chris brown

#FridayRoundup: Little Simz, Kehlani, Jean Deaux i inni

#FridayRoundup

Jak co tydzień w cyklu #FridayRoundup dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych. Tym razem polecamy nowe wydawnictwa od Little Simz, Kehlani, Jean Deaux, El Michels Affair, Rica Wilsona z Terrace’em Martinem, Bishopa Nehru, Chrisa Browna z Young Thugiem, Rico Love i wielu innych.


#FridayRoundup

Drop 6

Little Simz

Age 101 / AWAL

Ubiegły rok dla Little Simz był wyjątkowo dobry. Jej ostatni album, Grey Area, odniósł duży sukces. Raperka wystąpiła też w produkcji Netfilksa, Top Boy,po raz pierwszy zagrała na Coachelli, tym bardziej uderzył ją więc nagły rozwój pandemii. Dokładnie miesiąc po wprowadzeniu obostrzeń w Wielkiej Brytanii Simz podzieliła się w poruszającym poście na swoim Instagramie tym, jak czuje się w izolacji. Jednocześnie zapowiedziała Drop 6, spontaniczną epkę, na którą złożyło się pięć premierowych, charyzmatycznych kawałków. Wydawnictwo jest przy tym kontynuacją serii minialbumów, które raperka wypuściła między 2014 a 2015 rokiem. If this 2020, there ain’t no hindsight/If you see death is the next chapter, can you die twice? (…) Livin’ day by day, sleepless night by nightDrop 6 to z pewnością coś, czego Simz potrzebowała i czego potrzebowaliśmy my. — Klementyna Szczuka


#FridayRoundup

It Was Good Until It Wasn’t

Kehlani

TSNMI / Atlantic

Najnowszy album Kehlani nie dorównuje jej poprzednim dokonaniom. Gruby parasol zaproszonych gości robi dobre pierwsze wrażenie, ale It Was Good Until It Wasn’t jest mniej wyraziste, autobiograficzne i triumfujące, niż jej poprzednia muzyka. Artystka mierzy się z emocjami i sytuacjami, zanurza się w swoich sprzecznościach i napięciach, często dochodząc do oczywistości, a nie wątpliwości. W rezultacie powstały nieskomplikowane piosenki miłosne, które bardziej dotyczą mechaniki związków, tego, jak i dlaczego działają lub nie działają, a nie opowiadają o intymności uczestników. Album wydaje się obsesyjna relacją na punkcie telefonów i nieporozumień, wydobywając wszystkie inne siły tworzące i przełamujące romans. Całość, okraszona lubieżną narracją i trapowym jazzującym podkładem, zlewa się w jeden strumień, dłuży się i nuży niemiłosiernie. Kehlani, było dobrze, dopóki nie wypuściłaś tej płyty. — Forrel


#FridayRoundup

Watch This!

Jean Deaux

Jean Deaux / Empire

Kwarantannowa sytuacja sprzyja wystawianiu na światło dzienne również takich materiałów, które potrzebowałyby poleżakować w swoich poczekalniach w oczekiwaniu na większą dawkę inspiracji. Tymczasem Jean Deaux po roku milczenia wypuszcza kolejną epkę dla samego tylko zaakcentowania własnej obecności, i to wykrzyknikiem (!); ale czy nie na darmo? Niesprawiedliwym byłoby nie wspomnieć, że ze swoim charakterystycznym — delikatnym, ale silnym i niskim — wokalem, i z upodobaniem do trapowej rytmizacji Jean Deaux mogłaby stanowić poważną konkurencję dla Tinashe, u której głos również kontrapunktował aranżacje. Na razie tylko depcze koleżance po piętach; ale przynajmniej w towarzystwie Saby i Yung Baby Tate. Wykrzykniki więc może i mniej dramatyczne, ale wciąż bez kropki nad iMaja Danilenko


#FridayRoundup

Adult Themes

El Michels Affair

Big Crown

Pomysł na najnowszy album grupy El Michels Affair powstał w 2017 roku, kiedy to lider zespołu — Leon Michels, zaczął tworzyć serie krótkich motywów muzycznych, które następnie przeznaczane były do samplowania przez innych wykonawców. Część z tych minutowych nagrań przerodziła się później w utwory takich artystów jak m.in. Jay Z & Beyonce, Travis Scott czy Don Toliver. Wszystko to zainspirowane było muzyką z lat 60, pełną bogatych partii orkiestrowych oraz nastrojowego klimatu. Muzyk uznał, że niektóre z tych tematów warto rozbudować i tym sposobem powstał krążek Adult Games, będący swoistym soundtrackiem do nienakręconego nigdy filmu. — efdote


#FridayRoundup

They Call Me Disco

Ric Wilson & Terrace Martin

Free Disco / Empire

Tytuł They Call Me Disco nie kłamie! Pochodzący z Chicago Ric Wilson pod czujnym producenckim okiem znakomitego Terrace’a Martina wypuścił właśnie epkę kreatywnie wpisującą nowe i klasyczne R&B, hip-hop, funk i neo-soul w nowodyskotekowe ramy. To 17 minut spędzone w epicentrum bujającego, miejscami onirycznego i psychodelicznego, innym razem słodkiego i ekspresyjnego, ale zawsze niezobowiązującego meta-R&B. Najbardziej chilloutowe wydawnictwo ostatnich tygodni. — Kurtek


