dj premier

Nowy utwór: Yuna feat. Dj Premier „Places To Go”

Dj Premier zaliczył już w swojej producenckiej karierze kilka kolaboracji z wokalistami lub wokalistkami. Niemal za każdym razem efekty były co najmniej zadowalające. Nie inaczej jest i teraz kiedy to pochodząca z Malezji Yuna, połączyła swój delikatny wokal z mocnym boom bapowym bitem i jak zwykle bezbłędnymi cutami nowojorskiego mistrza. Utwór zatytułowany „Places To Go” promuje zbliżający się, trzeci krążek wokalistki zatytułowany Chapters, którego premiera zaplanowana jest na 20 maja. Wygląda na to, że szykuje się bardzo fajna ścieżka dźwiękowa do wiosennych dni. Efekty współpracy sprawdzić możecie TUTAJ.

Nowy album: Torae Entitled

12196090_10153182976981845_6282384952550657473_n

Pisaliśmy już o nowym albumie Torae’a — Entitled. Dosłownie kilka dni temu krążek miał swoją oficjalną premierę i można go było wreszcie odsłuchać w całości. Dla tych, którzy nie kojarzą, Torae jest jednym z lepszych undergroundowych, nowojorskich raperów, a może się pochwalić nagrywkami z takimi tuzami jak DJ Premier, Large Pro, czy Pete Rock. Jeśli oglądaliście The Breaks, to właśnie on był tym MC, który na wolno dostał po tyłku od gościa nagrywającego później kawałki z DeeVeem. Już co nieco sprawdziłem z tego co przygotował i nie powiem, nie powiem — robi wrażenie, a poprzeczkę stawiałem wysoko bo poprzednie wydawnictwo, czyli For the Record, było jednym z moich ulubionych w 2011 roku. Tracklista ładnie się prezentuje, a są na niej między innymi kawałki na bitach Apollo Browna, Illminda, czy Nottza, oraz gościnne udziały samego Saula Williamsa, Teedry Moses, Mack Wildsa i Phonte. W poprzednim newsie też była prezentowana, ale warto przypomnieć z okazji premiery. Sprawdźcie ją, a potem zabierzcie się za odsłuch żeby nadrobić zaległości.

1. „Introview”
2. „Imperial Sound” feat. Saul Williams (prod. by Praise)
3. „Get Down” (prod. by Pete Rock)
4. „Clap Shit Up” feat. Phonte (prod. by Nottz)
5. „Let ‘Em Know” (prod. by Jahlil Beats)
6. „Override” feat. Jarell Perry & Roni Marsalis (prod. by E. Jones)
7. „Crown” feat. 3D Na’tee (prod. by Mr Porter)
8. „R.E.A.L.” (prod. by Praise)
9. „Coney Island’s Finest” (prod. by Apollo Brown)
10. „Troubled Times” feat. Mack Wilds (prod. by Illmind)
11. „Together” feat. Kil Ripkin & Shaquawna Shante (prod. by Praise)
12. „Entitled” feat. Teedra Moses (prod. by Eric G)
13. „The End” (prod. by MarcNfinit)
14. „Shoutro” (prod. by Khrysis)
15. „Saturday Night” (prod. by DJ Premier)
16. „What’s Love” feat. Pharoahe Monch (prod. by Praise)

Royce da 5″9′ i Dj Premier w nowej czołówce NBA Countdown

Screen-grab-new-Countdown-Open

Ludzie z NBA Countdown od lat zbierają to, co najlepsze w najbardziej znanej koszykarskiej lidze i prezentują to w swoich rankingach. Gdyby ktoś zrobił podsumowanie muzycznych duetów, najlepiej współpracujących ze sobą w ciągu ostatnich miesięcy, któreś z czołowych miejsc należałoby do zespołu PRhyme. “Rockin’ With The Best”, czyli utwór, za który odpowiedzialni są Royce da 5″9′, Dj Premier oraz jego band The BADDER, trafił do czołówki nowych edycji programu. Jego producenci przyzwyczaili nas już do tego, że zawsze wzbogacają go o znakomite hip-hopowe produkcje, które tworzą idealne tło do nieprawdopodobnych parkietowych popisów gwiazd NBA. Nie inaczej jest tym razem. Czekamy więc, aż trafi do nas pełna wersja nagrania, a tymczasem sprawdźcie wspomniane wyżej intro.

