estelle

Estelle prezentuje duszny teledysk do niedawnego singla „Better”

Estelle prezentuje duszny teledysk do niedawnego singla Better

Brytyjska piosenkarka Estelle zaprezentowała duszny klip do swojego ostatniego utworu „Better”. W teledysku bez fabuły, artystka pojawia się w różnych sceneriach, od zadymionego pokoju, przez intymne sceny z kochankiem, po zabawę w klubie. Wszystko utrzymane jest oczywiście w przewodnim klimacie reggae.

Nadchodzący album artystki Lovers Rock ujrzy światło dzienne we wrześniu i oprócz motywu reggae, będzie zawierał również elementy R&B, hip-hopu, afro-beatu i muzyki soca. Do stworzenia płyty Estelle zwerbowała znanych producentów, takich jak Supa Dups, Reefa, Jerry Wonda, czy Harmony Samuels. Według zapewnień wokalistki, jak większości artystów, Lovers Rock będzie jej najbardziej osobistym z dotychczasowych wydawnictw. Czekacie?

Estelle z burzą włosów w lepszej odsłonie?

Estelle z burza wlosow w lepszej odslonie

Zapowiadany na jesień poprzedniego roku nowy album Estelle ostatecznie nie ukazał się. Fakt ten nie dziwi, bo artystce wciąż brakuje pomysłu na siebie. Aby utrzymać się na szarym końcu artystycznego świata muzyki, Brytyjka chwyta się panujących w danym czasie trendów. A że reggae jest jeszcze na fali, to dlaczego nie wydać albumu z wakacyjnym vibem? Zeszłoroczne „Love Like Ours” bardzo szybko umarło śmiercią naturalną. Nowemu singlowi wróżę podobną przyszłość. „Better” jest połączeniem smooth R&B oraz dancehallu z eterycznym wokalem Estelle. Sam tytuł natomiast nie zwiastuje żadnej poprawy. Kompozycja znajdzie się oczywiście na nadchodzącym wydawnictwie, o którym wiadomo tylko tyle, że będzie fuzją rocka, afro-beatu, dancehallu z soulowym wokalem artystki. Ciekawi efektu? W oczekiwaniu na finał, zapoznajcie się ze szczegółowymi informacjami na temat Estelle i przypomnijcie sobie jej największy dotychczas hit.

Estelle w wersji reggae

Estelle powinna przestać nagrywać lata temu. Od przełomowego „American Boy” minie w przyszłym roku 10 lat i od tego czasu piosenkarka notowała porażkę za porażką — i nie chodzi tu o sukces komercyjny, choć poniekąd też. Brakowało jej przede wszystkim melodii, lekkości i pomysłów, w które faktycznie byłaby skłonna uwierzyć. Ukoronowaniem tego chaosu będzie zapowiadany na jesień piąty longplay wokalistki, który ma być utrzymany w klimacie reggae. Jest już pierwszy singiel „Love Like Ours” zaśpiewany wspólnie z gwiazdą gatunku Tarrusem Rileyem. Mogło być gorzej, to prawda, ale i tak powstrzymam się od komentarza. Przynajmniej w tym momencie.

Nowy utwór: Estelle „Woman’s World”


Estelle dołączyła do obszernego grona artystów wspierających amerykańską organizację Planned Parenthood. Przebojowy retro kawałek „Woman’s World” to hołd złożony kobietom i nadzwyczajnym efektom ich codziennych działań. Podsumowując głosem artystki: „And a world without a woman is a place you don’t wanna be”. Piosenka jest trzecim singlem promującym box set 7-inches for Planned Parenthood, na którym pojawią się m.in. Mary J. Blige oraz John Legend. Zyski ze sprzedaży zostaną przekazane na rzecz Planned Parenthood.

Nowy album: Original Soundtrack from Season 1 of Empire

Empire_Cast___Original_Soundtrack_From_Season_1_Of_Empire_Album_Download_498_498
Nie wątpię, że spora część naszych czytelników przynajmniej zainteresowała się czym jest Empire. Inspirowana sztukami Szekspira i operami mydlanymi saga muzycznej rodziny Lyonów gromadzi co tydzień przed telewizorami kilkanaście milionów Amerykanów, co jak na telewizyjny debiut w obecnych czasach jest wynikiem rewelacyjnym. Jak jakościowo wypada sam serial? Czasem jest kiczowaty, czasem teatralnie sztuczny, ale abstrahując od takiej (zamierzonej) konwencji przyciąga uwagę ciekawymi zwrotami akcji i świetną grą dwójki głównych aktorów.

