bibobit

Funkowa Osiecka w nowym projekcie grupy Bibobit

Bibobit / Osiecka

Bibobit / Osiecka

Bibobit sięgają po teksty Osieckiej

Teksty Agnieszki Osieckiej to Święty Graal polskiej piosenki, nie tylko tej jednoznacznie poetyckiej, także tej zupełnie popularnej. Zmarła przedwcześnie w 1997 roku poetka doczekała się po swojej śmierci dziesiątek, jeśli nie setek muzycznych reinterpretacji swoich tekstów. Żadna z nich nie była chyba jednak tak jednoznacznie… funkowa! Polski jazz-funkowy kolektyw Bibobit po ciepłym przyjęciu ich debiutanckiego longplaya Podróżnik przed dwoma laty (z singlowym duetem z Ulą Dudziak) tym razem postanowił wykorzystać teksty Osieckiej (którą śpiewała też zresztą wspomniana Dudziak — „Ulice wielkich miast”, anyone?). Na pierwszy rzut okiem poszła nieoczywista „Rozmowa poety z komornikiem” z repertuaru nieśmiertelnej Maryli Rodowicz. Wcześniej Bibobit z materiałem zarejestrowanym na projekt Bibobit / Osiecka grupa wystąpiła podczas festiwalu Pamiętajmy o Osieckiej, który to recital po premierze w październiku 2019 roku natychmiast włączono do repertuaru Teatru Nowego w Poznaniu. Teraz tamte emocje zamknięto w funkowo-jazzowo-elektronicznej albumowej odsłonie.

Bibobit dzieli się filmem dokumentującym sesję nagraniową albumu „Podróżnik”

Bibobit to poznański zespół, w którego stylu można usłyszeć echa Jazzmatazz, Roberta Glaspera czy też The Roots. Band ma na swoim koncie występy m.in na Orange Warsaw Festival, Festiwalu Nowe Nurty, Slot Art Festival oraz Enea Spring Break. W ich singlowym debiucie pt. „Plotka” wzięła udział Urszula Dudziak, z kolei drugi utwór „Czasami” szybko został zauważony przez dziennikarzy Radiowej Trójki i zagościł także w liście przebojów Programu Trzeciego Polskiego Radia.

Oba te utwory znalazły się na ich długogrającym debiucie. Album zatytułowany Podróżnik, bo o nim mowa, to materiał będący emocjonalną wyprawą przez doświadczenia, jakie zbudowały Bibobit, w której przewodnikiem są dźwięk, słowo i improwizacja. Równolegle do tego, jak powstawała płyta, zespołowi towarzyszyła kamera, która rejestrowała ich pracę w studio a efekt tych nagrań można teraz zobaczyć w specjalnie przygotowanym dokumencie.