Nowy utwór: PRhyme feat. Joey Bada$$ „Golden Era”

phryme joey00x500

Poszerzona o cztery nowe utwory, wersja deluxe albumu PRhyme, trafi do sprzedaży już w najbliższy piątek. Tymczasem poznajemy kolejny numer z tej płyty i tym samym zwrotkę kolejnego gościa. Na poprzednich dwóch swoje szesnastki położyli Logic, MF Doom oraz Phonte, tym razem dostajemy świetne Golden Erana którym za mikrofon łapie Joey Bada$$, i na klasycznym bicie Preemo, nie ustępuje ani trochę temu, co pokazuje tu Royce da 5″9′. Jak słychać, dodatkowe numery nie są jakimiś odrzutami z sesji do albumu, tylko naprawdę dopracowanymi jointami. Od takich nazwisk nie ma co się jednak obawiać słabych rzeczy. Tym bardziej cieszy fakt, że ich nowy, pełnoprawny album ukazać ma się już w przyszłym roku.

Nowy utwór: PRhyme feat. Phonte, MF Doom „Highs & Lows”

1prhyme

Lubie album PRhyme? Nie ma chyba innej opcji. Dj Premier do spółki z Royce da 5’9″  dali nam kawałek solidnego hip hopu, który długo nie schodził z naszych głośników. A co powiedzielibyście na jeszcze więcej? 11 grudnia ukazać ma się wersja deluxe, poszerzona o kilka dodatkowych numerów z bardzo ciekawymi występami gościnnymi. Obok Black Thoughta, Joey Bada$$a oraz Logica (numer „Mode” pojawił się już na soundtracku do filmu Southpaw) za mikrofon złapali tam również Phonte i MF Doom, którzy pojawili się w pierwszym promującym to wydawnictwo nagraniu zatytułowanym Highs & Lows”. Edycje deluxe to zazwyczaj sprytny ruch marketingowy wielu popowych gwiazd w gorącym okresie przedświątecznym, ale tym razem nie mamy nic przeciw.

Składy Cypherów na BET Hip-Hop Awards 2015

bet-cypher-2015

Każdego roku czekam na cyphery podczas BET Hip-Hop Awards i nigdy się nie zawodzę, bo poziom zawsze jest wysoki. Najbardziej charakterystycznym momentem w całej historii gali jest dla mnie zwrotka Kendricka z 2013 roku, która nagrywana była po zamieszaniu z „Control”. Tym razem połączono old school z new schoolem i zobaczyć będzie można Doug E. Fresha, Redmana, Keitha Murraya na przeciw młodemu pokoleniu: Vince Staples, King Mez, Casey Veggies. W reprezentacji kobiet znalazła się Tink, Nicole Paris, czy Renee Ellis Goldberry. Wsparciem na deckach będą Questlove, DJ Scratch i standardowo DJ Premier. Tegoroczna gala została zarejestrowana w zeszły piątek w Atlancie, a wyemitowana będzie 13 października. Na żywo wystąpili między innymi Dej Loaf, Diddy, Lil’ Kim, Rich Homie Quan czy T.I..

Poniżej pełen skład cypherów:

Vince Staples
Black Thought
Casey Veggies
Charles Hamilton
Albe Back
Doug E. Fresh
Erick Sermon
Renee Elise Goldsberry
Daveed Diggs
Tripz
Joyner Lucas
Jackie Spade
Lin-Manuel Miranda

Keith Murray
Muggsy Malone
Nicole Paris
Rahzel
Redman
J-Doe
King Mez
Raury
Tink

Relacja z koncertu Dj Premier & Live Band

ft-djpremier-2015-2

Chociaż Dj Premier był już w tym roku w Polsce, nie wahałem się ani chwili, czy ponownie wybrać się na jego koncert. Zresztą te dwa występy zupełnie się od siebie różniły, dlatego nie było mowy o jakiejkolwiek powtórce. W maju zagrał na Warsaw Challenge z Royce Da 5’9 i jego muzyka była tylko tłem do zwrotek nawijanych przez rapera, a turntablistyczny popis trwał nie więcej niż 10 minut. Tym razem było zupełnie inaczej.