Trzecim bohaterem serialu jest muzyka. Patronem muzycznym produkcji jest sam Timbaland — czuwający, żeby prezentowane utwory brzmiały autentycznie i nadążały za duchem czasu. Jak wyszło — przekonajcie się sami oglądajac Empire, albo słuchając wydanego dzisiaj oficjalnie soundtracku do pierwszego sezonu. Spory w nim udział dwójki aktorów grających uzdolnionych synów Luciousa Lyona. Raper Yazz (serialowy Hakeem), jest hybrydą wszystkich modnych obecnie Kid Inków, Big Seanów i innych wynalazków typu Tyga, traktując jego utwory jako parodię współczesnego rapu można nawet go docenić. Z kolei Jussie Smollett (w serialu Jamal, postać pod kilkoma względami wyraźnie inspirowana Frankiem Oceanem) to wokalista, który ku mojemu zaskoczeniu mógłby zostać gwiazdą r&b i bez udziału w Empire. Poza tym na ścieżce dźwiękowej usłyszycie również takich zacnych gości jak Mary J Blige, Estelle, Juicy J, czy Jennifer Hudson.

1. „Good Enough” (feat. Jussie Smollett)
2. „What Is Love” (feat. V. Bozeman)
3. „No Apologies” (feat. Jussie Smollett, Yazz)
4. „Keep It Movin'” (feat. Serayah McNeill and Yazz)
5. „Keep Your Money” (feat. Jussie Smollett)
6. „Drip Drop” (feat. Yazz and Serayah McNeill)
7. „Can’t Truss ‚Em” (feat. Yazz)
8. „I Wanna Love You” (feat. Jussie Smollett)
9. „Money For Nothing” (feat. Jussie Smollett and Yazz)
10. „Walk Out On Me” (feat. Courtney Love)
11. „You’re So Beautiful” (feat. Jussie Smollett and Yazz)
12. „Conqueror” (feat. Estelle and Jussie Smollett)
13. „Remember the Music” (feat. Jennifer Hudson)
14. „Shake Down” (feat. Mary J. Blige and Terrence Howard)
15. „Power of the Empire” (feat. Yazz)
16. „Nothing To Lose” (feat. Jussie Smollett)
17. „Whatever Makes You Happy” (feat. Jennifer Hudson and Juicy J)
18. „NY Raining” (feat. Charles Hamilton and Rita Ora)

Recenzja: Estelle True Romance

Estelle

True Romance (2015)

RCA

W ciągu dziesięciu lat Estelle trzy razy zmieniała wytwórnię fonograficzną. Decyzja o stworzeniu własnej wydaje się więc zrozumiała. New London Records miało dać artystce możliwość samodzielnego decydowania o najważniejszych dla niej kwestiach. Zmiany nastąpiły również w życiu prywatnym artystki. Napisane po zakończeniu czteroletniego związku kompozycje, ukazują nowe podejście do popularnych od zawsze albumów po rozstaniu — przepełnionych goryczą i bólem. Estelle od czasu zdobycia Grammy za „American Boy” próbowała powtórzyć sukces kolaboracji z Kanye Westem. Wszyscy wiemy, że nie do końca się to udało. Być może True Romance będzie momentem przełomowym. Być może oddalenie się od ludzi, którzy niekoniecznie pomogli we właściwym pokierowaniu karierą, okaże się dobrą decyzją.

Nie ukrywam, że byłam delikatnie zawiedziona wyborem pierwszego singla. „Conqueror” z założenia miało być tym, czym „Pretty Hurts” dla Beyonce — pewnego rodzaju hymnem. Porównanie wypada jednak na niekorzyść Estelle. Linijka „I’d rather stand tall/Than Live on my knees” chyba jednak nie bardzo przekonała zarówno fanów, jak i krytyków. Album zawiera jednak kilka perełek. „Something Good/Devotion (Passion Interlude)” to sześciominutowy utwór, którego – co ciekawe – najbardziej charakterystycznym elementem jest typowo house’owy temat fortepianowy. Jak wskazuje nazwa płyty, nie mogła ona zaistnieć bez pasji. Tę pasję słyszymy w utworach „Time Share” i „Make Her Say (Beat It Up)” – zupełnie różnych muzycznie, jednak połączonych tematyką.

