Wydarzenia

charts

Usher zdobywa szczyt brytyjskiej listy

Wybaczcie, ale lubię temat eksperymentalnej promocji nowego albumu Ushera. Tym bardziej więc było dla mnie nie lada zaskoczeniem, że w opublikowanym dzisiaj notowaniu brytyjskiej listy singli jego „OMG” zajęło najwyższą lokatę! Nie wiem czy mam mu gratulować czy płakać nad stanem rynku muzycznego, że aby osiągnąć sukces trzeba koniecznie sięgnąć po tanią elektronikę, bo przy pomocy bardziej klasycznych brzmień jest to już niemożliwe. Co prawda żaden z wcześniejszych singli z Raymond vs. Raymond nie został oficjalnie wydany w UK, więc nie mam zbyt jasnego punktu odniesienia, ale wyniki na Hot 100 w USA zdają się wyraźnie potwierdzać moje konkluzje. „OMG” wywindowane przez sprzedaż na iTunes i nieprzyzwoicie szybko rosnący airplay potrzebowało zaledwie 2 tygodni, żeby trafić do pierwszej dziesiątki listy, podczas gdy reszta singli o wiele dłużej zdobywała swoje najwyższe pozycje, z przodującym w tej grupie „Hey Daddy (Daddy’s Home)”, z wynikiem zaledwie 25 miejsca. Jeszcze bardziej zadziwiające jest, że „OMG” jest pierwszym utworem Ushera od 2004, który trafił na pierwsze miejsce na Wyspach. Wcześniej udało się to jedynie „You Make Me Wanna”, „Yeah!”„Burn”. Po skoku teledysk.

(więcej…)

Ciąg dalszy sukcesów Maxwella…

…na amerykańskich listach przebojów! Drugi oficjalny singiel z krążka BLACKsummers’night, czyli utwór „Bad Habits” wskoczył w tym tygodniu na szczyt listy Adult R&B Airplay, zastępując na tej pozycji poprzedni singiel Maxa – „Pretty Wings”. Jakby tego było mało w tym samym tygodniu na głównej liście Billboardu z utworami R&B/Hip-Hop, „Bad Habits” awansowało do pierwszej dziesiątki, przeskakując aż 7 pozycji, z #16 na #9. Utwór zadebiutował także na #96 miejscu Hot 100. Tymczasem na wszystkich powyższych listach wspomniane „Pretty Wings” nadal świetnie sobie radzi, na R&B/Hip-Hop Songs już po raz dziewiąty nieprzerwanie zajmuje pozycję lidera. Kto by pomyślał przed wydaniem tej płyty, że w dobie vocodera okaże się tak dużym sukcesem komercyjnym?

Element wolności według Alicii Keys

aliciakk

To już oficjalne – czwarty studyjny album Alicii Keys, The Element of Freedom zostanie wydany już 1 grudnia tego roku. Dopisujemy zatem tę premierę do naszego grafika nadchodzących wydawnictw muzycznych. Nowy krążek promowany jest przez singiel “Doesn’t Mean Anything”, który w ostatni czwartek zadebiutował na wysokiej pozycji #32 na amerykańskiej liście R&B/Hip-Hop. Kawałek można w skrócie opisać jako midtempo będące połączeniem „No One”„If I Ain’t Got You”. Także tekst nowego utworu tematycznie przypomina ten ostatni. Mówi się, że premiera The Element of Freedom odbędzie się akurat 1 grudnia, związana jest z obchodami w tym dniu Światowego Dnia AIDS. Niewiele osób wie, że Alicia od długiego czasu czynnie wspiera organizacji charytatywne zajmujące się problemami chorym na AIDS/HIV. Drugim singlem z krążka, według doniesień, ma być utwór „Try Sleeping With a Broken Heart”.

Whitney i Jay-Z na szczytach

whit-z

Nie na szczytach górskich oczywiście. Co do szczytów sławy można by się spierać. Pewne jest natomiast, że najnowsze albumy obojga artystów trafiły bądź trafią na szczyt amerykańskiego Billboard 200 Albums. Whitney osiągnęła taki wynik ze swoim najnowszym albumem „I Look to You” i we wczorajszym zestawieniu krążek zadebiutował na pierwszym miejscu, sprzedając w ubiegłym tygodniu 305 tysięcy kopii krążka na amerykańskiej ziemi. To pierwszy numer 1 dla piosenkarki od czasu soundtracku do filmu „Bodyguard” w 1993, który spędził na najwyższej lokacie listy rekordową ilość 20 tygodni! Wcześniejszy album Houston – „Just Whitney…” zadebiutował w 2002 roku na pozycji #9 sprzedają 205 tysięcy egzemplarzy.

Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym tygodniu to Jay-Z i jego „The Blueprint 3” zmieni „I Look to You” na pozycji lidera listy. Eksperci przewidują, że album sprzeda się w pierwszym tygodniu w nakładzie między 350 a 500 tysiącami egzemplarzy w USA. Jeśli tak się stanie, będzie to jedenasty album Jay’a, który trafi na #1 Billboardu. Tym samym pokona on Elvisa Presleya w rankingu największej ilości albumowych numerów 1 w USA dla solowego artysty. Przed Jay’em plasować się będą jedynie Beatlesi z 19 wydawnictwami.