Koncert odbył się w sali kultowego klubu Proxima. Słuchając suportów czekałem aż budynek zapełni się po brzegi, jednak tak się nie stało. Ludzi było sporo, na szczęście nie było nieprzyjemnego ścisku i bez większych przeszkód można było w pełni oddać się muzyce. Tak też zrobiłem, nie odrywając mojego wzroku od sceny przez całe dwie godziny.

Czynnikiem, który przemawiał za pójściem na koncert, było towarzystwo live bandu, składającego się z Lenny’ego Reece’a na perkusji, Brady’ego Watta na basie, Taku Kurody na trąbce i Marka Williamsa na puzonie. Cały skład pojawił się na scenie po kwadransie od zaplanowanej godziny startu i od razu ruszył z grubej rury. Od wszystkich kipiała energia, która od razu wdała się widowni. W dodatku sam „dyrygent” zachęcał do czynnego uczestnictwa, stale krzycząc do fanów i rozmawiając z nimi. Taka atmosfera trwała do samego końca, za co należą się czapki z głów szczególnie dla samego Preemo, który mimo prawie 50 lat na karku wygląda i zachowuje się jak ponad 20 lat temu, zaczynając karierę. Bohater koncertu wiele razy popisał się turntablistycznymi sztuczkami, a zespół dodał to, czego oczekiwałem, czyli funkowego sznytu. Każdy z nich zagrał znakomitą solówkę, co całości nadało pierwiastek jazzu.

Można stwierdzić, że koncert był podzielony na trzy części. Podczas pierwszej z nich dj wraz z bandem zagrali utwory Das EFX, Jeru the Damaja czy Nasa, a także coś z zupełne innej beczki, czyli „Give Me Your Love” Curtisa Mayfielda. Błyskotliwe aranżacje tchnęły nowe życie w te klasyki. Następnie nadszedł czas na indywidualne popisy Preemo, kiedy to zagrał muzykę Gang Starr. Był to swego rodzaju ukłon w stronę Guru. Zresztą w trakcie koncertu dj wspomniał o wielkich, których już z nami nie ma, czyli o Notoriousie B.I.G., 2Pacu, Eazy–E czy Ol’ Dirty Bastardzie. Potem ponownie cały skład wyszedł na scenę i już do samego końca koncertu wspólnie porywali widownię utworami wspomninego Notoriousa B.I.G. czy Gang Starr, ale również chociażby muzyką M.O.P..

I tak koncert dobiegł końca, a ja oszołomiony i nadal rozochocony spoglądałem jak zespół żegna się ze swoimi fanami i schodzi ze sceny. To był występ na najwyższym poziomie, zarówno jeżeli chodzi o muzykę jak również atmosferę. Być może energia za mocno poniosła band jak i panów dźwiękowców, bo w pewnych momentach wręcz robił się kocioł i niewiele można było usłyszeć. Ale nie wszystko musi być idealne, a to było świetnym przykładem na to, jak cały zespół świetnie bawił się muzyką i był niesiony przez wspaniałą widownię.

Koncert Dj Premier & Live Band już za niecały tydzień!

DJ_podgląd

Kempowy klimat nadal się Wam udziela? A ci, których nie było — chcecie przez jedną noc poczuć się jak w Hradec Kralove? Proszę bardzo! Już za niecały tydzień, 15 września, w warszawskim klubie Proxima odbędzie się kempowe afterparty, którego gwiazdą będzie nie kto inny, jak sam DJ Premier. Nasza stolica będzie jednym z jego przystanków na trasie koncertowej granej ze swoim live bandem (bas, perkusja, klawisze, trąbka, puzon). Podczas występu na pewno usłyszymy jego solową twórczość, hity Gang Starr czy po prostu klasyki soulu i hip hopu, do których przyłożył swoją rękę.  To będzie świetne połączenie turntablismu, muzyki granej na żywo i przedniej zabawy. Wpadajcie, będzie ogień! A już teraz posłuchajcie najnowszy singiel Dj Premier & The BADDER.

