Wydarzenia

flirtini

Nowy teledysk: Szatt feat. Vito „I Guess My Brother Got Shot”

cover

Po dwóch znakomicie przyjętych kompilacjach Heartbreaks & Promises, czas na następny krok. Ment XXLJedynak, przy wsparciu wytwórni Asfalt, inaugurują działalność Flirtini Records. Pierwszym wydawnictwem będzie album SzattBloom.

Utwór „I Guess My Brother Got Shot” to singiel, zapowiadający drugi album, mieszkającego w Poznaniu producenta o pseudonimie Szatt. Album Bloom tworzy 12 różnorodnych kompozycji pełnych emocji i artystycznych poszukiwań. Usłyszymy tu rozwój charakterystycznego brzmienia w nieszablonowych aranżach. Ważną część stanowią dzwięki nagrane techniką field recordingu. Gościnnie występują: Vito, Joannapple, Kasia Lins oraz Jaq Merner.

Charakter płyty wizualnie oddał autor okładki – Zgonowicz, który współpracował z Szattem przy poprzednim krążku. Za teledysk odpowiedzialny jest Człowiek-Kamera.

Nowy teledysk: Dawid Podsiadło vs Flirtini „Diagram”

podsiadloflirtiniDawid PodsiadłoFlirtini łączą siły! W nowym cyklu Czwórki „Żywy Gig” artyści zagrali na żywo premierowy kawałek, który jest owocem kolaboracji na zaproszenie stacji. „Diagram” to znakomite połączenie elektroniki o charakterystycznym brzmieniu Menta XXL Jedynaka z matowym głosem Dawida Podsiadło. Bardzo ciekawa kooperacja z rodzimego podwórka, warto przesłuchać!

Recenzja: Flirtini Hearbreaks & Promises vol. 2

Flirtini

Heartbreaks & Promises vol. 2 (2014)

Asfalt Records

W ciągu kilku miesięcy stworzyli kolejną odsłonę bardzo ciepło przyjętego, nowatorskiego projektu, zapraszając ponad 30 artystów. Flirtini przy produkcji kompilacji Heartbreaks & Promises postawiło poprzeczkę bardzo wysoko. Najwidoczniej po prostu lubią wyzwania, organizując dwupłytowy album z 34 utworami i konkurując na dobrą sprawę tylko z samym sobą, daleko wykraczają poza polski rynek. Jak sobie poradzili?

Gdyby ktoś jeszcze nie słyszał o Flirtini  to kolektyw producencko-didżejski, który składa się z dwóch utalentowanych artystów, czyli Menta XXL, którego możecie kojarzyć z Rasmentalismu, i Jedynaka, współtworzącego takie legendy jak Niewidzialna Nerka, S1 Warsaw czy Bitnix. Co ich wyróżnia na tle innych przyjaciół/sąsiadów (obaj mieszkają na Żoliborzu), tworzących wspólnie muzykę? Otóż panowie organizują cykl niepowtarzalnych imprez pod szyldem Flirtini, gdzie serwują najlepsze remixy i produkcje z szeroko pojętej sceny beatowej. Gdyby jeszcze tego było mało — zapraszają na nie najlepszych producentów — od Sango, Kygo, Kaytranady przez Hudsona Mohawke, Snakehips czy IAMNOBODI. W kwietniu wypuścili kompilację Hearbreaks & Promises, na której znalazła się czołówka polskich producentów. Sztandarowy utwór? „Dance for You” SoDrumatic — jeżeli nie znacie całej składanki, warto zacząć właśnie od tego utworu.

Jest już grudzień, a w odtwarzaczach ląduje druga część kompilacji. Tym razem poza lokalnymi asami, znalazło się miejsce na producentów z całego świata. Jarreau Vandal, Hunt for the Breeze, Dave Luxe, AOBeats czy sam IAMNOBODI pojawiają się obok Zeppy Zapa, SoDrumatic czy Toma Encore’a. Teoretycznie wygląda to obiecująco. Praktycznie?  Jest rewelacyjnie.