#FridayRoundup

Nehruvia: My Disregarded Thoughts

Bishop Nehru

Nehruvia

Gdy w roku 2018 na OFF Festivalu w Katowicach (tęskno będzie w tym roku :’/) Bishop Nehru uskuteczniał stagedive w trakcie, wówczas jeszcze granego przedpremierowo, kawałka „Emperor” zapowiadającego jego nadchodzące newschoolowe wcielenie, obudziła się we mnie dzika ciekawość jak też odwieczny protegowany MF DOOMa ma zamiar dokonać tego stylistycznego przewrotu. Bo choć boom-bapowe konotacje wydawały się nierozrywalne w wypadku młodego rapera, jego koncertowa charyzma i niepokojąco aspirujący do (ówczesnych) stylówek Lil Uzi Verta outfit rzeczywiście zapowiadały rewolucję. Odpowiedzi na te wątpliwości okazał się przynieść drugi legalny album Bishopa- Nehruvia: My Disregarded Thoughts. Problem w tym, że owa ciekawość, jeżeli jakakolwiek jeszcze utrzymała się przez ostatnie 2 lata, okazuje się być zgaszona w zetknięciu z, mimo wszystko, nieprzyjemnie komfortowym materiałem. Trapowych tyrad jest tu ilość raczej symboliczna, znacznie częściej zaś słyszymy nieład i przypadkowość, które przecież wydawałyby się być domeną raczej mixtape’ów niż „legali”. Bishop Nehru bowiem rzeczywiście szuka-zarówno tułając się po trapowych motorykach, jak i długaśnych postdoomowskich cutach („Little Suzy (Be Okay)”), ale ostatecznie wydaje się nie znajdować cechy charakterystycznej, gestu radykalnego czy przynajmniej wyraźnie autorskiego spojrzenia. Każda obrana konwencja zamyka się w swojej zerowej, transparentnej formie, która wypełniona zostaje przyjemną, ale nieco miałką treścią.  — Wojtek Siwik


#FridayRoundup

Rico Love Presents: Emerging Women of R&B

Rico Love

D1MG

Rico Love, król pościelowego trap&B, drugoligowy wyjadacz, wypuścił właśnie hostowany przez siebie album z oryginalnymi nagraniami 10 wokalistek R&B. Tytuł krążka właściwie składa się z podprowadzenia Rico Love Presents i (nie do końca oddającego stan faktyczny) podtytułu Emerging Women of R&B. Podobnie zbudowany jest zresztą sam album — poza krótkim wprowadzeniem Rico Love i dziewątym na trackliście „Page Me” Rico Love jest na krążku nieobecny. Owszem sygnuje projekt własnym nazwiskiem i jest autorem wszystkich piosenek, ale śpiewają je jednak zaproszone piosenkarki — wśród nich m.in. K. Michelle, Deborax Cox i Sevyn Streeter, ale także kilka zupełnym debiutantek, które nie mają nawet własnych profilów na Spotify. To całkiem ciekawy showcase kobiecego R&B z typowymi dla Love’a inklinacjami w stronę balladowego trapu. — Kurtek


Wszystkie wydawnictwa wyżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na playliście poniżej.

The Game ujawnia szczegóły nadchodzącego Born 2 Rap

I zapowiada, że to ostatni krążek w jego karierze

Już 29 listopada na nasze głośniki wjedzie najnowszy krążek The Game’a zatytułowany Born 2 Rap. Według dotychczasowych zapowiedzi będzie to ostatni album rapera, dlatego też można się po nim spodziewać muzycznego rozmachu. Kilka dni temu artysta ujawnił kilka szczegółów dotyczących zbliżającego się wydania. Dostaliśmy okładkę oraz wypełnioną po brzegi gościnnymi występami listę utworów. Jest kilka niespodzianek jak np. podwójny występ Eda Sheerana. W międzyczasie w sieci pojawił się również klip do ostatniego singla zatytułowanego „Stainless”. Czy The Game dorzuci do swojej dyskografii kolejny klasyk?