LINK DO WYDARZENIA NA FACEBOOKU

 

Dlaczego warto pojechać latem do Czech, czyli „Dawaj na Kemp!”

logohhk2015

Dla niektórych lato trwa w najlepsze, dla niektórych się powoli kończy… (więcej…)

Dr. Dre i DJ Premier tworzą wspólny materiał?

dre preemo

Prawdopodobnie zapowiada się jeden z największych, i mam nadzieję, że przy okazji najciekawszych projektów w historii hip hopu. Choć póki co kolaborację zapowiadają wyłącznie udostępniane w sieci zdjęcia, to już teraz można się szykować na kolejną mocną rzecz w tym roku. Ciężko zresztą nie podążać za takim przeświadczeniem, mając na uwadze, że w jednym studiu spotykają się dwie absolutne legendy – Dr. Dre oraz DJ Premier. Obaj Panowie posiadają bardzo bogate artystyczne portfolia, których zwieńczeniem może się okazać materiał powstały z efektów  ich obecnej współpracy. Czekamy zatem na więcej konkretów.

Ciekawe czy powstanie kolejny hiphopowy klasyk…?

Nowy utwór: Lion Babe „Wonder Woman (DJ Premier Remix)”

lion-babe-wonder-woman-dj-premier-remix-mp3-main-715x403

Ależ soczysty track. Nowojorskie Lion Babe zremiksowane przez Premiera. Duet, który w ciągu ostatniego roku przyciągnął na siebie uwagę niejednego miłośnika futurystycznego R&B, wydał na przykład EPkę pod tytułem Lion Babe, z której pochodzi remiksowany singiel „Wonder Woman”, gdzie połowa Gang Starr dodała sążne bębny, przyjemne klawisze i na koniec wygładziła całe brzmienie. Poniżej odsłuch. Serdecznie polecam.

Recenzja: PRhyme PRhyme

prhyme

PRhyme

PRhyme (2014)

PRhyme Records

Mówienie i pisanie o chemii między artystami to tak utarty i nadużyty już frazes, że aż wstyd go używać. Czasem jednak istnieje konieczność  — bo jak inaczej opowiadać o egzoergicznej, niewymagającej żadnej katalizacji reakcji między raperem Royce’em Da 5’9″, a legendarnym DJ’em Premierem? Od czasu nomen omen wybuchowego singla obaj nieraz się spotykali na wspólnych trackach, nigdy nie zostawiając słuchaczy z niesmakiem. Dwanaście lat później postanowili przypieczętować swoją współpracę albumem, który z tytułu jak i samej nazwy powstałego duetu sugeruje, że muzycy są u szczytu swojej świetności (ang. prime).

O formę Royce’a można było być spokojnym. Etatowy Rzeźnik i jedyny emcee potrafiący dotrzymać kroku Eminemowi od kilku lat zbiera uznanie jako członek ekstraklasy bezczelnych i cholernie zdeterminowanych punchlinerów. Na PRhyme Ryan Daniel Montgomery nie zmienił niczego w tej kwestii i ponownie dostarcza nam kilogramów surowego lirycznego mięsa celebrującego jego własną zajebistość. Czasem częstuje nas też zaczerpniętymi lekko od Eminema odważnymi autobiograficznymi wstawkami, a jeszcze rzadziej — bo praktycznie między wierszami — rzuca pojedyncze obserwacje na temat świata zewnętrznego. Nie można obwiniać Royce’a za to, że robi taki rap, w jakim czuje się najlepiej. Cicho jednak liczyłem, że z okazji zupełnie nowego projektu Nickel Nine objawi nam trochę inną (konceptualną? szerzej patrzącą na rzeczywistość?) wersję lirycznego „ja”.