Tym razem dostajemy dwie płyty. Hearbreaks  — „Nowy rozdział. Przekraczanie granic nie tylko na mapie ale także i muzycznie. Kolekcja bitowych historii miłosnych stworzonych przez producentów z całego świata”. Od prawdziwych parkietowych zabójców od SoDrumatic przez hipnotyzujące petardy od pomysłodawców projektu, a na eterycznych, przesiąkniętych basem kompozycjach od Andrei skończywszy. Naprawdę jest czego posłuchać. Promises, czyli produkcje na spokojniejsze, kojące momenty, ale i na trudniejsze czasy zupełnej beznadziei — jak mówią o drugiej płycie autorzy kompilacji, to jeszcze więcej syntezatorów, efektów, dopracowanych perkusji i głębokiego basu. Znalazło się też miejsce na patetyczną elektronikę od Hunt for the Breeze w postaci „Sky Cathedral”, jak na i cloudowe produkcje od Slajda & Ka-meal’a. Co łączy obie płyty? Okrutnie równy, wysoki poziom całej produkcji. Żaden utwór nie brzmi jak odrzut od większego projektu czy numer stworzony na szybko tylko po to, żeby zmieścić się z terminem wydania płyty. Co cieszy jeszcze bardziej? Polskie produkcje w niczym nie odstają od światowych, z ukłonem dla naszych wokalistek — Olgi Jankowskiej Klaudii Szafrańskiej XXANAXX, które rewelacyjnie czują klimat nowej elektroniki. Przy takim nagromadzeniu gwiazd ciężko jest wybrać MVP, jednakże to Du:it spisał się w tym przypadku najlepiej. Dwie, zupełnie różne od siebie produkcje, które znalazły się na każdej z płyt, to jedne z najjaśniejszych punktów całej kompilacji. Czekamy na solowy projekt!

Największą zaletą drugiego woluminu Heartbreaks & Promises jest to, że to muzyka, której po prostu chce się słuchać. Nieważne, czy potrzebujesz muzyki na imprezę, na siłownię, na drogę dokądkolwiek, do pracy, nauki, pościeli czy po prostu dla samej przyjemności słuchania muzyki — to wszystko znajdziesz właśnie tutaj. Szkoda tylko, że pogoda nie ta. Piesek z ananasem czuwa!

Nowy utwór: Dave Luxe „Time To Let Go (Flirtini: Heartbreaks & Promises vol. 2)”

dave-luxe-flirtini

Premiera Heartbreaks & Promises vol. 2 zbliża się wielkimi krokami, toteż Flirtini dzielą się coraz to większą liczbą kawałków. Niedawno opublikowali klip do „Halayo” Du:it, numer Auera nagrany wspólnie z UnclOlgą Jackowską, a teraz posłuchać możemy jednego ze świetnych producentów, który specjalizuje się w remiksach (popularne „Overdose” w jego wersji znalazło się w naszym rankingu najlepszych remiksów 2013). Kawałek nosi tytuł „Time To Let Go” i znajdzie się na krążku nr 1 (Heartbreaks). Jest to bardzo przyjemna kompozycja, a samplowany wokal brzmi niebywale znajomo. Kto wie, skąd pochodzi? Posłuchajcie i jeśli wiecie — dajcie znać.

Nowy teledysk: Du:It „Halayo (Flirtini: Heartbreaks & Promises vol.2)”

flirtini2Świetny, świeży numer od Du:it’a to solidny prztyczek w nos wszystkim tym, którzy uważają, że szeroko pojęta scena beatowa brzmi tak samo. Całość została zrealizowana egzotycznym i nietypowym video, gdzieś daleko daleko za granicą. Fajny pomysł i mistrzowskie wykonanie i mamy czym konkurować z największymi światowymi labelami. Premiera teledysku odpala też preorder słynnego już projektu Heartbreaks & Promises vol. 2 który dostaniecie na asfaltshop.pl. Nowe Flirtini już 28 listopada!

Kolejny przedsmak Heartbreak & Promises 2

xxanaxx-flirtini-hp2

Z ogromnymi oczekiwaniami i niezwykłą niecierpliwością czekam na nową odsłonę Heartbreak & Promises, „ścieżkę dźwiękową sytuacji intymnych”. Po „Tell Me” Klavesa, Flirtini zapowiedzieli duet mężczyzny i kobiety na kolejny przedsmak kompilacji. Większość słuchaczy zgadło, że chodzi naturalnie o XXANAXX. To, co otrzymujemy, czyli „Give U The World” to kawałek, który doskonale reprezentuje nadchodzące wydawnictwo i przypomina chwile, które jeszcze nie tak dawno spędzaliśmy kąpiąc się w blasku słońca. Wróćmy więc nad Wisłę czy też na Plac Zabaw i posłuchajmy hitu, jakim niewątpliwie będzie utwór zamieszczony poniżej! Do dzieła!

