elquatro
Cok zaprasza do tańca

Funkujący Cok w tanecznej odsłonie
Za sprawą najnowszego singla „Wanna Dance” Cok namawia wszystkich do tańca, mimo że prawdopodobnie na każdej szkolnej dyskotece zwykł podpierać parapet. Otrzymujemy poruszającą i chwytliwą muzykę, która sprawia, że po przesłuchaniu pierwszych kilku taktów niepostrzeżenie kołyszemy biodrami. Producenta wspomógł Hnrkvsky, wzbogacając kompozycję o dźwięki odrobinę nostalgicznej trąbki. Cok oczywiście nie zrezygnował ze swoich ulubionych sztuczek, które stały się już niejako jego charakterystycznym znakiem — analogowe syntezatory, pulsujący bas, sample. Chyba jednak po raz pierwszy otworzył się na współpracę z innym muzykiem. „Wanna Dance” to utwór idealny nie tylko do tańca, ale i do zakopania wszelkich wojennych toporów.
Cok to producent z Sosnowca, który jest odpowiedzialny za klasyczny już album Parę spraw, wyprodukowany dla wrocławskiego MC — Rekorda. Ten lubujący się w afroamerykańskiej muzyce lat 70. twórca ma również kilka instrumentalnych albumów w swojej dyskografii — elektro-funkowy NuFunk czy oniryczny Sagala. Trębacz Hnrkvsky to absolwent szkoły muzycznej pierwszego stopnia, który grywał już niemal wszystko — jazz, swing i ska, ale i hip-hop nie jest mu obcy. Współpracował z JDRS, który niejednokrotnie produkował muzykę dla Młodego Wilka Popkillera — Karwela.
Modest i Styk w kryzysie wieku średnio młodego

Modest i Styk po trzydziestce pół żartem, pół serio
Zaprzyjaźniony z Soulbowlem Modest z załogi elQuatro, z którą przed kilkoma laty zrealizował krążek Nagrania, wypuścił właśnie wraz ze Stykiem nowy numer zatytułowany dość znamiennie „#Chłop30lat”. Wcześniej panowie współpracowali już w numerze „Zmiany”. Tym razem na bicie wspomógł ich Michał Tomasik, raper i producent, uczestnik szóstej edycji Młodych Wilków. Błyskotliwy tekst na organicznej jazzrapowej produkcji celnie puentuje doświadczenie całej rzeszy trzydziestolatków, którzy (na dobre?) utknęli gdzieś przed 30-stką, czego jednak nie respektuje nieubłagany upływ czasu. Całość jest oczywiście autobiograficzna. Gimby napisałyby, że rel, gdyby same miały już po trzy dyszki na karku. A tak nie napisze nikt, bo w słowniku boomerów nie ma takich krótkich słów, które znaczyłyby tak wiele. Ale może jest trzecia droga? Modest i Styk pokazują, że owszem. Irma Thomas śpiewała, że czas jest po jej stronie. To było pół wieku temu. Ciekawe, czy nadal tak myśli. Z drugiej strony ponoć 30 is the new 20. Kryzys wieku średnio młodego, rozumiany jako przepracowywanie swojej traconej młodości zderzającej się z oczekiwaniami otoczenia, prędzej czy później dotknie większość z nas. Warto się zaszczepić i pokrzepić tym numerem
