cormega

Nowe EP: Cormega Mega

Jeden z najlepszych raperów z Queens wraca cztery lata po premierze Mega Philosophy. Tym razem nie jest to płyta, ale EP zawierające pięć kawałków i instrumentale. Materiał został w całości wyprodukowany przez STREETRUNNERA, znanego chociażby z bitów dla Fat Joe’a, Slaughterhouse, Ricka Rossa czy Lil Wayne’a. Nowej muzyki od Megi nigdy dość. Sprawdźcie jak weteran nowojorskiego rapu brzmi w 2018 roku.

Nowy utwór: Cormega feat. Gunplay ” Guns and Butter”

CormegaGunsButter
Przyznam, że mam słabość do Cormegi, dla mnie to jeden z najlepszych raperów w Nowym Jorku i chyba jednak trochę niedoceniony. Właśnie ukazał się jego nowy singiel — „Guns and Butter”, kawałek nagrany do spółki z Gunplayem, a wszystko na bicie Harry Frauda. Znów nawijka o trudach życia na ulicy, ale w wydaniu Megi zawsze dobrze się tego słucha, a i podkład w klimacie muzyki z Wielkiego Jabłka, przynajmniej jeśli chodzi o sampel, bo bębny, jak dla Coreya, trochę niecodzienne. Całości dopełnia monolog Vinga Rhamesa z Pulp Fiction. Mam po cichu nadzieję, że jest to zapowiedź nowej solowej płyty, tym bardziej, że już jakiś czas temu wyszedł przecież singiel na produkcji, Marco Polo, w którym gościnnie udzielał się Roc Marciano i to dopiero jest sztos!

Recenzja: Cormega Mega Philosophy

Cormega

Mega Philosophy (2014)

Slimstyle Records

Cory McKay, szerzej znany jako Cormega, zyskał posłuch wśród hip-hopowych głów na długo przed wydaniem pierwszej płyty, gdy odsiadywał wyrok za napad z bronią w ręku. Duża w tym zasługa Nasa, który zadedykował mu utwór „One Love” znajdujący się na klasycznym albumie Illmatic z 1994 roku. Od tego czasu minęło 20 lat, a Cormega rozpoznawany jest nie tylko ze względu na propsy od swoich ziomków, ale dzięki tworzonej przez siebie muzyce. Mimo że nigdy nie zyskał takiej sławy jak wcześniej wspomniany Nasir Jones, to twórczość Cory’ego jest symbolem stylowej, twardej, nowojorskiej nawijki. Mega Philosophy to szósty studyjny album w karierze Cormegi. Tym razem piecza produkcyjna od deski do deski została powierzona Large Professorowi, który klasyczne brzmienie wschodniego wybrzeża czuje jak nieliczni w rapgrze.

Mega Philosophy to solidna dawka east coastu na sprawdzonych patentach z lat 90. i przełomu wieków — starannie dobrane sample, duch boom bapu unoszący się gdzieś między werblami, a nierzadko — śpiewane partie w refrenach. Flow Cormegi nie zardzewiało mimo upływu lat, a jego teksty dojrzały wraz z nim. Znamię tego słychać chociażby w wersach „Rap Basquiat”, w którym rodzina stawiana jest jako najwyższa wartość. Jednym z najmocniejszych momentów na albumie jest utwór „MARS (The Dream Team)”, gdzie gospodarza wspierają AZ, RedmanStyles P. Cała czwórka robi swoje, rzucając chełpliwe linijki, jednakże Redman dzięki swojej ogromnej charyzmie bezczelnie kradnie całe widowisko. Ci, którzy cenią damskie wokale w refrenach na pewno będą wracać do udanych „More” i „Rise”.

Do minusów zaliczyć trzeba długość albumu. Niewiele ponad pół godziny bardziej przystoi do epki niż do płyty długogrającej, tym bardziej biorąc pod uwagę to, że ostatnie takie wydawnictwo Cormega nagrał 5 lat temu. Prócz dość mdłego refrenu w „Valuable Lessons” i niezapadających w pamięć zwrotek Black Roba, Nature’a czy Reakwona, Mega Philosophy jest pozycją z solidną nawijką na dobrych bitach, która zadowoli wszystkich fanów tradycyjnego rapu. Może jest i krótko, ale całkiem treściwie.