Lista utworów: 

1. „Intro: Sea Of Sin” feat. Ed Sheeran
2. „No Smoke” feat. Miguel & Travis Barker
3. „Five Hundred Dollar Candles” feat. Dom Kennedy
4. „The Light”
5. „Carmen Electra” feat Mozzy, OBSE Chill & Tobi
6. „Dead Homies” feat. Red Cafe
7. „Gold Daytonas” feat. Dom Kennedy
8. „Westside”
9. „40 Ounce Love” feat. Just Liv
10. „Gucci Flip Flops”
11. „Born 2 Rap”
12. „Welcome Home” feat. Nipsey Hussle
13. „Interlude: Help Me” feat. Sly
14. „I Didn’t Wanna Write This Song” feat. Marsha Ambrosius
15. „The Code” feat. 21 Savage
16. „Stay Down” feat. Bryson Tiller
17. „Hug The Block”
18. „Ask For Me”
19. „Stainless” feat. Anderson .Paak
20. „Gangstas Make The Girls Go Wild” feat. Chris Brown
21. „Blood Thicker Than Water” feat. Trey Songz
22. „Rewind II”
23. „One Life” feat. J. Stone & Masego
24. „Cross On Jesus Back” feat. D Smoke
25. „Roadside” feat. Ed Sheeran

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Born II Rap in 11 days………………. [Nov 29th 2019] I promise another classic… my day 1 fans know what it is… I will not disappoint !!!! S/O to the beautiful soon to be mothers @jazzlynsworld @__kokaine__ @latriecejonae @yagirl.bree_ @ebby.b00 @lilmama_gina @micheladriii @bellaxxmimi & @leexy_renee for coming through on short notice, listening to, understanding my vision & participating in the cover art for this album. The concept behind this photo goes way beyond what you see upon 1st glance & I absolutely cannot wait for all of you to hear the music that goes along with the album. Appreciation for my lil brother @jamilnotjamal for capturing my vision as well as @sandracstevenson & @chalicerecording for always being so welcoming, providing a home for me & my albums for the past 15 years of my career. I’ve had a great run & surpassed my rap goals along time ago…. it’s by God’s grace that I’m able to still be here to deliver full projects at this caliber in an industry where I’ve seen artists come & go. It will always be “QUALITY” over “QUANTITY” from where I stand. The REAL music will always prevail & this album will cap off an amazing run. I’m grateful for all the producers & artists who’ve helped this album become what it is & I am more excited for my fans than I am for myself. This album will go #1…… because it’s CLASSIC !!! & in 11 days you all will get to hear why. I took the liberty in attaching the track listing as I know you guys have been wondering who’s on it…. 24 tracks because @kobebryant is my all time favorite player & has been a friend & inspiration to my career, so I saw it just to pay homage to the 🐐 #24 #Born2Rap #Prolific #eOne [DISCLAIMER: None of the women pictured above are in any way shape or form taking part in the consumption of alcohol or marijuana (THAT’S ALL ME BABY 😉) & certain things on the certificate of birth have been altered to my liking so you stalkers & creeps ain’t on no weirdo shit] #ThisIsMyArt @eone @markjamesscott gfx 💯

Post udostępniony przez The Game (@losangelesconfidential)

#FridayRoundup: Freddie Gibbs & Madlib, Daniel Caesar, The Black Keys i inni

Jak co tydzień dzielimy się garścią rekomendacji i odsłuchów najciekawszych premier płytowych. Wszystkie krążki przedstawione poniżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na plejliście na samym dole wpisu.


Bandana

Freddie Gibbs & Madlib

Keep Cool / RCA

Pinata, czyli debiutancki krążek duetu Madlib & Freddie Gibbs to nie tylko jeden z najbardziej cenionych przez krytykę albumów hip-hopowych ostatniej dekady, ale także udokumentowanie tego, co są w stanie stworzyć dwie tak charakterne osobowości artystyczne, kiedy spotkają się u szczytu możliwości. Poprzeczka była zatem zawieszona bardzo wysoko, jednak Bandana nie wydaje się ustępować poprzedniczce, a wręcz poszerza jeszcze bardziej spektrum brzmieniowe, eksplorując niezbadane dotąd przez ten duet płaszczyzny. Abstractowe beaty Madliba stawiają na eklektyzm, śmiało wplatając momenty smukłego soulu i kaskadowego trapu, zaś Freddie pozwala sobie na małą gimnastykę liryczną i kilka dynamicznych przebiegów. W stosunku do poprzedniczki, Bandana porzuca nieco uliczny brud i gangsterski sznyt na rzecz zamglonych, subtelniejszych tonów, a nawet, momentami, melancholijnej atmosfery. Czy Bandana powtórzy sukces poprzedniczki, wchodząc do kanonu współczesnych klasyków? Trudno orzec, jednak fani fuzji artystycznej tych dwóch hip-hopowych tuzów nie powinni być zawiedzeni– Wojtek


Case Study 01

Daniel Caesar

Golden Child

Dwa lata po freudowskim debiucie Daniel Caesar po raz kolejny ucieka się do psychologii, wypuszczając Case Study 01 bez żadnych wcześniejszych zapowiedzi czy zabiegów promocyjnych. 10 nowych piosenek to niemal 3 kwadranse rasowej mieszanki alternatywnego R&B i klasycznego neo-soulu. Na płycie poza Caesarem usłyszmy także Brandy, Pharrella Williamsa, Johna Mayera, Seana Leona czy Jacoba Colliera. — Kurtek


„Let’s Rock”

