Wydarzenia

bandcamp

Cover arty z Bandcampa #2

 Blisko dwa miesiące minęło od ostatniej publikacji okładkowych dzieł sygnujących bandcampowe wydawnictwa. Przez te ponad 50 dni w muzyce wydarzyło się sporo, a razem z muzyką pojawiło się kolejnych wiele artów, które znów cieszą oko i niejednokrotnie dopełniają swym klimatem dźwiękową warstwę materiału. Poniżej dziesiątka wyłapana przeze mnie:

 

Wspierajcie niezależnych twórców.

Cover arty z Bandcamp’a

Bandcamp jest obecnie jednym z tych miejsc, od których koneser muzyki mniej oczywistej, wykraczającej często poza wszelkie ramy gatunkowe i stylistyczne, powinien rozpoczynać poszukiwania nowych, ciekawych brzmień. Rozwijająca się w imponującym tempie platforma stanowi idealne miejsce spotkań artysty z potencjalnym słuchaczem. Prosty i przejrzysty interface oraz mnogość dostępnych opcji, przyciąga zarówno dawców jak i biorców dźwiękowej materii. Dla artystów jest to bardzo dobry sposób, by bez oglądania się na wytwórnie czy netlabele, udostępnić zbiór swojej twórczości. Odbiorca ma z kolei niezwykle łatwy dostęp do świeżych brzmień, które nierzadko są udostępniane dla niego całkowicie za darmo.
To co mnie coraz bardziej fascynuje w takich internetowych releasach to okładki, czy też – by brzmiało bardziej dostojnie – cover arty. Covery, tak jak to się dzieje w przypadku samego materiału, często przewyższają jakością i pomysłem swoich, dumnie spoczywających na półkach sklepów i salonów muzycznych, kolegów. Cieszy zatem niezmiernie, że sztuka projektowania okładek wciąż ma znaczenie i stanowi ważną rzecz dla wielu artystów. Okładka bowiem powinna przyciągać wzrok, powinna identyfikować się z materiałem, do którego została przypisana, powinna stanowić jego uzupełnienie, i co najważniejsze – powinna zachęcać do odsłuchu.

Poniżej zestawienie najciekawszych artów, wyłapanych przeze mnie na przestrzeni ostatnich tygodni.

 

Hi! Who’s this ?

handful-of-moments-ep

Who’s this powinien w niedługim czasie wiedzieć każdy, kto jest fanem nowoczesnych brzmień soul’owych, bardzo ładnie połączonych z zakorzenionym hip-hop’em. Moment, to młody producent z Rzeszowa, który dokładnie 4 dni temu wypuścił – Handful of Moments. Ten darmowy prezent przedmikołajkowy, można jednym kliknięciem ściągnąć z bandcamp’a artysty. Siedem świeżych produkcji od Pawła, który od początku swojej przygody z muzyką, bardzo szybko wspina się ze swoimi umiejętnościami. Eksperymentuje z dźwiękami, dodając do tego pysznych sampli zasięgniętych z płyt winylowych. Liczę na to, że w niedalekiej przyszłości zaskoczy nas kolejnymi, równie ciekawymi utworami i każdy z nas będzie mógł usłyszeć je w jego live-act’ach. Pozostaje nam poczekać jeszcze moment.