downtempo
Z innej miski: Litewskie downtempo inspirowane Islandią

Po dwóch ciepło-przyjętych singlach wreszcie nadszedł czas na zaprezentowanie płyty „Martingale” niezwykle wszechstronnego, litewskiego producenta Maytena.
Album został zainspirowany pięknem i wyjątkowością islandzkiej przyrody. Artysta spędził miesiąc w opuszczonych częściach kraju, chłonąc aurę lodowców i wodospadów. Sześć przedstawionych piosenek wspaniale ilustruje jego przygodę na tej ustronnej wyspie. Mayten na wydawnictwie bezbłędnie łączy elektronikę z wysublimowanymi pierwiastkami organicznymi, uosabiając w ten sposób nieposkromioną naturę. Litewski artysta bawi się formą i wizualizuje zachwycające islandzkie krajobrazy swoim stylem. Spokojne downtempowe kompozycje są wzbogacone wyrazistymi syntezatorami oraz rozlewającymi się, ambientowymi dźwiękami. W tym wszystkim wspierają go fantastyczni goście, którzy ubarwiają całość oryginalnymi wokalami.
„Martingale” to potężna dawka emocji zamknięta w sześciu utworach. Można tu poczuć każdy kilometr pokonany na tajemniczej wyspie, ale także pasję i wielką miłość do muzyki, które cechują litewskiego artystę. Zdecydowanie zalecamy zamknięcie oczu podczas słuchania tego znakomitego albumu.
Poznajcie Thriftworksa
Deviation to jego siódma już producencka płyta. Co ciekawe, żadna z dotychczasowych nie pojawiła się w wersji fizycznej, a i w przypadku tej ostatniej nie zapowiada się, by miało być inaczej. Thriftworks, bo o nim tu mowa, znany jest nadal niewielkiemu, acz wiernemu gronu odbiorców, którego sympatię zaskarbił sobie unikalnym stylem produkcji muzycznej. Charakterystycznie głęboko osadzona, melodyczna linia basowa, niestandardowa perkusja oraz specyficzny dobór sampli, nierzadko z muzyki etnicznej czy plemiennych pieśni, nadających całości niepowtarzalny klimat. Ten opis oczywiście nie wyczerpuje tematu w pełni, to tylko pewien zarys, bo każda kolejna płyta to podróż w inne miejsce. Tym razem Thrift proponuje nam nieco bardziej przystępną dla szerszego odbioru formę, jednocześnie nie tracąc w tym swojej wyrazistości. Kawałek „The Touch”, z genialnie wykorzystanym wokalnym samplem z „Ain’t Got No, I Got Life” samej Niny Simone, niech będzie zachętą do zapoznania się z postacią tego Pana.