Na True Romance Estelle znacznie swobodniej niż dotychczas odkrywa pewne intymne elementy ze swojego życia. Nie ogranicza się również do jednego konkretnego rodzaju muzycznego. Znajdziemy tu ballady („Conqueror”, „All That Matters”), wspomniany wcześniej houseowy „Something Good/Devotion (Passion Interlude)”, „She Will Love” w klimacie reggae, a także inne piosenki w bardziej typowej dla niej stylistyce.

Tytuł albumu w kontekście wydarzeń, które miały wpływ na powstawanie tej płyty brzmi nieco ironicznie. Przypuszczam, że takie było założenie. Najlepszym jej podsumowaniem jest końcowy utwór na liście — „All That Matters”. Jest to ze strony artystki ostateczna akceptacja wszystkich jej doświadczeń miłosnych. Możliwe, że również doświadczeń związanych z karierą. True Romance jest bowiem pomnikiem samodzielności Estelle — nie żaden mężczyzna, a także nie wytwórnia, która zawsze stała nieco ponad nią, lecz ona sama tworzy tu swoją artystyczną tożsamość. Rezygnacja z jakichkolwiek kolaboracji na płycie wydaje się być tego podkreśleniem.

Nowy teledysk: Estelle „Conqueror”

estelleluther

Pisaliśmy już o singlu „Conqueror” promującym najnowszy album artystki True Romance. Początkowo krążek miał się ukazać w listopadzie, jednak premiera została przeniesiona na 17 lutego. Wspominamy o „Conqueror” po raz drugi, dlatego, że właśnie ukazał się do niego drugi teledysk! I to nie byle jaki. W skrócie można o nim powiedzieć- Estelle w hołdzie Dr. Martnowi Luther King Jr. W czarno-białym klipie zobaczycie kawałek historii, czyli przemarsze, strajki, powiewające flagi Stanów Zjednoczonych oraz oczywiście bohatera całego zamieszania. I choć sama piosenka nie wzbudza we mnie żadnych emocji, teledysk zyskał moją sympatię. Zobaczcie!

Nowy teledysk: Estelle „Something Good”

Przechwytywanie

Nieco ponad miesiąc temu Estelle wydała swój nowy singiel „Something Good”, który promuje jej najnowszy studyjny album. Natomiast dzisiaj możemy zobaczyć teledysk do tej piosenki. Wideo składa się głównie z czarno-białych obrazków zmontowanych z jednego z koncertów. Dodatkowo ujrzymy również zdjęcia z sesji zdjęciowej. Utwór zachęca do tańca, jest w nieco house’owym stylu, ten klimat oddaje również teledysk. Na premierę albumu trzeba jeszcze trochę poczekać, True Romance ukaże się 17. lutego 2015 roku.

Nowy utwór: Estelle „Something Good”

Przechwytywanie

Estelle w ciągu tego roku udostępniła sporo swojej twórczości. W lutym był to darmowy projekt „How Stella Got Her Groove Back”, który z kolei jest ostatnią częścią epki Love&Happiness. Trochę zagmatwane, ale nieważne — im więcej muzyki, tym lepiej. Nadszedł więc czas na kolejny długogrający album. Premiera True Romance już 4 listopada. Jakiś czas temu Estelle zaprezentowała „Conquerer”, pierwszy singiel z płyty. Teraz powraca z drugim „Something Good”. Podczas gdy „Conquerer” był dość stonowany, ten drugi to dawka pozytywnej energii i optymizmu. Niekoniecznie uważam, że jest to najlepszy kierunek muzyczny, zdecydowanie bardziej podobał mi się pierwszy utwór, jednak ile osób, tyle gustów. Posłuchajcie.

