bob dylan
Bettye Lavette coveruje Dylana

Któż tego nie robił? — spytacie i będzie to pytanie zasadne, zwłaszcza że sama 72-letnia LaVette, jedna z klasycznych soulowych pieśniarek, która właściwą solową karierę rozpoczęła dopiero pod skrzydłami wydawnictwa Anti przed dekadą z małym hakiem, Dylana już śpiewała. Po „Things Have Changed” wydanym przed miesiącem piosenkarka wzięła na warsztat „It Ain’t Me Babe”, a wszystko dlatego, że 30 marca ukaże się jej kolejny krążek zatytułowany właśnie Things Have Changed z interpretacjami tekstów i melodii noblisty. Album wyda Verve Records, wyprodukuje Steve Jordan, a gościnnie pojawią się Keith Richards i Trombone Shorty. Na płycie znajdzie się w sumie 11 coverów Dylana w dość nieoczywistej selekcji z istotnym wyjątkiem nieśmiertelnego „The Times They Are A-Changin'”. Upublicznionych już utworów możecie posłuchać poniżej — z mojej strony polecam raczej „Things Have Changed” doskonale ujmujący klimat zanurzonego w americanie południowego soulu, ale też pewien lekko makabryczny charakter późnych nagrań Dylana. „It Ain’t Me Babe” z kolei zostało niepotrzebnie rozwleczone i w zasadzie pozbawione żywej iskry, którą przed laty pięknie wydobyli Johnny i June Carter Cash.
Danny Brown w nowym interaktywnym teledysku Boba Dylana
Do „Like a Rolling Stone”. Po prawie pół wieku najbardziej klasyczny z klasycznych kawałków folk rockowego barda doczekał się pierwszego teledysku. I to nie byle jakiego. Od dawna powtarzam, że Dylan nagrywa nie tylko najlepsze płyty, ale jeśli już robi klipy do swoich utworów to też są najlepsze. W razie wątpliwości wystarczy rzut oka na „Beyond Here Lies Nothin’ czy „Must Be Santa”, żeby wszystko stało się jasne. Nawet nie wspominając o „Subterrean Homesick Blues”! Ale ja dzisiaj nie o tym. Dylan wydaje swoją dyskografię w formie 47-płytowego boksu i z tej okazji powstał właśnie klip do „Like a Rolling Stone”. W interaktywnym teledysku możemy przełączać między różnymi kanałami telewizyjnymi, gdzie różni ludzie w rozmaitych sceneriach wykonują „Like a Rolling Stone”, bo cóż by innego! Wśród nich są między innymi Drew Carey czy Danny Brown. Jak to wyszło? Sprawdźcie sami!
Z innej miski: Bob Dylan „Duquesne Whistle”
W czasach szerokopasmowego Internetu i upadku potęgi MTV, na palcach jednej ręki można policzyć wykonawców, których kolejne teledyski wciąż wzbudzają zachwyt na twarzach widzów. Obok Kanyego Westa i M.I.A., do tej wąskiej grupy bez wątpienia należy także… Bob Dylan. Niegdysiejszy król protest songów, uliczny poeta, głos kilku ubiegłych pokoleń może nie skorzystał z telewizyjnej potęgi teledysku i obecnie także ze świecą szukać jego piosenek na playlistach kanałów muzycznych, ale „Duquesne Whistle”, klip do jego najnowszego singla (promującego jego nadchodzący trzydziesty piąty album Tempest), jednoznacznie potwierdza – sztuka dobrego teledysku nie umarła, dopóki żyje Bob Dylan. O co tyle zamieszania? Koniecznie zobaczcie poniżej!

