Wydarzenia

blazo

Kolory jazzu według Blazo

Cudze chwalicie, swego nie znacie. Stare, utarte hasło, ale niestety jakże aktualne, chociażby w przypadku bohatera tego wpisu. Blazo, bo o nim mowa, reprezentant Jasła, zarówno pierwszą – Alone Journey, jak i drugą płytę – Colors Of Jazz, wydał za pośrednictwem japońskiej wytwórni Intro­DuC­ing!. Co lepsze, to sami Japończycy zgłosili się do polskiego producenta z propozycją współpracy. No i opłaciło się. Po bardzo przychylnych recenzjach debiutanckiego krążka, przyszła kolej na drugi album. Colors Of Jazz, jak można się domyślić, to swoista mozaika jazzowych dźwięków. Amatorzy wysublimowanych instrumentali powinni być zachwyceni, bo to wydawnictwo przepełnione jest wyrafinowanymi nutami od pierwszej do ostatniej sekundy albumu. Całość płynie i idealnie współgra. Czuć emocje, zapał, miłość, pasję włożone w pracę nad tym małym arcydziełem. Na polskiej scenie muzycznej niewielu jest artystów, którzy reprezentują taki poziom, potencjał, zaangażowanie.
Płyta zdecydowanie na światowym poziomie, zarówno treściowo jak i chociażby przez fakt, że to właśnie zagraniczni odbiorcy prędzej skojarzą Blazo z Krakowem czy Jasłem, niż my Polacy połączymy tego piekielnie uzdolnionego artystę z Alone Journey. Warto to zmienić i docenić to co mamy na rodzimej scenie muzycznej. Naprawdę warto!