Wydarzenia

danity kane

Nowy utwór: Danity Kane feat. Tyga „Lemonade”

danitylemon

Swój powrót zapowiedziały w sierpniu ubiegłego roku, a już jutro w San Francisco wystartuje ich #DKNoFilterTour. Do koncertów trochę nam daleko, ale do nowych dźwięków (i to jakich!) na szczęście nie. Panie z Danity Kane podzieliły się ze światem swoim najnowszym nagraniem, w którym gościnnie pojawia się też Tyga. Produkcja Stereotypes, którzy wcześniej byli odpowiedzialni m.in. za brzmienie przebojowego „Damaged”, bazuje na samplach z kawałka „Grindin'” duetu Clipse (tak, to z kolei dzieło The Neptunes). Kwaśne miny hejterów chyba są gwarantowane. Sprawdźcie poniżej.

Nowy utwór: Danity Kane „Bye Baby”

DanityKane_2013
Uwierzyliśmy, że Danity Kane powrócą w 2014 roku i oto proszę bardzo, co dostajemy 17 stycznia? Nowy singiel „Bye Baby”! Dawn, Aubrey, ShannonAundrea żegnają się z ukochanym, ale nie słychać, by były specjalnie zmartwione tym faktem. Energii do tańczenia nigdy za wiele, kobiecej solidarności także, nie wahajcie się więc klikać ‚play’ poniżej.

Nowy utwór: Dawn Richard „Levitate”

artworks-000067863720-m8ogp0-t500x500
Dawn Richard nie zwalnia tempa — wokalistka szykuje nie tylko kolejną solową płytę, ale także huczny powrót z koleżankami z Danity Kane. Pomimo natłoku pracy, artystka pamięta o swoich fanach i po raz kolejny dzieli się z nimi niewydanym utworem. W „Levitate” Dawn odeszła na moment od melancholii i marzycielskiego tonu na rzecz świeżych i elektryzujących wibracji. Fajnie usłyszeć ją w odrobinę innym wydaniu!

Danity Kane zapowiadają singiel „Rage”

2013 MTV Video Music Awards - Red Carpet
Odliczanie na oficjalnej stronie Danity Kane zakończone. Grupa (co prawda w niepełnym składzie, bowiem D. Woods postanowiła skupić się na solowej karierze) pojawiła się na rozdaniu nagród MTV i obwieściła, że już niedługo usłyszymy singiel „Rage”. Dawn Richard zapewnia, że będzie to nagranie w innym stylu niż ten, z którego znany jest girlsband. Żywa perkusja, żywa gitara, więcej rockowego vibe’u. Czekacie?

Nowości od Dawn Richard i powrót Danity Kane

1116189_418831354904760_1887143221_o
Dawn Richard pracuje nad promocją drugiego krążka. W tym celu udostępniła nie jeden, a dwa nowe utwory. „Valkyrie” trzyma poziom i nie odbiega zbytnio stylem od piosenek, które znalazły się na debiucie Goldenheart. Miłym zaskoczeniem może być natomiast krótkie, ale intymne i namiętne, „Judith”. Jakby tego było mało, jest prawie pewne, że Dawn powraca nie tylko solo, ale także z koleżankami z zespołu Danity Kane — odliczanie na oficjalnej stronie grupy trwa w najlepsze. Na co czekamy? Na nowy numer, singiel, teledysk, jakiś występ? Rozwiązanie tej zagadki już za cztery dni!

Nowy utwór: Dawn Richard „Bum Bum”

1

To takie deprymujące, że onomatopeja „bum” powtórzona czterokrotnie, kojarzy się człowiekowi od dzieciństwa z zespołem, którego nazwy nie wymienię, bo trochę mi wstyd, a trochę chcę Was zmusić do kombinowania, i z piosenką, która już dawno powinna być zapomniana. Na szczęście Dawn Richard nie ma nic wspólnego z tego rodzaju disco-polowym „bumowaniem”. Uff. Piosenkarka podzieliła się z nami materiałem, który nie trafił na GoldenHeart, bo najzwyczajniej w świecie nie pasował do koncepcji płyty. Lekka, świeża i zwiewna kompozycja „Bum Bum” wykorzystuje fragmenty numeru Niny Simone „Bam Bam”.