Nowy utwór: XXANAXX „Story (FLIRTINI Remix)”

x

Dziś miała miejsce premiera EPki z remiksami duetu XXANAXX. Story #Remixes to zlepek czterech bardzo dobrych odcieni letniego hitu, który w oryginale można usłyszeć na debiutanckiej płycie z maja tego roku. Nowe wydawnictwo zawiera utwór „Story” w interpretacjach Phon.O, Oxford Drama, Małe Miasta (swoją drogą laureaci konkursu NMET!) oraz FLIRTINI. Ten ostatni kawałek pojawił się dziś w sieci i można stwierdzić, że chłopaki się spisali. Na tle pozostałych pozycji ta świeci chyba najjaśniej, jednakże ciężko przebić urok pierwowzoru, który przez całe lato sprawiał uśmiech na twarzach młodych. Poniżej wersja MentaJedynaka, a EPkę można nabyć w iTunes.

Relacja z Red Bull Music Academy Weekender Warsaw

rbma_2

 

Relacja z festiwalu Red Bull Music Academy Weekender Warsaw
– Pałac Kultury i Nauki za sprawą swej wyjątkowej iluminacji, przez ostatni weekend stał się muzycznym drogowskazem na mapie Warszawy.

Po serii koncertów, które odbyły się w Madrycie, Sztokholmie i Tokio nadeszła pora na wizytę „mobilnego” festiwalu Red Bull Music Academy Weekender w Warszawie. Przez trzy dni, na czterech scenach rozlokowanych w różnych lokalizacjach w samym sercu miasta, mieliśmy okazję zobaczyć ponad 30 artystów takich jak: Danny Brown, BRODKA XS, Looptroop Rockers, Onra, Moritz von Oswald Trio feat. Tony Allen & Max Loderbauer, Pink Freud, Shed, Diamond Version, Ladi6, Benjamin Damage, Jessy Lanza, Falty DL, Rebeka, Niewidzialna Nerka na Żywo, Mikromusic i innych.

Dla wielu muzyków udział w Red Bull Music Academy to prestiż i spełnienie marzeń. Ta niezwykła platforma kształtująca muzyczną przyszłość jest otwarta dla wszystkich pasjonatów wyrafinowanych rytmów i dźwięków. Polską edycję festiwalu RBMAWeekender poprzedził czwartkowy koncert niemieckiego kompozytora Hauschki, który oczarował publiczność w Studio im. Agnieszki Osieckiej oraz na antenie radiowej Trójki. Dzięki temu, że koncert był transmitowany nie tylko w radio, ale i na stronie internetowej, każdy mógł usłyszeć i zobaczyć w formie video ten wyjątkowy występ. Haushka zaprezentował bowiem ciekawy eksperyment elektroniczny wykonany na bardzo oryginalnym instrumencie: preparowanym fortepianie. Dzięki włożeniu między struny różnych elementów typu śrubki, gwoździe, sztućce lub nawleczeniu na struny koralików można wydobyć naprawdę nietypowe i zaskakujące barwy dźwięku.

W piątek na Placu Defilad zgromadzili się fani m.in. Rebeki, Jessy Lanzy, FaltyDL czy Dam-Funk. Obecność obowiązkową należało zaliczyć tego dnia na premierowym koncercie BRODKA XS, będącym wyjątkowym projektem muzycznym. Dobrze znane polskiej publiczności utwory zostały tak przearanżowane, by można je było zagrać na małych instrumentach typu: dzwonki, mini-gitarki, trójkąty czy… iPhone. Mimo niewielkich gabarytów tych sprzętów koncert wypadł niezwykle efektownie, a nowa odsłona popularnych utworów w stylu „Krzyżówka dnia” — bardzo oryginalnie.

rbma_3

W tym samym czasie w przestrzeniach Pałacu Kultury na scenie baru Studio występowała Chloe Martini — objawienie polskiej sceny beatowej. Czarując swym stylem r&b i remiksami utworów takich jak „Latch” Disclosure, wprawiła wszystkich obecnych w magnetyczny i hipnotyzujący nastrój.