Nowy utwór: Estelle „Conqueror”

457339_459426140764535_600607258_o

Estelle powraca. Po zeszłorocznej epce Love & Happiness szykuje już materiał na album True Romance, którego premiera zaplanowana jest na listopad. Jego tematem przewodnim będzie czas między zerwaniem, a ponownym poczuciem szczęścia będąc samemu. Pierwszym singlem jest ballada „Conqueror”, która opowiada właśnie o przezwyciężeniu porażki w miłości. Oficjalny teledysk ukaże się 21 lipca. Mam nadzieję, że ten materiał będzie ciekawszy niż poprzedni.

Nowy utwór: Goapele „Hey Boy”

457339_459426140764535_600607258_o

Jakże mnie cieszy, że Goapele powraca. Piosenkarka przyzwyczaiła nas raczej do spokojniejszych kompozycji, jednak teraz postawiła na coś innego. „Hey Boy” to utwór zdecydowanie up-tempo, idealnie nadający się na nadchodzące wakacyjne dwa miesiące. Goapele ukazuje tu swoją inną stronę i pomogła jej w tym Estelle, która jest współautorką piosenki. Bardzo jestem zatem ciekawa, na jakie brzmienie postawi na nowym albumie Strong As Glass.

Nowy teledysk: Estelle „Make Her Say (Beat It Up)”

Przechwytywanie

W lutym Estelle wydała ostatnią z trylogii Love And Happiness epkę How Stella Got Her Groove Back. Z tego właśnie wydawnictwa pochodzi przesensualny (delikatnie mówiąc) singiel „Make Her Say (Beat It Up)”. To samo można powiedzieć o teledysku do tego utworu. Poprzedza go rozmowa z parami, które opowiadają o swoim uczuciu, o tym jak się poznali. Następnie, gdy wkracza podkład muzyczny ukazują dosłownie swoje uczucia wobec siebie w łóżku. Estelle celowo ukazała w klipie pary, które nie są teoretycznie idealnie dobrane pod względem wizualnym. Dość odważny teledysk.

Estelle z nową epką

1655883_10153219597848532_73299775_n
Może wstyd się przyznać, ale ostatni numer Estelle “Make Her Say (Beat It Up)” nie schodzi z moich odbiorników. Dzisiaj możecie już posłuchać całej epki Love & Happiness, Vol. 3: How Stella Got Her Groove Back, która niestety nie sprosta oczekiwaniom fanów. Zapraszam do ściągnięcia płyty z tej strony. Po odsłuchu pięciu przeciętnych numerów, jeszcze raz pytamy: co się dzieje z Estelle? Nadzieja, że nadchodząca płyta utrzyma poziom poprzednich długogrających wydawnictw, ulatuje gdzieś w powietrze.

1. “Stella Intro”
2. “Make Her Say (Beat It Up)”
3. “Drunk & High Convo”
4. “Drunk and High”
5. “Anyway”

Nowy utwór: Estelle „Make Her Say (Beat It Up)”

Screen-Shot-2014-02-18-at-1.24.24-PM
Pamiętacie o serii epek Love & Happiness Estelle? Poznaliśmy już dwie cześci, najwyższy czas na ostatnią z nich, czyli How Stella Got Her Groove Back. Jako utwór promujący został wybrany utwór „Make Her Say (Beat It Up)”, najbardziej wyzywający i seksualny kawałek w karierze Brytyjki, jednocześnie równiez najgorszy. Do tego ta przedziwna okładka… Chciałbym coś o niej napisać, ale cały czas brak mi slów. Z niecierpliwością czekam za to na Wasze interpretacje zdjęcia w komentarzach, bo piosenkę można sobie darować. Co się dzieje z Estelle?

Nowe EP: Estelle Waiting To Exhale

waitingtoexhale-600x600

Trzy miesiące temu Estelle witała kalendarzowe lato wydając pierwszą część swojej epkowej trylogii. Dzisiaj za oknem pierwsze zwiastuny najprawdziwszej jesieni, a w folderze wydawnictw do sprawdzenia druga epka z cyklu Love & Happiness. Trzy (a właściwie dwa, bo “Be In Love” już znamy) premierowe utwory z gościnnymi występami JeremihaJima Jonesa (!) do sprawdzenia na poniższym streamie. Zapraszamy na odsłuch, a następnie do oczekiwania na zwieńczenie trylogii (Vol. 3: How Stella Got Her Groove Back) oraz na zaplanowany na początek 2014 roku kolejny longplay wokalistki.