Recenzja: Dawn Richard Goldenheart

1

Dawn Richard

Goldenheart (2013)

Our Dawn

Zeszłoroczna epka Dawn Richard, Amor On, utwierdziła nas w przekonaniu, że talent i wyobraźnia wokalistki, wykracza daleko poza normy, narzucone jej przez kolektyw Danity Kane i wytwórnię Bad Boy. Zwycięska była to bitwa, ale nie zapominajmy, że wojna wciąż trwa. Konfrontacja z długogrającym krążkiem Goldenheart dopiero przed nami.

Współczesna Joanna d’Arc nagminnie ulega melancholii. Marzycielski ton podkładów, nierzadko przeplatany zimnymi syntezatorami, jest podstawą do snucia romantycznych opowieści na miłosnym poligonie. Nieustannej analizie podlega też bujna przeszłość naszej wojowniczki. Pełne zadumy i nostalgii retrospekcje, okraszone teatralną gestykulacją, wprowadzają nas w świat niekończących się uczuciowych rozterek. Istnieje obawa, że zasiane w sercu wrażliwego słuchacza ziarenka wątpliwości, nie znikną po odstawieniu płyty na półkę.

Gorączkowy mistycyzm przejawia się jeszcze mocniej i jeszcze bardziej, gdy stawiamy czoła numerom nabierającym tempa. Dawn Richard korzysta z obecnych trendów w granicach rozsądku, odkrywając coraz to nowsze płaszczyzny alternatywnego R&B. Gwałtowne linie basu, namiętny dubstep, niespokojne wibracje. To wszystko sprawia, że średniowieczny koncept w połączeniu z futurystycznymi motywami ma rację bytu.

Emocjonalne zaangażowanie Dawn sięga tak głęboko i daleko, że momentami ciężko odróżnić czy jej lament spowodowany jest przygnębieniem czy świadomą celebracją życia. Zacieranie się tej granicy powoduje, że kawałki o zabarwieniu europejskiego pop/dance’u, które z założenia powinny być jasnymi punktami płyty, są przygaszone i stłumione. Smętne wokale nie są efektowne na dłuższą metę.

Wypracowanie własnego stylu zajęło Dawn trochę czasu. Dzięki temu, że unaoczniała one swoje przemiany na bieżąco, nie jesteśmy dziś zaskoczeni nadprogramową oryginalnością, ale z tego samego powodu przyjmujemy jej materiał na chłodno, z lekkim dystansem, stawiając jej odrobinę wyższe wymagania. Niemniej jednak można uznać, że Richard wróciła z tarczą, a nie na niej.

Nowy singiel Day26

Wszystko wskazuje na to, że po rozpadzie Danity Kane największą gwiazdą wytwórni Bad Boy automatycznie stała się grupa Day26, która podobnie jak DK została utworzona na antenie MTV w programie „Making The Band”. Jako że status zespołu w chwili obecnej nie jest nawet w połowie taki, jaki wypracowały sobie dziewczyny z Danity Kane, Diddy postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i już 14-go kwietnia, czyli prawie w rok po wydaniu debiutanckiego krążka, do sklepów trafi drugi album chłopaków z D26. Na singiel promujący album, który roboczo zatytułowany jest „Forever In A Day„, wybrano piosenkę „Put It On Her” wyprodukowaną przez Bangladesha („Diva” Beyoncé).

Brzmi nieźle, nieprawdaż? Trzeba przyznać, że ten fajnie brzmiący klubowy numer, z wyraźnie zaznaczoną linią basu to świetny materiał na wiosenny przebój. Czekamy na cały album.

Danity Kane już 2.0

Czy ktokolwiek przypuszczał, że to się naprawdę w końcu stanie? Ja też nie. Wciąż nie mogę uwierzyć, że kilka dni temu Diddy wyrzucił z grupy AubreyD. Woods. Oh come on, przecież teraz ta grupa to już praktycznie tylko lśniąca gwiazda Dawn. More to come from Danity Kane (2.0)…

Nowy teledysk: Estelle

Całkiem niedawno prezentowaliśmy Wam singlaPretty Please„, w którym wokalnie udziela się Cee-Lo, teraz czas na klip. Jakież było moje zdziwienie jak zobaczyłem cameo Whorebrey O’Day z Danity Kane. Good good video.