ellen degeneres
Pharrell wykonuje „Happy” podczas gali rozdania Oscarów

Gala już za nami, znamy zwycięzców. Pharrell Williams przyniósł dużo radości (Ellen DeGeneres również o to zadbała) podczas 86. ceremonii rozdania nagród akademii. W Teatrze Dolby w Hollywood wykonał swój nominowany do Oscara przebój „Happy”, pochodzący ze ścieżki dźwiękowej animowanego filmu „Despicable Me 2”. Pharrell pojawił się z tancerzami, a kilka gwiazd — Lupita Nyong’o , Meryl Streep i Amy Adams — dało się porwać do tańca. Jamie Foxx i Kate Hudson zdecydowali się nawet potańczyć na scenie. Utwór niestety nie zdobył nagrody, jednak wygląda na to, że jeszcze długo będzie lubiany przez wszystkich.
2143223652 przez YardieGoals
John Legend gościnnie u Ellen DeGeneres

Po zakończeniu udanej trasy Made to Love Tour, John Legend zrobił we wtorkowy wieczór krótki przystanek na występ w The Ellen DeGeneres Show. Zaśpiewał balladę „All of Me” przy akompaniamencie fortepianu, jak już zdążył nas do tego przyzwyczaić. Po występie, Legenda powitała Ellen z Britney Spears, która również była gościem programu.
John Legend, mimo zakończonej trasy, wciąż jest zajęty. Wielokrotnie nagradzany Grammy artysta dołączy do Alicii Keys, by towarzyszyć jej w trasie po Australii i Nowej Zelandii, począwszy od 5 grudnia.
Miguel na żywo u Ellen
Na fali sukcesu Kaleidoscope Dream Miguel pojawia się na wszystkich ważniejszych scenach. Wystąpił już na żywo u Davida Lettermana, Jimmiego Fallona, a teraz również u Ellen. Wykonaniem „Adorn” porwał publiczność. „Niegrzeczna” stylizacja, rozbrajająca choreografia, niesamowity power – mieszanka iście wybuchowa. Zgadzam się z opiniami, że powinien wydać koncertowe wersje swoich numerów! Zobaczcie sami.
Na żywo, ale w studio, czyli Saadiq & Q-Tip
Wprawdzie panowie Raphael Saadiq i Q-Tip mają na koncie nagrany wspólny utwór – We Fight/We Love, jednak ostatnio można ich słuchać i oglądać w dwóch oddzielnych odsłonach. Podczas gdy nie tak dawno temu Q-Tip wystąpił na żywo w programie Ellen Degeneres, jego dobry kamrat Raphael S. wpadł w tym tygodniu do Jay’a Leno, aby zaprezentować zgromadzonej gawiedzi swój ostatni singiel 100 Yard Dash. Oglądając te wyśmienite występy jednych z najbardziej kreatywnych twórców na dzisiejszej scenie muzycznej W OGOLE, bez rozróżnienia na jakieś białe, czarne, czy też fioletowe, mam ochotę paść na kolana, machać pokłony i dziękować Xenu za właśnie takie momenty, w których moja szczęka może triumfalnie opaść z zachwytu i podziwu. Takich ludzi nazywało się kiedyś artystami. Teraz to coraz rzadszy gatunek, o ile nie zaryzykować stwierdzenia, że jest on wręcz na wymarciu. Dodatkowo, wspomniani twórcy potrafią dostarczyć także ogniste i energetyczne występy. Żeby nie było – nie mówię tego wszystkiego, bo mamy z koleżanką Lejdi K’ identyczne okulary jak SaaAAdique i należymy do tego samego klubu nerdów. Zapewniam Was, naprawdę w trakcie tego podwójnego seansu nie usiedzicie i od razu wpiszecie obydwu gentlemanów na listę tych wykonawców, który musicie zobaczyć, na żywo zanim wyciągniecie nogi i znajdziecie się 6 stóp po ziemią. Ja właśnie uaktualniłam swoją listę koncertowych życzeń. Na chwilę obecną Saadiq i Q-Tip (najlepszy wokalistka wśród raperów, czyż nie ? Nawet Raphael mu zbędny ! ) zajmują na niej ex aequo baardzo wysoką pozycję. PS Kocham Ellen, a tańczącą z Q-Tipem to już bezgranicznie.
Nowy teledysk: kanYeWest „Love Lockdown”
Dzisiaj w programie Ellen DeGeneres miała miejsce premiera najnowszego klipu Kanye’go. Love Lockdown jest niewątpliwie zupełnie nieteledyskowym utworem. Ja szczerze mówiąc wyobrażałem sobie go dość podobnie, to tego, co ostatecznie otrzymaliśmy w oficjalnym klipie. Nie mniej jednak coś mi tu nie pasuje. Sceny z afrykańskimi plemionami są fantastyczne, zwłaszcza te końcowe z dwiema dziewczynami, ale momentami, kiedy pojawia się West jest dość boysbandowo. Sprawdźcie sami!
