Wydarzenia

audio

Mateo coveruje „We Found Love” Rihanny

mateo-power

Też macie tak, że ostatni singiel Rihanny wydaje się wam być utworem o ogromnym potencjale, lecz niestety zbeszczeszczonym przez zimną, elektroniczną produkcję Calvina Harrisa? Jeśli tak, to zapewne tak samo jak ja z przyjemnością sprawdzicie ten cover. Mateo w o wiele bardziej delikatniejszy sposób zaaranżował brzmienie „We Found Love” i chociaż nie miażdży nas swoim wokalem, to i tak daje nam szansę inaczej spojrzeć na piosenkę Ryśki. Polecamy.

Nowy album: Small Professor „Leftover Jawns”

jawn
Idąc śladem nowych brzmień, codziennie natrafić można na producenta, beatmakera, który chce się przebić, dobić do słuchaczy, dorzucając swoje 5 bitów, w jakże rozległy współczesny świat muzyki. Jedną z takich postaci jest pochodzący z Filadelfii Small Professor. Mały jest tylko z nazwy. Już po pierwszej nutce wiemy, że jesteśmy w domu (oczywiście tylko Ci, którzy preferują dom pełen nowych bitów). Small Professor za główne źródło inspiracji wymienia takie nazwiska jak: Jay Dee, DJ Premier, Pete Rock, RZA, Large Professor, Dr. Dre, RJD2, Madlib, Q-Tip, Kanye West, The Roots, Hi-Tek, Nottz, DOOM, Blueprint, Flying Lotus, 9th Wonder. Nie dziwi więc fakt, że wychodzi mu muzyka na przyzwoitym poziomie, miły dla ucha instrumentalny hip hop na każdą okazję, a jeszcze lepiej bez okazji. Przyjęło się, że bonusy zawsze są na końcu, ja prezentację tego producenta zaczynam od ostatniego utworu, gdyż zdobył me największe uznanie, a i bardziej obeznani czytelnicy bez pudła trafią ‚czyj to sampel’?

Nowy album: Local Nobodies „One”

local-nobodies

Local Nobodies czyli raper Sulaiman i piosenkarz oraz producent Chris Mathien reprezentujący barwy Chicago, tworzą dość eklektyczny duet. Świeży mix One od początku pachnie hip hopem z nutami jazzu, soulu i rocka także. Błyskotliwy rap Soulimana plus ciekawy wokal Mathiena dają zaskakująco wyrazisty efekt i poczucie oryginalności. W pewnym momencie czujemy nowy rap, ale w zetknięciu z gitarowymi riffami, wszystko nabiera innych barw, by już za chwilę obrać kierunek soul, jazz. Taki miszmasz, a ile radości ze słuchania. Interesująca koncepcja. Interesujące wykonanie. Jeszcze przyjemniejszy fakt, iż całość zgarnąć można całkowicie legalnie tutaj. Więc? Enjoy!

Nowy utwór (ma już rok): Mayer Hawthorne „Christmas Time Is Here”

mayerxmastime-500x333

Przyszedł grudzień, przyszła zatem pora na dziesiątki kolejnych ckliwych utworów o tym, że Święta się zbliżają, albo już tu są. Mayer Hawthorne wybrał opcję numer dwa i w zasadzie całkiem dobrze się w tej stylistyce odnalazł. „Christmas Time Is Here” to solidna świąteczna piosenka i zapewne także przypomnienie „hej, wydałem w tym roku drugi album, czemu nie zrobił on takiej samej furory jak mój debiut?” Nie odpowiadamy na to pytanie, ale również życzymy Wesołych Świąt.

Nowy utwór: Common „The Believer” ft. John Legend

Przypuszczam, że jest to kolaboracja na którą czekaliście z utęsknieniem. Pierwsza część nazwy nowego albumu Commona została zdemaskowana, w momencie w których wyciekł utwór o tym samym tytule. John Legend jak zwykle pokazuje swoją elegancką stronę, a raper to już wręcz książkowy przykład muzyka z etykietą ‚klasa’. The Dreamer, The Believer do kupienia już 20. grudnia!

