dj hubson
Hiphopowy rejs w Giżycku!

Giżycko to nie tylko Mazury Hip-Hop Festiwal, bo 21 lipca będziecie mogli wybrać się na Hiphopowy Rejs po jeziorze Niegocin. Kraina Tysiąca Jezior, statek, słońce plus zajebista muzyka i zimne piwko – mieszanka idealna. O oprawę muzyczną zadbają niezawodny Dj Hubson oraz Willy Monka więc na brak letnich hitów nie będzie można narzekać. Poniżej łapcie linka do wydarzenia, gdzie dowiecie się więcej szczegółów. Ponadto sprawdźcie jak rejs wyglądał rok temu na specjalnym video.
Clint Eastwóód, Hip-Hop Kemp Before Party, czyli Alkopoligamia w natarciu
Hip-Hop Kemp Before Party x Freestyle Battle
start: 20:00
wstęp: friko
WYDARZENIE NA FACEBOOKU
Poranny mixtape Hubsona
Niespełna dwa tygodnie temu informowaliśmy Was o pierwszorzędnym secie etatowego dj’a Alkopoligamii. Tym razem Hubson wygania z sypialni i zachęca do innego rodzaju aktywności. Godzinna porcja elektryzujących „rozbudzaczy”, płynnie zmiksowanych i rozsądnie wyselekcjonowanych. Natknięcie się na podrasowane wersje M.O.P., Willa Smitha, ponadczasowego hitu Jakcson Sisters, Arethy Franklin czy Daft Punk. Potężna dawka dopaminy z rana.
Dj Hubson prezentuje: Sextape Vol.1
W związku z wczorajszymi obchodami święta zakochanych Dj Hubson radzi: „Zamiast kupować balony w kształcie serduszek i stać w kolejce po popcorn w multipleksie lepiej zmieńcie pościel na tę prosto z magla i sprawdźcie ten wyjątkowy mix.”
Reprezentant Alkopoligamii najwidoczniej skorzystał z rady Mesa i coraz gęściej publikuje nowe miksy. Prezentowany set jest niespełna 120 minutową kompilacją porządnie wyselekcjonowanej mieszanki rnb i hip hopu. Sporo w nim klasycznych mainstreamowych singli z drugiej połowy lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Nie zawiedziecie się, jeśli należycie do pokolenia, które miło wspomina złote czasy MTv i nie kojarzy stacji z jej obecnym repertuarem. Dobrze wiem o czym mówię. Nie zabrakło miejsca dla kilku rodzimych produkcji. Natkniecie się m.in. na świetną i nieco przemilczaną kolaborację Sokoła z 15 Minut Projekt, nieśmiertelny singiel Lari Fari z Pezetem czy niesztampową „Zdradę” Tego Typa Mesa.
Nie myślcie nawet, żeby Sextape vol. 1 kojarzyć jedynie jako antidotum na walentynkową szopkę. Uniwersalność miksu powoduje, że będę go niejednokrotnie odpalał w przyszłości. Znam i miło wspominam znaczną większość wyselekcjonowanych utworów. Ukłony za przypomnienie, Hubsonie. Nawet za przeklęte lovesongi Ja Rule’a.
