My już wiemy, że swoje największe możliwości Andreya prezentuje dopiero na żywo, całość występu ubierając w naprawdę wyśmienitą i filmową wręcz całość. Dlatego… Obecność obowiązkowa!

Och.

1.10.2015, klub Proxima
Andreya Triana
start: 20:00
wstęp: 75/89 pln

WYDARZENIE NA FACEBOOKU

Recenzja: Andreya Triana Giants

5054429000948

 

Andreya Triana

Giants (2015)

Ninja Tune / Counter Records

Rok 2010 był przełomem w karierze brytyjskiej wokalistki — współpraca z Bonobo przy albumie Black Sands, debiut wydany w Ninja Tune oraz remiksy, takich tuzów współczesnej muzyki eksperymentalnej jak Flying Lotus. Stało się to przepustką do zdobycia szerszego grona słuchaczy. Od premiery Lost Where I Belong minęło już 5 lat — z perspektywy współczesnego przemysłu muzycznego to prawie wieczność. Co jest w stanie zaoferować Andreya Triana po tak długiej przerwie? Jaką muzyczną ścieżkę obrała? Właśnie na te pytania odpowiada drugi krążek Brytyjki zatytułowany Giants.

Główną zmianą w stosunku do debiutu jest przede wszystkim brzmienie. Podczas gdy na Lost Where I Belong pieczę producencką trzymał Bonobo, kompozycjami na Giants zajął się, znany ze współpracy z Palomą Faith, Matt Hales. Różnicę słychać od samego początku, gdy w głośnikach zaczyna brzmieć otwierające album „Paperwalls”. Zamiast mieszanki elektroniki z soulowym głosem Andrei dostajemy energetyczną dawkę popu zbudowaną na kanwie szybkich oklasków i soczystych bębnów. W podobnym klimacie pozostajemy w trakcie obcowania z singlowym „Gold”. Przy całym quasi-eksperymentalnym klimacie Lost I Where I Belong, utwory z drugiej solówki Triany wypadają pod tym względem jeszcze bardziej zachowawczo — nowa płyta jest zwyczajnie przewidywalna. Obok utworów z klubowym potencjałem, dostajemy też spokojne kompozycje — akustyczne „That’s Alright With Me” czy „Song for a Friend oparte na dźwiękach pianina i skrzypiec. Chciałoby się czegoś więcej niż tylko solidnego popu. Na plus zasługuje z pewnością przejmująca oda do matki „Everything You Never Had Pt. II” czy tytułowe „Giants”, gdzie znakomity głos Andrei możemy usłyszeć w pełnej krasie. Niesprawiedliwe byłoby jednak stwierdzenie, że na płytę trafiły piosenki, które nie powinny byłyby się tu znaleźć. Przy całej pozornej poprawności projektu, starzy fani mogą jednak poczuć głębokie rozczarowanie, gdy usłyszą Trianę w wersji Adele.

Mimo wszystko nie można uznać Giants za porażkę. Nie jest to w żadnym wypadku krok w tył, a obranie innego kierunku. Trochę żal, że zamiast eksperymentalnych smaczków dostaliśmy album wypełniony chwytliwymi, ale wtórnymi pomysłami. Żywię wielkie nadzieje, że trzeci album utalentowanej Brytyjki w końcu ukaże jej pełen potencjał, który bez wątpienia w niej drzemie.

Flying Lotus dzieli się nowymi kompozycjami!

Flying_Lotus-spliff

Flying Lotus w ostatnich dniach po raz kolejny zaskoczył fanów, udostępniając zbiór niepublikowanych wcześniej – luźnych utworów. Zrobił to oczywiście bez większych, a w zasadzie bez jakichkolwiek zapowiedzi i promocyjnego nadęcia. Tych kilkanaście (konkretnie 11) produkcji, to utwory w typowo lotusowskim klimacie. Kompozycje standardowo zostały naszpikowane całą gamą mniej lub bardziej eksperymentalnych dźwięków, a wybrzmiewające z nich międzygatunkowe koneksje, są jak zawsze trudne do zliczenia. FlyLo miesza bowiem glitch z jazzem, ambient z funkiem, trap z downtempo i nie ma w tym wszystkim przerostu formy nad treścią. Ellison zresztą przyzwyczaił już odbiorców, że z jego strony można się spodziewać wyłącznie niespodziewanego. I bardzo dobrze!
Poniżej reprezentatywna trójka, z omawianego materiału:

