behind the scenes
Alkopoligamia zapowiada nowy teledysk Mesa

„Tul petardę” — taki tytuł będzie nosił kolejny singiel Mesa z zapowiadanego na 18 kwietnia krążka zatytułowanego dość przewrotnie Trzeba było zostać dresiarzem. Premiera nowego numeru odbędzie się w najbliższy czwartek równocześnie z premierą klipu, z którego materiałem zakulisowym przed kilkudziesięcioma minutami Alkopoligamia podzieliła się na swoim oficjalnym kanale Youtube. Zdjęcia nakręcono w serbskim Nowym Sadzie, a jak zostało podkreślone w materiale prasowym „muzyka oddaje lokalny klimat i nie pochodzi z płyty Mesa, a utwór „Tul petardę” pozostanie niespodzianką do chwili premiery teledysku.” No to czekamy, a póki co, sprawdźcie behind the scenes z klipu poniżej.
Estelle na planie klipu do piosenki „Thank You”

Po kilkukrotnym przekładaniu premiery All of me, Estelle i jej wytwórnia postanowili (chyba) w końcu ją wydać. A przynajmniej ich medialne działania na to wskazują. Ostatnio gwiazda przypominała o sobie tanecznym remiksem, a teraz możemy podejrzeć ją na planie klipu do singla „Thank You”. Piosenkarka wygląda wspaniale, od czasów amerykańskiego chłopca, wiemy już, że uwielbia futra. Choć mamy nadzieję, że są sztuczne. Generalnie jest to obrazek zrobiony ‚na bogato’ i opowiada miłosną historyjkę. Pełna wersja do wglądu już jutro.
Za kulisami nowego teledysku Janet Jackson
Już jutro do sklepów trafi kompilacja największych hitów Janet Jackson zatytułowana „Number Ones„. Pośród zestawu wybranych singli znajduje się również jeden premierowy utwór „Make Me” wyprodukowany przez Rodney’a „Darkchilda” Jerkinsa. Kilka tygodni temu wokalistka nakręciła klip do kawałka, póki co mamy materiał zza kulis:
Zapowiada się prosty taneczny teledysk ze świetną choreografią plus Janet wygląda świetnie. Z innych newsów już w najbliższą niedzielę piosenkarka otworzy swoim występem galę American Music Awards, podczas której wykona 8-minutowy medley swoich największych przebojów.
LeToya na planie nowego klipu
LeToya Luckett zabrała nas za kulisy planu swojego nowego teledysku do trzeciego już singla ze swojego ostatniego albumu „Lady Love” – tym razem na mały krążek wybrano gorzki kawałek „Regret” z Ludacrisem na featuringu:
Pomimo iż wszyscy dobrze wiemy, że już i tak nic nie uratuje tej płyty, to miło jednak się zaskoczyłem czytając, że wytwórnia po klapie komercyjnej „Lady Love” zdecydowała się wydać jeszcze jeden singiel z albumu. Osobiście uważam, że „Regret” to zdecydowanie najlepszy kawałek na płycie, do tego od czasów jej debiutanckiego singla „Torn” to pierwsza piosenka, której udało się wbić (w tym tygodniu #96) do pierwszej setki notowania Billboardu. Z tego, co widzimy wszystko wskazuje na to, że Toya zdecydowała się zobrazować w stu procentach tekst kawałka i postanowi udowodnić swojemu byłemu facetowi, że będzie żałował opuszczenia i zranienia jej, a mimo wszystko ona doskonale daje sobie radę bez niego. Premiery wyczekujmy jakoś w połowie listopada.
Amerie o piosenkach z nowej płyty
Już 3-go listopada do sklepów trafi czwarty studyjny krążek Amerie „In Love & War„, który promowany jest przez single „Heard ‚Em All” i „Why R U„. Właśnie o historii powstania i znaczeniu tego drugiego kawałka i utworze „Higher” wokalistka opowiada w zakulisowym materiale ze studia:
Naprawdę zdumiewające jak długim procesem może być napisanie i nagranie jednej piosenki. Póki co nie znamy jeszcze całości „Higher”, ale z tego co słyszę, to zapowiada się coś naprawdę niezłego. Wielki plus dla Amerie, że pomimo iż mogła pójść bardziej w komercyjną stronę na nowym albumie i sięgnąć po sprawdzonych producentów (np. Tricky’ego Stewarta – „znak rozpoznawalny” artystów Def Jamu), to postanowiła pozostać wierna swojemu stylowi i nie dać się opakować w ten schemat prostego, przyjemnego i przebojowego R&B, który (nawet w rodzimej wytwórni!) reprezentuje chociażby Rihanna. Z tego, co mogliśmy do tej pory usłyszeć z nowego albumu Amerie wszystko wskazuje na to, że nawet pomimo zapowiadającej się porażki komercyjnej, piosenkarka zafunduje nam solidną dawkę świeżości jeśli chodzi o damską scenę R&B. I nie chodzi o to, że ostatnie albumy Mariah czy Beyoncé były kiepskie (chociaż ta druga ze swoją Sashą zdecydowanie poniżej swojej przeciętnej), tylko aż przykro się robi, gdy widzimy sytuację, gdy ktoś taki jak Amerie nie może się wybić ze swoimi singlami tylko z powodu proporcjonalnie mniejszej promocji do chociażby wcześniej wymienionych pań.
Alicia Keys na planie sesji do nowego albumu
Już 1-go grudnia do sklepów trafi czwarty studyjny album Alicii Keys zatytułowany „The Element of Freedom„, który promowany jest przez singiel „Doesn’t Mean Anything„. Wczoraj wokalistka spędziła czas na planie sesji zdjęciowej mającej promować album:
Zacznę od tego, że uwielbiam ją w prostych włosach. Póki co niewiele widać, jeśli chodzi o ogólny zarys sesji, ale jedna rzecz, którą zdecydowanie widać to, że Ala wygląda naprawdę świetnie. Piosenkarka w materiale wideo opowiada również o swoich nowych projektach, takich jak m.in. ta strona i dlaczego jest dla niej taka ważna. Good stuff.
Za kulisami prac nad nową płytą Mariah
Wczoraj oficjalną premierę miał nowy album Mariah Carey zatytułowany „Memoirs of an Imperfect Angel„, który w całości został wyprodukowany przez duo The-Dream oraz Christopher „Tricky” Stewart. W bonusowym video, dołączonym do wersji iTunes płyty, MC zabiera nas za kulisy procesu powstawania krążka:
W materiale widzimy wokalistkę podczas procesu nagrywania remixu „Obsessed” z Gucci Mane, podczas sesji odwzorowujących okładki jej starszych albumów (m.in. „Mariah Carey”, „Butterfly”) oraz zabiera nas na plan reklamy jej nowych perfum, jak i klipu „Obsessed”. W klipie zauważymy również Nicka Cannona, wspierającego żonę podczas procesu prac na „Memoirs” (jakże słodkie to przybijanie piątki!). Ciekawostką jest fakt, że to właśnie Nick jako pierwszy podsunął MC pomysł nagrania coveru „I Want to Know What Love Is„, który to ostatecznie stał się drugim singlem z albumu.
W innych niusach dotyczących Mariah właśnie się doczytałem, że pomimo iż owoc jej pracy z Timbalandem nie znalazł się na „Memoirs”, wszystko wskazuje na to, że jednak będziemy mieli szansę usłyszeć jak brzmi połączenie kolaboracji tej dwójki. Utwór „Skydiving„, który zarejstrowali wspólnie w wakacje podczas ich sesji nagraniowych znajdzie się na nowej części mixtape’a „Tapemasters Inc.”.
Zapowiedzi trzech płyt, których nie możecie przegapić