Świąteczna odliczanka: Jordin Sparks „Angels Are Singing”

Na ostatnim albumie Łona podzielił się z nami swoimi przemyśleniami dotyczącymi jesieni, którą w zasadzie przeoczył. Gdybym była bardziej sprytna w szesnastkach mogłabym to samo powiedzieć o zimie, choć tak naprawdę śniegu moje oczy jeszcze nie widziały… człowiek się nie obejrzy, a zaraz przyjdą święta (a po nich już tylko dwa kroki do matury, ale ciii!). Może to ciut za wcześnie, by nerwowo z zegarkiem w ręku odliczać czas do pierwszej gwiazdki, ale odpowiednio wcześnie by wkręcić Was w bożonarodzeniowy klimat. Poniżej do odsłuchania nowa piosenka Jordin Sparks zatytułowana „Angels Are Singing”. Dzwoneczki są? Są. No, to życzę znalezienia udanych prezentów pod poduszką jutro rano.

Nowy utwór: Cee Lo Green „Kiss You Goodbye”

110399-cee-lo_617_409

W zasadzie nie nowy, ale odgrzebany z czasów sesji nagraniowych albumu The Lady Killer. „Kiss Me Goodbye” to bardzo spokojny utwór, wokalnie wręcz anemiczny w porównaniu do utworów z solówki Cee Lo Greena. Na swój sposób jednak bardzo przyjemny, poza tym i tak o niebo lepszy niż „Anyway” – singiel z platynowej edycji The Lady Killer, który ostatnio doczekał się nawet teledysku.

Nowy utwór: Teairra Mari „U Did Dat”

Teairra ostatecznie opuściła szeregi firmy Warner Bros na rzecz studia prowadzonego przez Rico Love. Dziś dostaliśmy pierwszy singiel, efekt wspólnej współpracy wokalistki i producenta o tytule „U Did Dat”. Do tekstu swoje przysłowiowe pięć groszy dorzucił D-Town. Piosenka utrzymana jest w podobnych klimatach co drugi albumy np. Ciary, o czym świadczy beat ze średnim tempem i łagodny głos Mari. Niedługo przekonamy się o tym czy takie rozwiązanie okaże się dla niej korzystne.

The Internet „Cocaine (Little Dragon Remix)”

sydyukimi

Kokaina zremiksowana. Brzmi jak słaby tytuł podrzędnej opery mydlanej, a tu tylko chodzi o remix utworu „Cocaine” duetu The Internet, o którym zresztą informowaliśmy na początku listopada tutaj. Remix popełnił zespół Little Dragon i biorąc pod uwagę fakt, że nie lubię mówić źle o muzyce, na tym się zatrzymam. Oryginał pozostaje nadal niedoścignionym wzorem. Dla fanów The Internet dobrą wiadomością jest też to, że już 20 grudnia, za sprawką Odd Future Records pojawi się ich debiutancki album Purple Naked Ladies. Ubrań nie zdejmuję, ale dni odliczam z rozmarzeniem!

The Internet – Cocaine (Little Dragon Remix) by The FADER

Nowy album: Diggs Duke „Gravity”

diggs-duke-gravity-ep-nu-soul

Entuzjaści soulu, ociekającego tym prawdziwym soulem właśnie, debiutancką epkę Gravity, amerykańskiego kompozytora, wokalisty oraz multiinstrumentalisty przyjmą z niemałą satysfakcją. Jeśli nieobce Wam są brzmienia Coultrain’a, Jose James’a czy Johna Legenda satysfakcja będzie jeszcze większa. Diggs Duke jest wypadkową tych artystów. Nie znaczy to, że jest tylko ich marną kopią. Jego głos idealnie koresponduje z instrumentami, nadając wydawnictwu poczucie harmonijnej całości. Muzyk już pracuje nad kolejnym projektem. Raczej wątpliwe, by zszedł z już obranej ścieżki muzycznej, dlatego warto za nim podążać.