diggy
Diggy Simmons wraca z nowym materiałem po 6 latach

Nie będę ukrywał, że sięgnąłem po nowego Diggy’ego nie ze względu na jego rodowe nazwisko, ale całkiem kreatywną okładkę, która mignęła mi gdzieś na Spotify przed dwoma tygodniami. Wtedy właśnie do odsłuchu trafił nowy materiał młodego rapera i, można śmiało zaryzykować, jego pierwsza dorosła płyta. Swój długogrający debiut syn Rev Runa z Run DMC wydał w 2012 roku w wieku zaledwie 17 lat i choć Unexpected Arrival sprzedało się wówczas lepiej niż można było przypuszczać, trudno wyobrazić mi sobie kogokolwiek wracającego do tego krążka dziś. Nowy minialbum Lighten Up natomiast to zupełnie inna historia. „Goin” wyprodukował Kaytranada, a „It Is What It Is” korzysta z formuły minimalistycznego gospel. Samo wydawnictwo też trudno zaszufladkować, ale na pewno nie byłoby go, gdyby nie swobodniejsze podejście do hip-hopu, które nadali scenie Tyler, the Creator czy Thundercat. Wypuszczone przez Empire wydawnictwo osadzone jest co prawda gdzieś pomiędzy współczesnością a obliczem hip hopu poprzedniej dekady, ale słucha się go całkiem przyjemnie. Dajcie nowemu Diggy’emu szansę!
