danity kane
Nowy utwór: Danity Kane feat. Tyga „Lemonade”
Swój powrót zapowiedziały w sierpniu ubiegłego roku, a już jutro w San Francisco wystartuje ich #DKNoFilterTour. Do koncertów trochę nam daleko, ale do nowych dźwięków (i to jakich!) na szczęście nie. Panie z Danity Kane podzieliły się ze światem swoim najnowszym nagraniem, w którym gościnnie pojawia się też Tyga. Produkcja Stereotypes, którzy wcześniej byli odpowiedzialni m.in. za brzmienie przebojowego „Damaged”, bazuje na samplach z kawałka „Grindin'” duetu Clipse (tak, to z kolei dzieło The Neptunes). Kwaśne miny hejterów chyba są gwarantowane. Sprawdźcie poniżej.
Nowy utwór: Danity Kane „Bye Baby”

Nowy utwór: Dawn Richard „Levitate”

Danity Kane zapowiadają singiel „Rage”

Nowości od Dawn Richard i powrót Danity Kane

Nowy utwór: Dawn Richard „Bum Bum”

To takie deprymujące, że onomatopeja „bum” powtórzona czterokrotnie, kojarzy się człowiekowi od dzieciństwa z zespołem, którego nazwy nie wymienię, bo trochę mi wstyd, a trochę chcę Was zmusić do kombinowania, i z piosenką, która już dawno powinna być zapomniana. Na szczęście Dawn Richard nie ma nic wspólnego z tego rodzaju disco-polowym „bumowaniem”. Uff. Piosenkarka podzieliła się z nami materiałem, który nie trafił na GoldenHeart, bo najzwyczajniej w świecie nie pasował do koncepcji płyty. Lekka, świeża i zwiewna kompozycja „Bum Bum” wykorzystuje fragmenty numeru Niny Simone „Bam Bam”.
Recenzja: Dawn Richard Goldenheart
Dawn Richard
Goldenheart (2013)
Our Dawn

Zeszłoroczna epka Dawn Richard, Amor On, utwierdziła nas w przekonaniu, że talent i wyobraźnia wokalistki, wykracza daleko poza normy, narzucone jej przez kolektyw Danity Kane i wytwórnię Bad Boy. Zwycięska była to bitwa, ale nie zapominajmy, że wojna wciąż trwa. Konfrontacja z długogrającym krążkiem Goldenheart dopiero przed nami.
Współczesna Joanna d’Arc nagminnie ulega melancholii. Marzycielski ton podkładów, nierzadko przeplatany zimnymi syntezatorami, jest podstawą do snucia romantycznych opowieści na miłosnym poligonie. Nieustannej analizie podlega też bujna przeszłość naszej wojowniczki. Pełne zadumy i nostalgii retrospekcje, okraszone teatralną gestykulacją, wprowadzają nas w świat niekończących się uczuciowych rozterek. Istnieje obawa, że zasiane w sercu wrażliwego słuchacza ziarenka wątpliwości, nie znikną po odstawieniu płyty na półkę.
Gorączkowy mistycyzm przejawia się jeszcze mocniej i jeszcze bardziej, gdy stawiamy czoła numerom nabierającym tempa. Dawn Richard korzysta z obecnych trendów w granicach rozsądku, odkrywając coraz to nowsze płaszczyzny alternatywnego R&B. Gwałtowne linie basu, namiętny dubstep, niespokojne wibracje. To wszystko sprawia, że średniowieczny koncept w połączeniu z futurystycznymi motywami ma rację bytu.
Emocjonalne zaangażowanie Dawn sięga tak głęboko i daleko, że momentami ciężko odróżnić czy jej lament spowodowany jest przygnębieniem czy świadomą celebracją życia. Zacieranie się tej granicy powoduje, że kawałki o zabarwieniu europejskiego pop/dance’u, które z założenia powinny być jasnymi punktami płyty, są przygaszone i stłumione. Smętne wokale nie są efektowne na dłuższą metę.
Wypracowanie własnego stylu zajęło Dawn trochę czasu. Dzięki temu, że unaoczniała one swoje przemiany na bieżąco, nie jesteśmy dziś zaskoczeni nadprogramową oryginalnością, ale z tego samego powodu przyjmujemy jej materiał na chłodno, z lekkim dystansem, stawiając jej odrobinę wyższe wymagania. Niemniej jednak można uznać, że Richard wróciła z tarczą, a nie na niej.
Nowy singiel Day26

Wszystko wskazuje na to, że po rozpadzie Danity Kane największą gwiazdą wytwórni Bad Boy automatycznie stała się grupa Day26, która podobnie jak DK została utworzona na antenie MTV w programie „Making The Band”. Jako że status zespołu w chwili obecnej nie jest nawet w połowie taki, jaki wypracowały sobie dziewczyny z Danity Kane, Diddy postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i już 14-go kwietnia, czyli prawie w rok po wydaniu debiutanckiego krążka, do sklepów trafi drugi album chłopaków z D26. Na singiel promujący album, który roboczo zatytułowany jest „Forever In A Day„, wybrano piosenkę „Put It On Her” wyprodukowaną przez Bangladesha („Diva” Beyoncé).
Brzmi nieźle, nieprawdaż? Trzeba przyznać, że ten fajnie brzmiący klubowy numer, z wyraźnie zaznaczoną linią basu to świetny materiał na wiosenny przebój. Czekamy na cały album.
Danity Kane już 2.0
Czy ktokolwiek przypuszczał, że to się naprawdę w końcu stanie? Ja też nie. Wciąż nie mogę uwierzyć, że kilka dni temu Diddy wyrzucił z grupy Aubrey i D. Woods. Oh come on, przecież teraz ta grupa to już praktycznie tylko lśniąca gwiazda Dawn. More to come from Danity Kane (2.0)…
Nowy teledysk: Estelle
Całkiem niedawno prezentowaliśmy Wam singla „Pretty Please„, w którym wokalnie udziela się Cee-Lo, teraz czas na klip. Jakież było moje zdziwienie jak zobaczyłem cameo Whorebrey O’Day z Danity Kane. Good good video.

