download
Dobra Karma

Fanem tzw. brzmienia Detroit byłem praktycznie od zawsze. Nie pamiętam co było pierwsze, czy Slum Village z „Fantastic vol.2” czy „Like Water for Chocolate” Common’a – magia produkcji J-Dilli (wtedy jeszcze Jay Dee) rozłożyła mnie na łopatki. Potem poznałem Black Milk’a i kolejny cios. Następnie przyszedł czas na Platinum Pied Pipers (Waajeed i Saadiq, nie mylić z Raphael’em) z krążkiem „Triple P”. Brzmienie już trochę inne, ale jednak dalej sprawiało, że włos się jeżył na głowie. Nie wiem co jest w nim takiego, może minimalizm, może surowość, może charakterystycznie ułożenie bębnów – trudno mi powiedzieć. Zawsze jednak czekam z niecierpliwością na kolejną produkcje spod znaku D.
Wylądowali – Idle Warship ‚Party Robot’
Jeżeli nie wiecie o co chodzi i z czym to się je, to odsyłam Was pod TEN link do kącika zapoznawczego. A teraz tak krótko, tylko w ramach przypomnienia. W skład Idle Warship wchodzą 3 osoby: Talib Kweli, Res oraz Graph Nobel. Starają się wykreować swoje własne brzmienie. Znajdujemy w nim dużo krzyku, funkujących wibracji, elektroniki, mocnego bitu, ale nie tylko. W ostatnim czasie ucichli, jak się okazuje tylko na chwilę. Niedawno bowiem sprezentowali nam mixtape ‚Party Robot’, przy którym pracował niezawodny od dawna Mick Boogie. Album zawiera 14 kawałków, gościnnie udzielili się także MC Chris, Blaqstarr i Skyzoo. Na krążku poza wspólnymi utworami można znaleźć numery solowe. I tym sposobem Res pokazuje swoje oblicze w piosence ‚Metro’, która oryginalnie powstała w latach 80’tych. Nie powiem Wam dokładnie czego możecie się spodziewać po dźwiękach, ale jest to bomba gatunków i zapewniam, że nudzić czy siedzieć się przy tym nie da. Mamy dwie alternatywne wersje okładki, do wyboru, do koloru. A to wszystko za darmo, legalnie, do zassania po skoku.
„A Year and a Day”: T.I. wypuszcza darmowy mixtape

Sporo czasu minęło, zanim T.I. ostatecznie zgłosił się do odsiadki w więzieniu za nielegalne posiadanie broni. Zaraz po jego zgłoszeniu się do odbycia wyroku w zeszłym tygodniu, sprezentował fanom darmowy mixtape mający umilić im czekanie na wyjście rapera zza kratek i jego kolejny krążek. Na mixtapie znajdują się utwory już znane, jak i te wcześniej niewydane i te, które znajdą się na letniej reedycji zeszłorocznego „Paper Trail” jak chociażby najnowszy singiel „Don’t Forget” z Mary J. Blige. Tracklista i całość do pobrania po skoku.
Prawdziwa (Amanda) Diva

Amanda Diva (właśc. Amanda Seales) to kobieta renesansu – poetka, piosenkarka, raperka. Zaistniała przez chwilę jako członkini grupy Floetry, a ostatnio wypłynęła w teledysku Q-Tipa „Manwomanboogie”. Stawia jednak na karierę solową a drogą do tego są liczne podziemne wydawnictwa. W zeszłym tygodniu artystka wypuściła do sieci kolejną EPkę zatytułowaną „Spandex Rhymes Soul” i sprawiła, że się zakochałam. Choć możliwe, że wpłynęły na moja opinię buty. Chyba nie przesadzę jednak jeśli nazwę ją na potrzeby strony uosobieniem współczesnego hiphop-soulu. Jeśli jeszcze nie jesteście zaintrygowani sprawdźcie jej stronę lub po prostu ściągnijcie zupełnie legalnie jej EPkę z sieci. Leniwi znajdą ją pod tym LINKIEM. No i oczywiście dorzucam muzyczną wizualizację jej osoby.
Amanda Diva – 40 Emcees
New video: Santogold „L.E.S. Artistes”
Jak ostatnio Wam wspominałam, Santogold kręciła w Los Angeles klip do utworu „Creator”, który miał być pierwszym singlem z jej nadchodzącego debiutanckiego krążka. Widać jednak, że panna Santi White nie próżnuje i nie robiąc chwili przerwy wybrała się do Londynu, by nakręcić kolejne video, tym razem do „L.E.S. Artistes”. I to właśnie ten ostatni kawałek jest nam dane zobaczyć w wersji wizualnej jako pierwszy. Reżyserką jest Nima Nourizadeh, która wyreżyserowała m.in. klip Sophie Ellis Bextor do „Me And My Imagination” i „Oh My God” Marka Ronsona i Lily Allen. Bez wahania stwierdzam, że jest to jak do tej pory najlepszy i najbardziej niezwykły teledysk w roku 2008 (może się z nim mierzyć tylko „Flashing Lights” Kanye’go). Powalające, dwuznaczne obrazy, niesamowity „układ taneczny”, koń i owoce, mnóstwo emocji oraz nienarzucająca się Santogold. Teledysk idealnie pasuje do samego utworu, który jest artystyczny i introwertyczny. Polecam z pełną odpowiedzialnością i od dziś głoszę hasło „I believe in Santogold!”. A jak ktoś twierdzi, że Santi jest kopią M.I.A., to zmieni zdanie po tym cudownym muzyko-obrazie.
PS: Magazyn Fader (na okładce którego pojawiła się Santogold) na swojej stronie zaoferował remix „L.E.S. Artistes (XXXchange Remix)” do ściągnięcia za darmo. Zapraszam TUTAJ po legalny download!
(Nareszcie mogę wklejać filmiki, dzięki Sis!)