Michael Jackson dominuje listy przebojów

mjj

Nagła śmierć króla popu w zeszły czwartek wywołała natychmiastową reakcję ze strony fanów, słuchaczy muzyki i mediów. Ludzie zaczęli masowo wykupywać wszystko, co związane z Michaelem Jacksonem, przez co największe amerykańskie sieci handlowe, nieprzygotowane na tak wielką sprzedaż, w zastraszającym tempie pozbyły się całych magazynowych zapasów. Podobne zjawisko można było zaobserwować także na polskim gruncie, gdzie w sklepach sprzedających muzykę, już następnego dnia po śmierci artysty, przy plakietce z nazwiskiem Jackson, widniała jedynie pusta półka. Rekordową sprzedaż odnotowały także wirtualne sklepy z muzyką. W piątek w pewnym momencie w top 100 amerykańskiej listy sprzedaży piosenek w iTunes znalazło się równocześnie ponad 40 utworów, a w pierwszej czterdziestce sprzedaży albumów – aż 21 krążków piosenkarza, z „The Essential Michael Jackson” na szczycie zestawienia. To oczywiście musiało odbić się echem na tego tygodniowych listach przebojów…

(więcej…)

Chrisette pobiła Ciarę…

Chrisette Michele & Ciara

…o włos! Piosenkarki dzieliły datę wydania swoich nowych albumów i jak się okazało to Chrisette Michele wyszła z tego boju zwycięsko zdobywają swój pierwszy #1 na Billboard 200 Albums. Ciara uplasowała się dopiero na pozycji #3, wyprzedzona także przez Miley Cyrus. Trzeba powiedzieć jednak, że ubiegły tydzień sprzedaży nie przedstawiał się najciekawiej po względem sprzedaży, a aby znaleźć się na szczycie amerykańskiej listy albumów wystarczył wynik 83 tysięcy kopii (tyle sprzedała Michele swojego „Epiphany”), co jest najgorszym wynikiem w osiemnastoletniej historii Nielsen SoundScan badającego sprzedaż albumów dla Billboardu. Jest to zarazem dopiero trzeci album w ciągu tego okresu czasu, który trafił na szczyt listy sprzedając mniej niż 100 tysięcy kopii (poprzednie to Johnny Cash„American V: A Hundred Highways” w 2006 z 88 tysiącami i Notorious B.I.G. z „#1’s” w listopadzie 2005 z 99 tysiącami). Ciara natomiast musi być na siebie bardzo zła, bo od szczytu dzieliły ją tylko dwa tysiące egzemplarzy (sprzedała 81 tysięcy, podczas gdy jej poprzedni album „The Evolution” trafił na #1 z liczbą 338 tysięcy).

Będąc w klimacie amerykańskich list przebojów, dodam, że „Pretty Wings” Maxwella odnotowało podwójny wzrost airplayu i w drugim tygodniu awansowało na #7 z #15 na liście Adult R&B, na #15 z #22 na R&B/Hip-Hop i na #84 z #89 na Hot 100. Gratulacje!

Zapomniany hit Raphaela Saadiqa

saadiq

Czasami to nie wykonawcy i ich wytwórnie wiedzą najlepiej czego chcą słuchacze i wydają na singlach pozycje, które niekoniecznie są skazane na sukces, zamiast promować ewidentne perły. I tak oto w zeszłym roku, Arista wysyłając promo trzech utworów Ushera do amerykańskich rozgłośni radiowych, zupełnie niepotrzebnie lansowała niemiłosiernie nudne „Trading Places”, podczas gdy na listach przebojów R&B, to wspaniałe „Here I Stand” święciło triumfy, w zasadzie bez żadnej pomocy ze strony digital downloads, teledysku czy wytwórni. Podobny, choć dużo bardziej brzemienny w skutkach błąd, także w 2008, popełniło Island odwołując wydanie na singlu przebojowego „Migrate” Mariah Carey na rzecz kolejnej wtórnej ballady w postaci „I Stay in Love”, co ostatecznie zaowocowało kolejnym flopem.

(więcej…)

Jak radzi sobie Maxwell na listach przebojów?

Wiem, że minęło już kilka dni od czwartkowej publikacji Billboardu, ale jako że dość intensywnie obawiałem się wcześniej jak Maxwell zostanie przyjęty komercyjnie po kilku latach niebytu, z muzyką, która jak wiadomo znacznie odbiega od obecnych standardów bicia rekordów popularności tj. Lady Gagi czy Flo Ridy. Na szczęście moje lęki można uznać za nieuzasadnione, bo start Maxwell miał przedni – na głównej liście R&B/Hip-Hop bazującej na airplayu zajął wysoką #22 pozycję stając się tym samym najwyższą nowością zeszłego tygodnia i jedyną w top 50. Wszystko to zapewne dzięki bardzo intensywnemu airplayowi w stacjach Adult R&B (Urban AC), gdzie „Pretty Wings” zostało dodane do playlist aż 51 amerykańskich rozgłośni radiowych. Utwór łącznie został zagrany 618 razy i zdobył ponad 7 milionów 350 tysięcy słuchaczy (dla porównania #1 na liście R&B to zwykle liczba ponad 4000 zagrań i ponad 30 tysięcy odsłuchań). Te wszystkie magiczne cyferki wraz z niewielką stosunkowo liczbą digital downloads sprzedanych podczas pierwszego tygodnia (tj. prawie 12 tysięcy; #110 na Hot Digital Songs) dały Maxwellowi jego piąty numer na głównej amerykańskiej liście, czyli Hot 100, a konkretnie na miejscu #89. Trzymam kciuki za dalsze pozytywne ruchy utworu na listach. Go, Maxwell!