…oczywiście poza Mos Defem, Maxwellem i Eryką, których zapowiadaliśmy już jakiś czas temu. Muszę przyznać, że nie jest łatwo śledzić wszystkich tych mniej mainstreamowych artystów, których muzyka jest jednak jak najbardziej godna uwagi. I tak oto w ciągu ostatnich kilku dni dowiedziałem się, że w najbliższych miesiącach wychodzą aż trzy albumy, na które czekam, ale nie byłem tego świadom. O tym co i kiedy po skoku.
Ciara za kulisami
We wtorek do sklepów w końcu trafił trzeci krążek Ciary „Fantasy Ride„. Ci, którzy kupili wersję deluxe albumu, mają przyjemność być w posiadaniu dodatkowego dvd, które zawiera m.in. making-of wszystkich trzech klipów promujących „Fantasy Ride”, jak i obejrzeć kulisy powstania projektu. Cici przygotowała dla fanów materiały z sesji zdjęciowej do albumu, prób tanecznych, jak i nagrywania w studio. Przyznam się, że ja obejrzę te materiały dopiero w jakiejś wolnej chwili, Wam natomiast zostawiam wszystkie trzy poniżej, enjoy the ride.
Na planie: Super C & JT
Wszystko wygląda na to, że w końcu losy albumu „Fantasy Ride” Ciary nie zostaną już zachwiane żadnym kolejnym pushbackiem – jako że można już oficjalnie stwierdzić, że nowy singiel wokalistki – „Love Sex Magic” z Justinem Timberlakiem – to hit! Piosenka świetnie radzi sobie na iTunes, a radia non-stop ją grają. Ostatnio program Access Hollywood puścił materiał z planu teledysku, którego premiera już jutro, sprawdźcie:
Widać, że świetnie się razem bawią i o to chodzi. Kolejny #1 C na Billboardzie?