The Black Keys

Nonesuch

Rekiny współczesnego blues-rocka powracają po pięcioletniej przerwie z albumem, który powinien zadowolić wiernych fanów. Dan Auerbach i Patrick Carney zdecydowanie bardziej niż mniej wędrują ku swoim ostrzejszym, rockowym korzeniom (przynajmniej w porównaniu z ostatnią płytą, Turn Blue) i w większości serwują właściwe sobie, niemożliwe do pomylenia gitarowe brzmienia. Single promujące płytę („Eagle Birds”, „Lo/Hi” i „Go”) doskonale oddają jej charakter – jeśli te utwory zrobiły wam smaka, absolutnie nie będziecie zawiedzeni. — empee


Kwiaty i korzenie

Bitamina

Kalejdoskop

Po ogromnym zamieszaniu ostatnimi wydawnictwami, jeden z najlepszych polskich zespołów, Bitamina, powraca z piątym albumem. „Kwiaty i Korzenie” to opowieści o tym, że wszystko bierze się z wnętrza, a to, co w nim – widoczne jest później na zewnątrz. Jeśli zastanawiacie się czego można się spodziewać od tria po tylu odniesionych sukcesach, to jak zawsze mądrych treści, dużo emocji, nierzadko humorystycznych tekstów, z którymi łatwo się zidentyfikować, całej masy słusznych uwag i refleksji, więcej poezji, równie sporo pytań i jeszcze więcej dojrzałości. „Kwiaty i Korzenie” to podróż w głąb siebie. Uwaga – na jednym odsłuchu się nie kończy!– dżesi


Indigo

Chris Brown

RCA Records

Mam problem z Chrisem Brownem od jakiegoś czasu. Nie, żeby robił słabą muzykę, bo ma rzadko spotykany talent do chwytliwych refrenów. To, co mnie martwi, to kolejny długogrający krążek z liczbą utworów powyżej 30. Serio? 32? Już wcześniej było wiadomo, że Breezy, podobnie jak Ciara, nie może znaleźć na siebie pomysłu i ciężko mu nagrać spójny album. Te składanki mogą człowieka nużyć, ale zawsze znajdą się jednak w tym gąszczu kawałki warte uwagi albo nawet i perełki. Szkoda, że singlowe. Na Indigo światełkiem w tunelu jest duet z Drake’iem i „Come Together” z H.E.R. — Kuba Żądło


The Love Reunion

Raheem DeVaughn

SoNo

Raheem DeVaughn nie próżnuje. Po udanej październikowej premierze Decade of a Love King wokalista wypuścił właśnie kolejną część swojej miłosnej sagi zatytułowaną The Love Reunion. Na płytę poza singlowym „Just Right” trafiło jeszcze 13 utworów, które pod nieobecność The-Dreama mają uprawomocnić panowanie DeVaughna na tronie miłosnego króla w muzyce R&B. W przeciwieństwie do najlepszych produkcji Dreama Devaughn jest jednak w swoim klasycznym radiowym R&B odrobinę zbyt zachowawczy i monotonny, by móc być spokojnym o zawłaszczoną koronę. Prędzej czy później znajdzie się śmiałek zdolniejszy i bardziej uprawniony do tego tytułu. — Kurtek


Wszystkie wydawnictwa wyżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na playliście poniżej.

Nowy utwór: Ella Mai feat. Chris Brown „Whatchamacallit”

Długo oczekiwana współpraca Elli Mai z Chrisem Brownem ujrzała w końcu światło dzienne. Na utwór „Whatchamacallit” oczekiwano od publikacji teasera z września ubiegłego roku. Dwójka śpiewa o sekretnym romansie, podczas gdy w tle przygrywa pstrokaty, lekko Mustardowy bit. Breezy jest według Mai idolem całego pokolenia i gdyby nie jego muzyka, dziś byłaby w całkowicie innym miejscu artystycznie (prawdopodobnie w odniesieniu do gatunku). Debiutancki album Elli do sprzedaży i serwisów streamingowych trafi za tydzień, 12 października. Wśród gości oprócz Browna znaleźli się John Legend i H.E.R.

Fat Joe łączy siły z Chrisem Brownem

Fat Joe wraca do gry. Po wydanym w dzień matki singlu „Momma” z gościnnym udziałem Dre i Big Seana pora na typowy letni banger. Tym razem nazwisko, które zwraca uwagę przy tytule to Chris Brown. Joey najwidoczniej chce zaszaleć w amerykańskim radiu. „Attention” to numer wyprodukowany przez wszystkim znany duet producencki Cool & Dre, z którego ta druga połówka znów dała od siebie rapową zwrotkę. Jej jakość jest wątpliwa, ale za to gospodarz nadrabia follow-upem do swojego hitu „What’s Luv?” z 2002 roku i celnym wersem o Trumpie i Kanye. Słowem można raz czy dwa posłuchać.

Wymarzona setlista koncertu The Game’a

Game wraca na 2 ostatnie koncerty w Polsce. Z tej okazji przygotowaliśmy dla Was listę najlepszych i najbardziej nadających się na koncert kawałków, które Game powinien zagrać! Jeśli ważna jest dla Was kolejność, myślimy, że nie zawiedliśmy!

18.