Zdecydowanie bardziej obawiałem się o Premiera. Producent uważany przez wielu za bastion jedynego słusznego, prawdziwego hip hopu niespecjalnie według mnie przykładał się do swoich podkładów na przełomie ostatnich dziesięciu lat — czasem brzmiał jak zacięta płyta używająca tego samego zestawu bębnów i tracących polot patentów. Tymczasem PRhyme nie jest może powrotem do formy z co najmniej 2003 roku, ale niewątpliwie jest to pewnego rodzaju renesans. Najbardziej przyczynił się do tego specyficzny proces twórczy powstawania muzyki. Wszystkie wykorzystane na płycie sample zostały zaczerpnięte z kompozycji Adriana Younge’a napisanych właśnie z myślą o tymże albumie. Zabieg ten okazał się być jak powiew świeżego, arktycznego powietrza nad cuchnącymi stęchlizną, przeczesanymi dziesiątki razy w poszukiwaniu dobrego beatu, skrzyniami płyt winylowych. W produkcjach czuć głębię, czuć dawnego Preemo, ale czuć też odrobinę nowej jakości. Jako pan i władca kompozycji Younge’a, DJ Premier podjął kilka udanych decyzji kiedy doszczętnie pociąć dedykowane próbki, a kiedy zostawić prawie nietkniętą, samą w sobie soczystą, pętlę. Dobra robota — aczkolwiek myślę, że pan Adrian powinien figurować na okładce jako trzeci, równie istotny członek zespołu.

Kilka słów o gościnnych występach. Poza przewidywalnym faktem wystąpienia reszty ekipy Slaughterhouse, każdy featuring jest interesującym doświadczeniem dla słuchacza. W czasie kiedy ScHoolboy Q i Killer Mike potęgują hardkorowość „Underground Kings”, Ab-Soul i Mac Miller rozbawiają nas potokiem wytworów przepalonych umysłów w „Dat Sound Good”. Dwele pięknie nasyca soulowym wokalem „You Should Know”, Jay Electronica znów nakręca nas na jego długo oczekiwany longplay. A co powiecie na możliwość usłyszenia Commona na premierowym bicie pierwszy raz od czasów Like Water for Chocolate?

Chociaż PRhyme trwa niewiele ponad pół godziny, dostarcza nam o wiele więcej wrażeń niż statystyczny rapowy album z 2014 roku i uświadamia nam dobitnie dwie sprawy. Po pierwsze, Preemo nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i lekceważenie go w 2014 roku jest jednak poważnym błędem. Po drugie, nareszcie można oficjalnie i z czystym sumieniem przyznać, że Royce tworzy z Premierem równie zgrany duet co kiedyś Nas, Jeru The Damaja, a nawet (pomimo zawartej na płycie sugestii, żeby nie porównywać) Guru.

Odsłuchy: Ghostface Killah, Royce Da 5’9″ & DJ Premier

prhyme
Jak co roku internetowe serwisy muzyczne (te zagraniczne przede wszystkim) prześcigają się w tym, kto wcześniej opublikuje podsumowanie roku. Pierwsze rankingi pojawiają się już pod koniec listopada i dochodzi do takiego absurdu, że płyty wydawane w grudniu jakby nie istnieją. Dla nas oczywiście istnieją, miskowe podsumowanie tradycyjnie pojawi się w dopiero okolicach gwiazdki. Ale nie o tym. Zapraszamy Was do oficjalnego odsłuchu dwóch rapowych płyt, które do sprzedaży mają trafić 9 grudnia. Czy zagrożą pozycji wydawnictw od Run The Jewels czy Freddiego Gibbsa z Madlibem to nie wiemy, ale i tak ciężko przejść obok nich obojętnie. Pierwszym materiałem jest nowy komiksowy concept album Ghostface’aWu-Tang Clanu (36 Seasons), o nim już pisaliśmy. Drugi to natomiast kolaboracja rapera Royce’a Da 5’9″ z bożyszczem truskulowych słuchaczy — DJ’em Premierem. Dziesięć lat temu byłby to najbardziej oczekiwany przeze mnie album rapowy w ogóle (pamiętacie „Boom”?), dzisiaj moje chęci do odsłuchu PRhyme podyktowane są raczej mocno zdystansowaną ciekawością i cichą nadzieją, że stara chemia nie rdzewieje.

