chika

Niezwykle harmonijna Chika przy Tiny Desk

Niezwykle harmonijna Chika przy Tiny Desk

Chika wyznaje zasadę mniej znaczy więcej

Pamiętacie młodziutką raperkę z teledysku JoJo do piosenki „Sabotage”? Chika zaprezentowała 13 marca swoje nowe EP Industry Games oraz wystąpiła przy najmniejszym biurku z mini koncertem. Może nie rozniosła małego pomieszczenia jak Lizzo, ale była zabawna i miała świetny kontakt z publicznością. Dla niej mniej znaczy więcej, więc nie poszła w ślady innych hip-hopowych wykonawców, którzy próbują rozsadzić Tiny Desk. Amerykanka zaprezentowała utwory ze wspomnianej epki. Rozpoczęła tytułowym kawałkiem, następnie zaprezentowała „Songs About You”, by sprawnie i z humorem przejść do „Balancies”. Już rozluźniona i swobodna zakończyła występ kompozycją „Crown” oraz spokojnym „Intro”. Cały występ był harmonijny, a artystka świetnie czuła się za „enpijarowskim” biurkiem. Rzućcie okiem poniżej.

Jojo porzuca negatywną osobowość sabotażystki

Jojo porzuca negatywną osobowość sabotażystki

Jojo zostawia za sobą negatywne myśli

Jojo powoli wraca do czołówki muzycznego showbiznesu, przygotowując tym samym nową płytę. Po wstępnym i osobistym „Joanna” oraz mocnym „Sabotage” przyszła pora na teledysk. Klip do drugiego singla został nakręcony na przedmieściach Los Angeles i w sposób katastroficzny ukazuje sposób radzenia sobie z przeszłymi emocjami. Przesłaniem wideo jest pokazanie, że koniec świata nastąpi wówczas, kiedy faktycznie nadejdzie. Inne „końce świata” są do pokonania, jeśli tylko człowiek odnajdzie w sobie siłę. Przekaz wspiera gościnnie występująca raperka Chika. Jojo świętowała niedawno swoje urodziny i w lata dwudzieste wchodzi z nowa siłą i motywacją.

JoJo śpiewa o samodestrukcyjnych skutkach toksycznych związków

JoJo śpiewa o samodestrukcyjnych skutkach toksycznych związków

JoJo zostawiła przeszłość za sobą, rozprawiła się z nią m.in. w singlu „Joanna” i na bazie zdobytych doświadczeń wkracza w nowy etap życia i muzyki. Najnowszym singlem „Sabotage” oficjalnie zapowiedziała nadejście nowej płyty. W utworze, z gościnnym udziałem raperki Chiki, JoJo śpiewa o samodestrukcyjnych skutkach toksycznych związków. Partnerom tak bardzo zależy na drugiej stronie, tak często boją się odrzucenia i wstydu, że bezgranicznie poświęcają się drugiej połówce, dokonując tym samym samozniszczenia na własnej osobowości i uczuciach. Każdy powinien liczyć się z emocjami drugiej strony, ale pozostając przy tym sobą, w pełni swobodnym.

Następca Mad Love. ukaże się w 2020 roku, nakładem własnej wytwórni JoJo o nazwie Clover Music, na podstawie umowy joint venture z Warner Music. Z powstaniem nowego krążka wiąże się historia, w której artystka wynajęła pomieszczenie za pośrednictwem Airbnb i wraz z najbardziej kreatywnymi przyjaciółmi zaczęła tworzyć muzykę. Czując się wówczas bezpiecznie i pewnie, otworzyła się na tyle, by bez ogródek, brutalnie opowiedzieć o swojej przeszłości. Wkrótce poznamy więcej szczegółów nadchodzącego albumu.