„No More Fun and Games”

The Game

Aftermath/G-Unit/Interscope/Universal

Ta klasyczna boom bapowa produkcja Just Blaze’a pochodzi z debiutanckiego albumu Game’a, a klasyczna jest na tyle, że autorzy gry Sleeping Dogs postanowili do niej wrócić 7 lat później, przy okazji tworzenia ścieżki dźwiękowej do strzelanki. Jeśli zatem w 2012 roku kręcony jest klip do numeru z 2005 roku, wiedzcie, że to musi być dobre!


17.

„Higher”

The Game

Aftermath/G-Unit/Interscope/Universal

Typowe braggadocio w iście zachodnim wydaniu. Game gra „Higher” na każdym koncercie, bo to idealna pozycja do skakania w rytm uderzeń palców Dr. Dre w klawisze fortepianu.


16.

„The City”

The Game feat. Kendrick Lamar

DGC/Interscope/Universal

Pierwszy wspólny numer Chucka z K.Dot’em, pochodzący z wydanego w 2011 roku The R.E.D. Album, prywatnie mojego ulubionego krążka z całej dyskografii Jayceona. To też moment, w którym Game pokazał światu Kendricka, a sam gość udowodnił swoją kończącą utwór zwrotką, że jest utalentowanym MC i ma przed sobą świetlaną przyszłość. Tu wsparcie Game’a było nieocenione, co potwierdzały ich późniejsze kolejne kolaboracje.


15.

„Wouldn’t Get Far”

The Game feat. Kanye West

Geffen

Ten banger wyprodukowany przez Kanyego raczej nie jest wykonywany na żywo przez Game’a, natomiast uważam, że idealnie byłoby wrócić do czasów szerokich ciuchów w hip hopie i trwale zapadającego w pamięć prztyczka w nos dla kobiet, które robią karierę przez łóżko.


14.

„Let’s Ride”

The Game

Geffen

W tym kawałku czuć Compton i ogólnie rzecz biorąc west coast już od pierwszych taktów przez charakterystyczne piano west coast rapu, którym niegdyś tak sprawnie operował Scott Storch w latach swojej świetności.


Odsłuch: Dave East Karma

Tegoroczny debiut Dave’a Paranoia: A True Story zbiera pozytywne recenzje w hip-hopowym środowisku. Chociaż od wydania albumu minęły zaledwie trzy miesiące, raper zdążył zapowiedzieć już jego kontynuację oraz wypuścić mixtape zatytułowany Karma. Szesnaście premierowych utworów, na których obok gospodarza pojawiają się m.in. Chris Brown, Kap G, Offset czy Lil Durk to kolejny dowód na to, że podopieczny Nasa to jeden z najbardziej obiecujących zawodników na nowojorskiej scenie. Plotka głosi, że East ma w zanadrzu prawdziwą bombę w postaci wspólnego kawałka z Drake’em. Ile w tym prawdy? Biorąc pod uwagę tempo w jakim pracuje reprezentant Harlemu, przekonamy się już niebawem.

#FridayRoundup: Sam Smith, Chris Brown, Willow, Skepta i inni

W ten piątek postanowiliśmy uwzględnić również te tytuły, które pojawiły się w ciągu tygodnia. Nie sposób byłoby pominąć halloweenowych propozycji od Chrisa Browna, albumu Willow czy nieoczekiwanego materiału od 21 Savage, Metro Boomina i Offseta. Tego samego dnia ukazała się również nowa epka Skepty. Poza tym przed weekendem pojawiły się nowe wydawnictwa od Shamira czy Will Sessions. Muzycznie, ten tydzień zaliczyć można do udanych i nieoczekiwanie zróżnicowanych.


The Thrill of It All

Sam Smith

Capitol

Po sukcesie debiutanckiego In the Lonely Hour Sam Smith wreszcie wydaje drugi album. The Thrill of It All to dziesięć utworów wyprodukowanych głównie przez Fitzmaurice’a, ale przez listę producentów przewijają się również Napes czy Timbaland. Muzycznie Smith znowu balansuje gdzieś na krawędzi między popem a białym soulem. Fani poprzedniego wydawnictwa nie zawiodą się — wokalista ponownie postanowił wzruszać i zwierzać się w tekstach. The Thrill of It All promowały trzy single: „Too Good at Goodbyes”, „Pray” oraz „Burning” — Polazofia


Heartbreak On a Full Moon

Chris Brown

RCA Records

W tym roku na Halloween straszyły nie tylko upiory w telewizji, ale także nowa płyta Chrisa Browna. Album nawiązuje tytułem do Heartbreak on a Full Moon pełni księżyca (kojarzonej z wilkołakami, które z kolei kojarzą się z Halloween, no bo jak inaczej), okładką do 808s & Heartbreak Kanyego Westa (pamiętacie jeszcze tę płytę?), a monumentalnym czasem trwania wynoszącym ponad dwie i pół godziny do najwymyślniejszych średniowiecznych tortur. W związku z tym wszystkim Brown postanowił podzielić się płytą w formie cyfrowej już dziś, podczas gdy wersję fizyczną można będzie nabyć tradycyjnie w piątek. 45 nowych numerów piosenkarza do ogarnięcia poniżej. Powodzenia! — Kurtek