Nowy teledysk: Raekwon feat. Estelle „All About You”

Bez nazwy-1
Raekwon wie jak zadbać o damską część swojej publiczności. To właśnie dla Pań został nagrany przyjemny numer i teledysk „All About You”. Aby jeszcze bardziej podkreślić wartość płci pięknej, raper Wu Tang Clanu zaprosił do współpracy uroczą Estelle, która ostatnimi czasy ma ręce pełne roboty. Kawałek kawałkiem, klip klipem, ale ta nowa fryzura wokalistki! Ombre wciąż super modne i super seksowne.

Nowy utwór: Estelle feat. Jeremih „Be In Love”

artworks-000055725445-m14kb3-t500x500
Już niewiele dzieli nas od poznania drugiej części muzycznej trylogii Estelle Love & Happiness. Na oficjalnej stronie wciąż znajduje się pierwsza epka Love Jones — jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z materiałem, pobierajcie go czym prędzej. Tymczasem E. prezentuje już numer z Vol. 2: Waiting to Exhale. Podkład w średnim tempie, mglisty wokal Estelle i łagodny głos Jeremiha. Lubimy! Przypominamy także, że u wokalistki zaszły zmiany, jeśli chodzi o wytwórnię — artystka opuściła szeregi BMG i założyła własną firmę New London Records.

Estelle zakłada wytwórnię i zapowiada album

Estelle-031612
Dzieje się u Estelle, oj dzieje się. Żeby się w tym wszystkim nie pogubić zacznijmy od tego, że we współpracy z BMG wokalistka założyła własną niezależną wytwórnię New London Records. Jak mówi sama Estelle, będzie to muzyczne zacieranie różnic pomiędzy soulem, popem, Londynem i Nowym Jorkiem. Trzymamy kciuki! Pamiętacie o trylogii Love & Happiness? Znamy już Vol. 1: Love Jones (do pobrania na stronie Estelle), ale jeszcze w tym miesiącu ma ukazać się część druga, czyli Vol. 2: Waiting to Exhale. Ostatnią epkę, Vol. 3: How Stella Got Her Groove Back usłyszymy w październiku. Na koniec najciekawsza informacja, wokalistka idzie za ciosem i przygotowuje swój czwarty album, którego premiera jest zaplanowana w lutym przyszłego roku. Krążek zostanie wydany, podobnie jak wszystkie epki, już przez New London Records. Brzmi to całkiem obiecująco, byle tylko dotrzymano terminów. Fani Estelle nie mogą narzekać.

Nowe mini EP od Estelle!

Brytyjska wokalistka szykuję dla swych fanów serię mini wydawnictw, które składają się na projekt o tytule Love & Happiness. Pierwszym, który udostępnia Estelle jest trzy-utworowa EPka o tytule Vol.1: Love Jones. Pośród kawałków, które możemy usłyszeć znajdują się trzy pozycje – „Till Tomorrow”, „Call These Boys” oraz zagrane z Rosesem Gaborem „Whatever You Like”. Kolejne propozycje, których możecie się wkrótce spodziewać to EPki Vol. 2: Waiting to Exhale oraz Vol. 3: How Stella Got Her Groove Back, o których z pewnością będziemy Was na bieżąco informować. Sprawdźcie w jakiej formie znajduje się jeden z najbardziej charakterystycznych głosów sceny z UK – utwory do odsłuchu dostępne poniżej, natomiast po darmowy download kierujcie się na oficjalną stronę artystki.

Nowy utwór: Estelle „Call These Boys”

Estelle-Love-Happiness-Vol-1-t500x500

Lato nadciąga wielkimi krokami, przydałoby się trochę kandydatów na hit lata. Same „Get Lucky”„Blurred Lines” nam nie wystarczą, czekamy na następne propozycje. Nowy singiel Estelle jest własnie czymś, co chciałoby do tego tytułu aspirować, ale raczej odpada w przedbiegach. W zasadzie to nie mam pojęcia co kierowało wokalistką kiedy nagrywała „Call These Boys”. Ponoć jest to track promujący epkową trylogię zatytułowaną Love & Happiness. Nie wiemy jeszcze kiedy pierwsza część (Love Jones) ma wyjść, ale tak szczerze to niespecjalnie nam na tej wiedzy zależy.