(EDIT: jak się niedługo po publikacji wpisu okazało, materiał jest już znany od grudnia ubiegłego roku i pochodzi z TEGO rzutu darmówek od Kalifornijczyka. Przeszarżowałem. Moje niedopatrzenie;) )

Nowy utwór: Andreya Triana „Song for a Friend”

W tym półroczu Andreya Triana wyjątkowo nie pozwala o sobie zapomnieć. Wokalistka wypuściła w eter nową piosenkę „Song for a Friend”. To styl romantycznej ballady, który znamy już z wydawnictwa Lost Where I Belong. To idealna pozycja dla fanów rozkosznych dźwięków pianina z łagodnym chórem w tle. Przypominamy, że według ostatnich doniesień, Andreya planuje wydać w najbliższym czasie EPkę.

Andreya Triana akustycznie z nową piosenką

Untitled-1 copy

Po wielu miesiącach nieobecności na scenie, Andreya wraca do nas małymi kroczkami. Na dobry początek wokalistka ogłosiła krótką trasę koncertową (niestety, na razie nie zawita ponownie do Polski, szczęśliwy więc ten, kto był we Wrocławiu w listopadzie 2011 roku) oraz, co dla nas ważniejsze, zapowiedziała nową EPkę. Co prawda znajdą się na niej tylko trzy numery, ale to zawsze COŚ. Jednym z nich będzie „Everything You Never Had” – kawałek, który Triana zaprezentowała podczas Soundcrash Sessions. Jak to zwykle bywa, akustyczna wersja jest delikatna, choć ma potencjał – to bardzo emocjonalna piosenka, dedykowana mamie Andreyi. Czekamy na więcej!

Relacja z wrocławskiego koncertu Andreyi Triany

andreyarel

Alfred Hitchcock powiedział kiedyś, że film powinien rozpoczynać się od trzęsienia ziemi a napięcie z każdą kolejną chwilą powinno wzrastać. Cóż, rozpoczynającego koncert „Darker Than Blue” nie dało się co prawda nazwać trzęsieniem ziemi, ale już od pierwszych sekund Triana pokazała publiczności, że ma do czynienia z prawdziwie utalentowaną wokalistką. (więcej…)

Krok w tył: Andreya Triana (część trzecia)

adnr

Już jutro zapraszamy na wrocławski koncert brytyjskiej wokalistki (start o 20:00 w klubie Firlej – tu zmiana lokalizacji!), a jeszcze dzisiaj pozwolę sobie przypomnieć trzy piosenki, od których tak naprawdę wszystko się zaczęło. Mowa o utworach z płyty Black Sands, gdzie Andreya użyczyła swojego angielskiemu DJowi – Bonobo. To właśnie ich współpraca zaowocowała wydaniem solowego debiutu Triany – Lost Where I Belong kilka miesięcy później w 2010 roku. Wszystkie trzy numery: „The Keeper”, „Eyesdown” i „Stay the Same” doczekały się teledysków, które możecie sobie odświeżyć po skoku. (więcej…)

Krok w tył: Andreya Triana (część druga)

andreya

W związku ze zbliżającymi się polskimi koncertami utalentowanej Brytyjki, prezentujemy kolejną odsłonę jej twórczości. Po rozmaitych kolaboracjachdebiutanckim albumie przyszedł czas na nieco bardziej wizualną część jej dotychczasowej kariery – teledyskową. (więcej…)

Red Bull Music Academy przedstawia…

redbullmusic

Ostatni weekend listopada w Warszawie zabrzmi dźwiękami Red Bull Music Academy. W piątek 25.11 w Cafe Kulturalna wystąpią bowiem takie gwiazdy jak Machinedrum (UK), Full Crate & Mar (NL), Mr. Krime, MNSL oraz Ment XXL. Wydarzenie odbędzie się w ramach 1szej edycji Europejskich Targów Muzycznych Co Jest Grane, które opanują w dniach 25-27 listopada stolicę.