The 1st

Willow

Roc Nation

Jeżeli również należycie do osób, które tęsknią za zadziorą z „Whip My Hair”, to będziecie musieli jeszcze poczekać. Albo i zamilknąć na wieki. Willow Smith nadal bez skrępowania wyraża swoją osobowość, ale tym razem jest to osobowość na wskroś folkowa. Wokół albumu krąży wiele wzniosłych idei (nauka gry na gitarze, cover Joanny Newsom, egzystencjalne przemyślenia), ale jeżeli chodzi o muzykę, Willow chyba potrzebuje jeszcze odrobinę więcej czasu. — MajaDan


Vicious

Skepta

Boy Better Know

Tegoroczne Halloween okazało się być prawie tak samo hojne jak ubiegły piątek. Artyści zamiast straszyć fanów postanowili obdarować ich dużą dawką nowej muzyki. W gronie darczyńców znalazł się także Skepta, który już od jakiegoś czasu dawał do zrozumienia, że na jego nowy projekt nie trzeba będzie długo czekać. W skład epki wchodzi sześć utworów, a obok gospodarza udzielają się Lil B, Asap Rocky, Asap Nast oraz ekipa Section Boyz. Trzy premierowe utwory plus trzy single, które krążą po sieci już od jakiegoś czasu. Brzmi zachęcająco? — Mateusz


Revelations

Shamir

Father/Daughter

Drugi tegoroczny projekt Shamira i prawowity następca przebojowego debiutu Ratchet sprzed dwóch lat to odejście Shamira od freakowo przebojowego, tanecznego electro-disco w stronę stylistyki lo-fi indie. Revelations bliżej niestety do nawróconego na rozwodniony pop rock Kida Cudiego niż do brokatowego Passion Pit, ale nie zniechęcamy — posłuchajcie sami. — Kurtek


Without Warning

21 Savage, Offset, Metro Boomin

Epic Records

Wypuszczanie płyt niespodzianek to w dzisiejszych czasach już prawie codzienność. Nie oznacza to jednak, że słuchaczy nie da się w żaden sposób zaskoczyć. Udało się to duetowi Young Thug/Future dzięki albumowi Super Slimey. Teraz w ich ślady poszło trio w składzie 21 Savage, Offset oraz Metro Boomin. Pomimo innych zobowiązań (Migos zapowiedzieli już Culture 2, a Metro pracuje nad materiałem producenckim), panowie skrzyknęli się i stworzyli wspólny projekt zatytułowany Without Warning. W skład tracklisty wchodzi dziesięć utworów. W roli gości pojawiają się stali współpracownicy gospodarzy — Travis Scott i Quavo. — Mateusz


Kindered Live

Will Sessions feat. Amp Fiddler

Session Sounds

Jeśli grane na żywo instrumentalne okołofunkowe fusion to wasza para kaloszy, nowa 45-minutowa epka kolektywu Will Sessions powinna koniecznie znaleźć się na liście nowych pozycji do pilnego odsłuchu. W sześciu żywiołowych utworach grupa wspólnie z Ampem Fiddlerem wraca do ich debiutanckiego wydawnictwa Kindred z 2010 roku, przy okazji odkrywając na nowo klasykę jazzu w 13-minutowej reintrepretacji „Bitches Brew”. — Kurtek


EP2

Yaeji

Godmode

Pochodzącą z Nowego Jorku 23-letnią producentkę o koreańskich korzeniach Yaeji już teraz można bez wątpienia nazwać tegorocznym objawieniem muzyki house. Artystka łącząca w swojej twórczości inspirację ambientem i alternatywnym R&B tworzy swoisty pomost między hiphouse’ową Azealią Banks a amerykańską deep house’ową szkołą, nie rezygnując ani z tanecznej lekkości, ani z popowych refrenów. Koniecznie sprawdźcie nowy singiel „Raingurl” oraz wydany już wcześniej cover „Passionfruit” Drake’a. — Kurtek


In Tongues

Joji

Cxshxnly

A oto druga epka jednego z nabardziej prominentnych figur na soundcloudowej scenie sypialnianego alt R&B. Minimalistyczne teksty, podmokła melancholia, inspiracje lo-fi’owym hip-hopem to trzon 16-minutowego wydawnictwa, którym piosenkarz przymierza się do przeniesienia swojej kariery na kolejny poziom. — Kurtek


Odsłuch: Chris Brown wypuszcza dwuipółgodzinne Heartbreak on a Full Moon

W tym roku na Halloween straszyć będą nie tylko upiory w telewizji, ale także nowa płyta Chrisa Browna. Album nawiązuje tytułem do Heartbreak on a Full Moon pełni księżyca (kojarzonej z wilkołakami, które z kolei kojarzą się z Halloween, no bo jak inaczej), okładką do 808s & Heartbreak Kanyego Westa (pamiętacie jeszcze tę płytę?), a monumentalnym czasem trwania wynoszącym ponad dwie i pół godziny do najwymyślniejszych średniowiecznych tortur. W związku z tym wszystkim Brown postanowił podzielić się płytą w formie cyfrowej już dziś, podczas gdy wersję fizyczną można będzie nabyć tradycyjnie w piątek. 45 nowych numerów piosenkarza do ogarnięcia poniżej. Powodzenia!