Ghostface Killah 36 Seasons

Royce Da 5’9″ & DJ Premier PRhyme

20 lat od wydania Illmatic: The #Illmatic20 Tribute Mixtape

nas
Święta, święta, więc świętujmy: 19 kwietnia 1994 roku światło dzienne ujrzała jedna z najważniejszych hip-hopowych płyt, w której udział – poza Nasem – zaznaczyły takie postaci jak Q-Tip, DJ Premier, Pete Rock i Large Professor. Faktem jest, że album Nasa był jednym z ważniejszych czynników, który wpłynął na odrodzenie się nowojorskiej sceny hip-hopowej lat 90.
Dwadzieścia lat po premierze Illmatic nowojorscy muzycy wychowujący się na klasycznym już albumie Nasa postanowili złożyć hołd muzykowi i wydali mixtape honorujący rapera i wskazujący na to, jak wielki wpływ jego twórczość miała na to, co dzisiaj usłyszeć można w klubach NYC.
Ja na waszym miejscu bym się wzruszyła. Chociaż trochę:

Polscy raperzy na beacie Luxona i DJ Premiera

1
Najpierw Sokół i Marysia Starosta podjęli współpracę z legendą hip hopu, teraz czołówka polskich raperów prezentuje kawałek „Najsilniejsi przetrwają”, który wyprodukował DJ Premier i… Luxon. Nasz rodzimy ziomek ma już na swoim koncie współpracę z Warszafskim Deszczem, ekipą JWP oraz zagranicznymi mistrzami ceremonii (Reks i Termanology). W numerze, który powstał powstały z okazji jubileuszu firmy Mass Dnm, usłyszmy wokale takich raperów jak: Numer Raz, Zeus, Ten Typ Mes, Mielzky, Dwa Sławy, Bezczel. The list goes on. Luxon pracuje obecnie nad swoją płytą producencką, która pod koniec tego roku ukaże się nakładem wytwórni UrbanRec.

Nowy utwór: Disclosure „Latch” (DJ Premier Remix)

artworks-000065248010-lefhjd-t500x500Dzisiejszy dzień dostarczył nam naprawdę sporo muzycznych atrakcji. Wczesnym rankiem przywitała nas sama Beyonce ze swym nowym albumem i trailerami teledysków, następnie na kanale Prosto TV Sokół i Marysia Starosta udostępnili odsłuch Czarnej Białej Magii, a teraz legendarny DJ Premier częstuje nas co najmniej niespodziewanym remiksem. Znany ze swojego charakterystycznego brzmienia, definiującego klasyczny, nowojorski hip-hop Preemo, postanowił wziąć na warsztat zeszłoroczny hit duetu Disclosure „Latch” i zademonstrować nam swoją jego interpretację, odbiegającą od tego, czego można by się było po niej spodziewać…

Koncert Sokoła i Marysi Starosty w 1500m2 – release party Czarnej Białej Magii

sokol_marysia_1500m2_plakat2

Album Czysta Brudna Prawda osiągnął niedawno status platynowej płyty sprzedając się w nakładzie ponad 30 tys. egzemplarzy. Sokół i Marysia Starosta zagrali od jego premiery ponad 100 koncertów w kraju i zagranicą. 13 grudnia do sklepów trafi ich nowy krążek, zatytułowany Czarna Biała Magia. Lirycznie będzie to bardzo osobisty materiał, na którym nie pojawią się żadni goście, natomiast za produkcję muzyczną odpowiadają takie postaci, jak m.in. DJ Premier, Shuko, Roca Beats, WhiteHouse, SoDrumatic, Jimmy Ledrac, Drumkidz czy też SpaceGhostPurrp.

Z tej okazji dzień później (14 grudnia) w warszawskim klubie 1500m2 odbędzie się ostatni koncert Czystej Brudnej Prawdy, a zarazem release party Czarnej Białej Magii. Wojtek i Marysia zagrają nie tylko dobrze znany i lubiany materiał z „CBP”, ale także kilka premierowych utworów z nowej płyty. Nie zabraknie też gości – na scenie pojawią się Włodi, Hades, Pokój z Widokiem na Wojnę, Fu/Olsen oraz Żyto, a zza dwóch zestawów gramofonów usłyszycie: DJ-a B, Deszcza, Kebsa oraz Steeza. Po koncertach after, gdzie do samego rana świętujemy platynę oraz nowe wydawnictwo Prosto Label!