(więcej…)

Recenzja: Andreya Triana Lost Where I Belong

Andreya Triana

Lost Where I Belong (2011)

Ninja Tune

Andreya Triana, młoda utalentowana brytyjska wokalistka, ze swoim soulowym głosem mogłaby już zapewne zdobyć szczyty list przebojów i stać się jedną z niezliczonych idolek nastolatek. Zamiast tego postawiła jednak konsekwentnie podążać własną drogą. Po wspólnych udanych projektach z Bonobo, Flying Lotusem czy Mr. Scruffem, wreszcie, w sierpniu zeszłego roku, wydała swój debiutancki krążek Lost Where I Belong – niełatwy i niejednoznaczny. (więcej…)

Krok w tył: Andreya Triana

69f4ad9058

Nie aż taki duży ten nasz krok w tył. Pierwszy album artystki trafił bowiem do sprzedaży zaledwie półtora roku temu. Ale, jak mogliśmy zaobserwować, rynek muzyczny nie został jeszcze neo-soulem nasycony. Mogę zaryzykować stwierdzenie, że o Andreyi pisaliśmy od początku jej medialnej kariery. a na pewno jeszcze przed wydaniem debiutanckiego krążka. Jednak najwyższa pora przypomnieć sobie jej wczesne dokonania, gdyż już niedługo wystąpi w Polsce na trzech koncertach. Nas spotkacie we Wrocławiu 27 listopada. (więcej…)

Andreya Triana w utworze ‚Perfect Darkness’

at

Jeśli jej nie znacie, natychmiast nadrabiajcie zaległości, chociaż wierzę, że takich osób w misce nie ma. W ramach przypomnienia Wam o jej nadchodzących koncertach w Polsce serwuję przystawkę. Andreya Triana wykonała tytułowy numer z ostatniej płyty ‚Perfect Darkness’, swojego kolegi Fink’a, który wyprodukował jej pierwszy album „Lost Where I Belong”. Pięknie to wszystko brzmi. Być może już 25, 26, 27 listopada w Poznianiu, Warszawie i Wrocławiu usłyszymy ten kawałek na żywo!

Perfect Darkness – Andreya Triana version by finkmusic

Nowy teledysk: Andreya Triana „A Town Called Obsolete”

andreya_triana_456_001

Mój człowiek Roux już pisał o tej pani, o tutaj! Ja pragnę Was poinformować o nowym obrazku, do utworu nazwanego „A Town Called Obsolete”. Zarówno numer, jak i video można określić jednym słowem – perełki. Jako nałogowy kolekcjoner winyli napiszę jeszcze jedno ważne zdanie – chcę to mieć na 7’’ albo 12’’. Albo na obu nośnikach równocześnie. Patrząc subiektywnym okiem cratediggera, to nie mogłem bardziej Wam zarekomendować nagrań tej uroczej pani. Co za głos Andreya, co za dźwięki Bonobo! Ninja Tune zbije fortunę? Raczej nie, ale z pewnością zbierze sporo pochwał za to wydawnictwo. W sumie dla nich to nic nowego Coś czuję, że bohaterka tego wpisu, dla wielu będzie bohaterką roku 2010. „A Town Called Obsolete” jest drugim singlem z płyty „Lost Where I Belong”, która ukaże się 23 sierpnia. Klip na dole.

(więcej…)

Radio Roux #13: Andreya Triana

triana

Andreya Triana na scenie działa już od dobrych 5 lat. Gościnnie udzieliła się na kilkunastu płytach artystów reprezentujących bardzo zróżnicowane brzmienie (od nu-jazzu, przez soul do hip-hopu). Lata kolaboracji wreszcie przyniosły efekt, ponieważ jeszcze w tym roku ma się ukazać jej debiutancki krążek zatytułowany „Lost Where I Belong” w osławionej Ninja Tune. Album wyprodukują Bonobo oraz Fink, z którymi miała okazje już współpracować wcześniej. Warto się zainteresować, bo jej płyta może się okazać niemałym wydarzeniem na rynku muzycznym. Po skoku możecie odsłuchać większość jej kolaboracji z ostatnich paru lat oraz pierwszy singiel promujący nadchodzący album.

(więcej…)