K. Michelle w trzech odsłonach

Nieco ponad rok od premiery More Issues Than Vogue, a tu już K. Michelle czeka gotowa z nowymi piosenkami i rozmaitymi pomysłami zwiastującymi kolejny krążek The People I Used to Know.

Najnowszy singiel wokalistki „Make This Song Cry” to nieskrywana inspiracja Jayem-Z i jego „Song Cry”. K. Michelle przeistacza klasyk Jiggi w balladę, którą można spokojnie wpisać w nurt Trap&B. Ale niech nikogo nie zmylą ckliwe smyki — tak jak w przypadku „Song Cry” muzyka jest zarówno ujściem dla emocji, jak i demonstracją siły.

Chwilę wcześniej mieliśmy szansę poznać dwa single z nadchodzącej płyty wokalistki. Na „Birthday” K. Michelle częstuje nas różnorodną paletą możliwości wokalnych — zaczynając łagodnym śpiewem, żeby zgrabnie przejść do rapu i zakończyć utwór popisem przywodzącym na myśl manierę Ariany Grande. Z kolei „Either Way”, nagrane do spółki z Chrisem Brownem, to rasowy banger — dynamiczny rapowo-śpiewany kawałek został napisany z myślą o hejterach. Oba utwory do odsłuchu poniżej. Data premiery The People I Used to Know nie jest jeszcze znana, ale na razie album zapowiada się całkiem nieźle.

Nowy teledysk: Chris Brown „Questions”

Niby mamy już połowę sierpnia, niby lato zmierza ku końcowi, ale muzycznie — nic z tych rzeczy. Klimat przedłuża choćby Chris Brown ze swoim świeżym singlem „Questions”, do którego ukazał się pełen kolorów i zaraźliwej energii teledysk. Trudno powstrzymać się od podrygów do kawałka o dancehallowym brzmieniu, który sampluje doskonale znany hit Kevina Lyttle „Turn Me On” z 2003 roku. Breezy dorzucił trochę od siebie i voila — mamy murowany przebój!
„Questions” promuje nadchodzący album Chrisa Heartbreak on a Full Moon, który ukaże się 31 października. Jest na co czekać tej jesieni…

Nowy teledysk: Future feat. Chris Brown „PIE”

Kilka miesięcy po premierze swoich ostatnich albumów, trochę niespodziewanie, Future daje nam nowy teledysk z wydanego jako drugi w kolejności krążka Hndrxx. „PIE” to historia zwykłego wieczoru u rapera, który przy pomocy Chrisa Browna sprowadza coraz więcej kobiet do domu, starając się jednak ukryć je przed sobą w innych częściach willi. Poza pytaniami, jak dużo pokoi Future ma w domu, aby było to możliwe oraz czemu Brown wygląda jak Travis Scott, pozostaje jedno nieco bardziej istotne. Czy „PIE” przejmie pałeczkę po nieco już osłuchanym Mask Off” i na stałe zagości na głośnikach podczas wakacyjnych imprez? Potencjał jak najbardziej jest, a tymczasem zachęcamy do sprawdzenia teledysku.

Nowy singiel i podwójny album Chrisa Browna

Nowy singiel i podwójny album Chrisa Browna

Wszystko zmierza w kierunku wydania nowego albumu Chrisa Browna. Po wyciszeniu kilku nieprzyjemnych akcentów z życia Breezy’ego, rozpoczęło się odliczanie, a w sieci pojawia się coraz więcej szczegółów wydawnictwa. Kilka dni temu pisałem o nowym teledysku do „Privacy”, a niedawno artysta opublikował na swoim twitterze tracklistę albumu Heartbreak on a Full Moon. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że płyta zawierać ma aż 40 kompozycji. Zobaczymy co wyjdzie z tych zapowiedzi. Poniżej zapoznajcie się z zawartością.

Spis utworów Heartbreak on a Full Moon:

Nowy singiel i podwójny album Chrisa Browna

Tymczasem kolaboracja, której urywek poznaliśmy kilka lat temu, w całości ujrzała światło dzienne. W singlu „Parachute” gościnnie wystąpiła Sevyn Streeter. Taneczna propozycja ma mocno auto-tunowy charakter, ale taki zabieg nie jest nowością w katalogu Chrisa. Dla przeciwników tego nieco miałkiego utworu mam dobrą wiadomość, na chwilę obecną nie znajdzie się on na ósmej płycie Amerykanina. Jej premiera przewidziana jest na lato tego roku.