Line-up:
Sokół i Marysia Starosta
Włodi
Hades
Pokój z Widokiem na Wojnę
Fu/Olsen
Żyto

DJs: B, Deszczu, Kebs, Steez83

14.12.2013, 1500m2 do wynajęcia
Sokół i Marysia Starosta – pożegnanie Czystej Brudnej Prawdy/release party Czarnej Białej Magii
start: 21:00
wstęp: 25/35 pln

Bilety dostępne w sprzedaży od 26.11 w City Shopie (ul. Waryńskiego 12, pawilon nr 1, przejście podziemne przy Rondzie Jazdy Polskiej).

UWAGA: Do sprzedaży trafia łączna pula 950 biletów. Radzimy nie zwlekać z kupnem, bo tylko pierwszych 650 kupicie po mniejszej cenie 25 zł za sztukę. Pozostała część będzie już droższa o 10 zł.

Marco Polo, Talib Kweli i DJ Premier w hołdzie dla Guru

indeksZmarły 19 kwietnia 2010 roku raper Guru to nieodżałowany talent i prawdziwa ikona hip-hopu, do czego chyba nikogo przekonywać nie trzeba. Dzięki niebywałej chemii na linii MC – producent, współtworzony wraz z DJ’em Premierem duet Gangstarr, uznawany jest dziś za jeden z najlepszych w historii tej muzyki. Kanadyjski producent Marco Polo w towarzystwie Taliba Kweli oraz  wspomnianego wyżej DJ’a Premiera postanowili uczcić pamięć Guru, wypuszczając z dniem 1 listopada kawałek z teledyskiem, oddający hołd zmarłemu raperowi. Nam z kolei nie pozostaje nic innego, jak tylko poprzeć inicjatywę i przekazać materiał dalej.

Wspólny album Nasa i DJ’a Premiera jednak powstanie?

djpremierblackfistfridays

Przełom w sprawie jednego z najdłużej zapowiadanych krążków w historii hip hopu? DJ Premier wystąpił ostatnio w podcaście Where’s My 40 Acres, gdzie wśród wielu poruszonych przez niego kwestii najbardziej interesujące było zapalenie zielonego światła dla wspólnego projektu z raperem Nasem. Słowa mówiące o tym, że „it’s coming” są sporym postępem w stosunku do czasów, kiedy Preemo bardziej zaprzeczał niż potwierdzał plany powstania takiego albumu. Pozostaje nam zatem trzymać kciuki za to, ze projekt wyfrunie z tej samej nibylandii, w której od lat tkwią Detox, drugie Madvillainy i wiecznie gotowy w 99,99% krążek D’Angelo. No dobra, warto też trzymać kciuki za dobrą formę producenta, który zdążył przez ostatnie dziesięć lat wyraźnie wypaść ze swojej szczytowej formy. Może właśnie odkładał najlepsze bity dla Nasa

Nowy utwór: Joey Bada$$ „Unorthodox” (Prod. DJ Premier)

Kilka dni temu wspominaliśmy o współpracy reprezentantów dwóch różnych pokoleń rapu  zza oceanu. Po okresie oczekiwania wczoraj Joey Bada$$ udostępnił efekt kolaboracji z DJ Premierem. Kawałek „Orthodox” to klasyczny przepełniony skreczami samplowany bit oraz typowa dla Joey’a rapowana gra słowna oparta na kilku ciekawych metaforach połączonych z jego charakterystycznym flow. Dwóch Panów różni wiek natomiast obydwoje wykazują zamiłowanie do klasycznego „boom bap” rapu z lat 90-tych, stąd też nie trudno było przewidzieć jak zabrzmi ich wspólny track. W obecnie trwającej erze trapu czasem miło wrócić do korzeni i usłyszeć coś co brzmi oldschoolowo, więc zdecydowanie popieramy i polecamy! Utwór do odtworzenia poniżej, dajcie znać co sądzicie o efekcie końcowym!