flako
Premiera nowego albumu Electric Wire Hustle we wrześniu
Moja kilkuletnia już sympatia dla nowozelandzkiego soulu jest zasługą jednego z głównych architektów mojego gustu muzycznego – nieodżałowanego Maceo. Wciąż pamiętam uczucia towarzyszące odkrywaniu tych brzmień dzięki New Sound Of New Zealand Mix, podpisanego ksywą Maćka. Mix powstał na kilka tygodni przed wizytą Electric Wire Hustle w Warszawie, organizowaną przez Warsoul. (więcej…)
Nowy teledysk: Fatima „La Neta”

Współpraca wokalistki Fatimy z niemieckim producentem Flako zaowocowała powstaniem Family/La Neta EP. Do singla „La Neta” powstał właśnie teledysk. Reżyserem klipu jest Sebastian Hallqvist, nakręcony został w Nowym Yorku. Przedstawia kontrast miasta, zarówno jasne i ciemne strony. Taki jest również sam utwór — łagodne wersy i muzyka przechodzące w bardziej rytmiczny refren.
Nowy teledysk: Fatima „Family”
Fatima i fLako prezentują wiodące oblicze nadchodzącego materiału Family/La Neta. W przeciwieństwie do rozbrykanego „Black Dough„, „Family” jest bardziej stonowane i klasyczne. Nie zmienia to jednak faktu, że oba utwory z pewnością spełniają oczekiwania fanów. Sprawdźcie zatem klip, na którym Fatima zaprasza nas m.in. do swojego londyńskiego lokum oraz rodzinnego Sztokholmu. Nadchodzące produkcje artystki ukażą się w przyszłym tygodniu za pośrednictwem Eglo Records.
Nowy utwór: Fatima „Black Dough”
Fatima to jedna z najbardziej wyrazistych wokalistek ostatnich lat. Wypłynęła na bitach (nomen omen!) Floating Points, a potem już będąc sama sobie sterem i żaglem, konsekwentnie kierowała się ku pojechanej, new-beatowej elektronice. Nie ma takiego połamanego rytmu, do którego ta dziewczyna nie umiałaby zaśpiewać — a niepodważalny dowód poniżej. „Black Dough” wyprodukował niejaki fLako i jest to B-Side z niepublikowanego jeszcze materiału Family/ La Neta, którego premiera jest przewidziana na 18 listopada. To utwór trudny, nieprzewidywalny, wypełniony po brzegi falsyfikowanymi improwizacjami — coś raczej dla fanów Georgii Anne Muldrow, niż Ciary. Sprawdźcie zresztą sami:
Odsłuch: Jose James Come To My Door
Zaznaczyliście już w kalendarzu daty występów Jose Jamesa w Polsce? Jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście, zrobicie to po odsłuchu jego najnowszej EP-ki Come To My Door, zapewniam. Dostępna od dziś w sieci, a wydana oficjalnie 6 sierpnia EP-ka Jamesa pokaże Wam świat wibrującego jazz-soulowego brzmienia, a dotychczasowych fanów utwierdzi w słusznym przekonaniu śledzenia działalności artysty. Kojarzycie Sa-Ra Creative Partners i ich hip-hopowo-smoothowe bity? Jose James ma ich flow. Znacie Jesse Boykinsa III i jego wrażliwość artystyczną? James ma i to. Wiecie, kim jest Taylor McFerrin, Falty DL, Oddisee lub fLako? To autorzy remiksów znajdujących się na EP-ce, którzy są współodpowiedzialni za stworzenie czilującego klimatu(w remiksie McFerrina można się rozpłynąć). Znacie daty 22 i 23 października? Wtedy artysta odwiedzi Wrocław (22.10) i Warszawę (23.10) , by dać Wam to wszystko podczas występu live.
Sprawdźcie, co Was wkrótce czeka:
Nowy utwór: Lianne La Havas „Elusive” (Flako Remix)
Głos Lianne La Havas doczekał się kolejnej muzycznej oprawy. Z pewnością znacie bardzo ‚głośne’ reinterpretacje utworu „Lost&Found” w wykonaniu takich artystów jak Lapalux, Maya Jane Coles czy Ifan Dafydd. Współcześnie w muzyce jest jednak trochę jak na zatłoczonym skrzyżowaniu, dzieje się dużo, w szybkim tempie we wszystkich kierunkach i generalnie ciężko na dłużej się zatrzymać i podumać. Producenci szukają więc regularnie nowych tematów, czy też nieszablonowych rozwiązań dla motywów z lekka zapomnianych.
Dorobek muzyczny Lianne La Havas wciąż stanowi pokaźne pole do popisu, a do wspomnianych remiksów „Lost&Found” czy „Forget” autorstwa Shlohmo i Mele, zaczynają dołączać osobliwe wersje utworu „Elusive”. Obok nowych twarzy, które próbują się tą kompozycją, pojawił się ostatnio znany i ceniony Londyńczyk fLako. Jak już doczytacie tą notkę do końca i wciśniecie play, to po pierwszych sekundach z pewnością usłyszycie wyrobione skillsy. Największą zaletą tego remiksu jest to, że nie brzmi jak remiks. fLako nie bawił się w pitchowanie wokalu, brakuje także zbędnych popisów i ogólnego przekombinowania. Spokój na zwrotkach, ciut surowiej przy okazji refrenów – tu wszystko płynie i harmonijnie ze sobą współgra, tak jakby razem siedzieli w studio konsultując każdy najmniejszy detal. Produkcji nie trzeba przypinać łatek czy w jakikolwiek sposób gatunkowo hermetyzować, za to grzech nie polubić!
Benny Tones zremiksowany

Sporo u nas ostatnio o nowej Zelandii, ale dzieją się tam naprawdę ciekawe rzeczy i co chwila nowy projekt przykuwa naszą uwagę. Benny Tones i jego album Chrysalis to jedno z moich ulubionych zeszłorocznych wydawnictw. 24 sierpnia ukaże się krążek z remiksami utworów pochodzących z tej właśnie płyty. Udostępniono właśnie trzy nagrania, które bedziemy mogli tam znaleźć. O remiksy postarali się fLako, Opiou, Kamandi. Warto sprawdzić!