Nowy teledysk: Jeremih feat. Chris Brown & Big Sean „I Think of You”

19 maja Jeremih ma powrócić z następcą wielokrotnie przekładanego, ale porządnego Late Nights z grudnia 2015 roku. Krążek zatytułowany Later That Night promuje od lutego singiel „I Think of You”, w którym wokalnie wspomagają piosenkarza Chris Brown i Big Sean. Teraz numer samplujący „Get It On Tonite” Montella Jordana zilustrowano teledyskiem. Klasyczny klimat nowojorskiej ulicy został wymieszany tu w niebiesko-neonową stylizacją, która od dawna jest znakiem rozpoznawczym serii Late Nights Jeremih’a. Miejmy nadzieję, że nowy album nie podzieli losu poprzedniego i usłyszymy go już wkrótce. Tymczasem poniżej nowy klip.

Nowy teledysk: Chris Brown „Privacy”

Od sportowego samochodu, przez kasyno, wprost na erotycznie roztańczony parkiet. Tak pokrótce można opisać nowy klip Chrisa Browna do niedawnego singla „Privacy„. Jak przystało na Breezy’ego, teledysk wypełniony jest układami tanecznymi, a sam wokalista wiedzie prym ruszając się na wzór Michaela Jacksona. Nie zabrakło również seksownych kobiet i kolorowych neonów. Utwór zwiastuje nadchodzący ósmy album Amerykanina — Heartbreak on a Full Moon, który ukazać się ma w tym roku. Do tego czasu nacieszcie oczy. Boom-shaka-laka!

Nowy utwór: Chris Brown „Privacy”

nowy utwór chris brown privacy

Ostatnimi czasy Chris Brown próbuje odbudować swoją podupadłą reputację, z większym lub mniejszym skutkiem. Jego album Heartbreak On a Full Moon wciąż widnieje jako zapowiedź bez konkretnej daty. Singlem promującym wydawnictwo jest nowa kompozycja „Privacy”, w której wbrew tytułowi, artysta wprowadza słuchacza w pikantne szczegóły swoich łóżkowych perypetii i seksualnych żądań. Przyjemna propozycja z auto-tunem Breezy’ego.

Nowy utwór: Jeezy feat. Chris Brown „Pretty Diamonds”

jeezy

Jeezy (już nie Young) wraca do trapu. Przed weekendem miała premiera Trap or Die 3, czyli już trzeci mixtape z serii Trap or Die (pierwszy wydany w 2005, drugi w 2010). Na albumie gościnnie pojawiają się Lil Wayne, French Montana, Yo Gotti i Chris Brown, który gościnnie udziela się na „Pretty Diamonds”. Potężny trapowy podkład, który próbuje nieco załagodzić Breezy to utwór, w którym jak sam Snowman wspomina, zły chłopiec R&B zwiera szeregi z ulicznym zbirem (jakkolwiek tanio to nie brzmi). Cały mixtape możecie usłyszeć w serwisach streamingowych. Panie, miejcie się na baczności!

Nowy utwór: Chris Brown feat. Bryson Tiller „Keep You In Mind”

MG_0054

Chwilę po premierze luźno nagranego „Lady in the Glass Dress”, Chris Brown prezentuje nową piosenkę. I to nie sam! Do udziału w kooperacji zaprosił Brysona Tillera. „Keep You In Mind” jest nawet lepsze niż poprzednia propozycja muzyka. Przeszło mi także przez myśl, że panowie powinni nagrać razem epkę. Co wy na to?

Nowy utwór: Chris Brown „Lady in the Glass Dress”

8d70abb2ee1542c3b9dc8586cd96e945

Pierwsze skojarzenie ze zwrotem glass dress? Oczywiście ta stylizacja Rihanny. Nie wiem czy w nowym numerze Chris Brown zwraca się do swojej byłej dziewczyny, ale wiem natomiast, że dawno nie słyszałam go w tak sensualnej i delikatnej formie. Czy to ocieplanie wizerunku po incydencie z modelką Baylee Curran? Możemy się tylko domyślać, jaki były intencje wokalisty, a tymczasem sprawdźcie kawałek poniżej.

Nowy utwór: Chris Brown „What Would You Do”

tumblr_o0669jqUkf1uvyn21o1_1280

Chris Brown w tarapatach. Kilka dni temu jedna z modelek oskarżyła go o napaść z bronią w ręku w jego własnym domu, zaraz po tym jak nazwała biżuterię jego przyjaciela podróbką. Piosenkarza aresztowano, zapłacił niezłą sumkę 250 tysięcy dolarów za kaucję i ostatecznie wyszedł na wolność. Wczoraj do sieci trafiła treść smsa modelki, która napisała do jednego ze swoich znajomych, że ma po nią przyjechać pod dom Browna albo wrobi wokalistę w grubą aferę. Sprawa jest w toku, ale zeznania tej panienki ewidentnie śmierdzą. W każdym razie, tuż po opuszczeniu aresztu, Chris Brown wrzucił na soundcloud nowy kawałek „What Would You Do”. To mocno dance’owa propozycja, ale trzeba przyznać, że niesamowicie buja. Posłuchajcie!

Jessie Ware - What's Your Pleasure