Scena Teatralna należała do zespołu Niewidzialna Nerka, którego twórczość stanowi swoisty hołd dla rodzimej kultury hip hopowej. Występ Vienia, WłodiegoSpinache’a oraz Rasa, pełen odwołań do wspomnień i sentymentów, został przyjęty z dużym entuzjazmem przez zgromadzonych pod sceną. O oprawę muzyczną perfekcyjnie zadbali Night Marks Electric Trio we wsparciu z DJ Steezem. Odświeżenie rapowych klasyków z lat 90-tych oraz zaprezentowanie ich w nowych wersjach okazuje się być strzałem w dziesiątkę; nie zabrakło reinterpretacji kawałków takich, jak: „Się żyje”, „Ja wiedziałem, że tak będzie”, czy „93-94”, czyli utworów, na których wychowało się liczne grono obecnych na sali 30-latków.

Nie da się ukryć, że główną uwagę skupiał tego dnia Danny Brown — jedna z najbardziej unikatowych postaci świata rapu ostatnich lat. Od samego początku swego koncertu ten szalony raper z Detroit zawładnął roztańczoną publicznością. Połączenie gwiazdy rocka z niewątpliwym talentem raperskim, oryginalnym głosem i świetnymi beatami objawiło się w energetycznym show, za które fani pięknie się odpłacili wiernie recytując rymy esencjonalnych utworów „Dip” czy „Monopoly” (swoją drogą bezlitosnych bangerów).

rbma_4

Trzeci dzień festiwalu bez wątpienia należał do grupy Looptroop Rockers, ikony europejskiego hip hopu. Szwedzi: PromoeEmbeeSupreme Cosmic tryskali pozytywną energią skutecznie zarażając nią wszystkich dookoła (zwłaszcza przy utworach „Fort Europa” i „Looking for love”). Zespół, podczas swej kolejnej już wizyty w Polsce, zaprezentował najlepsze numery z ponad dziesięciu lat działalności. Nie zabrakło też odniesień do obecnej sytuacji na Ukrainie; w końcu Looptroop jest znany z tego, że ich utwory są zaangażowane polityczno-społecznie.

Rodzimy zespół Kamp! to jeden z najbardziej rozpoznawalnych zespołów na polskiej scenie muzycznej. Jak zawsze wzbudzając wiele pozytywnych emocji, chłopcy tym razem zaskoczyli publiczność swoim nowym materiałem, który powstał podczas sesji w Red Bull Studio w Madrycie. Oprócz znanych i lubianych electro-popowych brzmień, nie zabrakło więc nowych utworów w stylu „A new leaf”.

W muzyce Klaves, czyli Mikołaja Gramowskiego, czuć z kolei mocną fascynację brytyjską sceną klubową. Ten mający zaledwie 22 lata polski producent brał już udział w kilku dużych festiwalach, takich jak choćby Open’er czy Burn Selector Festival. Na scenie baru Studio wypadł wprost rewelacyjnie. Jego słodkie, dyskretne kompozycje podszyte taneczną pulsacją znakomicie wprowadziły w klimat gromadząc pod sceną z minuty na minutę coraz więcej osób.

Jednym z najjaśniejszych punktów Weekendera był niewątpliwie występ Onry, czyli Arnauda Bernarda. Znany z numerów takich jak „High Hopes”, „The Anthem” czy „Chinoiseries”, francuski beatmaker kolejny raz odwiedził nasz kraj, by zaprezentować swą niebanalną twórczość. Jego electro-funk, nowoczesny soul i inspiracje czerpane m.in. z Wietnamu są jego wizytówką rozpoznawalną na całym świecie. Dzięki niemu Bar Studio w sobotnią noc został wypełniony po brzegi, a Onra potwierdził tym samym, że wciąż znajduje się na fali dryfując między jedną, a drugą inspiracją muzyczną.

rbma_1

Podczas festiwalu nie zabrakło również nagrań An On Bast i Macieja Fortunę z elektroakustyczną interpretacją muzyki filmowej Krzysztofa Pendereckiego, czy szalonej końcówki sobotniej nocy w Boiler Roomie, odbywającym się w klubie 55, gdzie pojawili się reprezentanci ekipy SoulectionESTA., Joe Kay czy The Whooligan.
Jazzowa formacja Pink Freud, która tego samego dnia wystąpiła również na znanym warszawskim pikniku, wzięła na warsztat utwory kultowego zespołu Autechre. Fakt, że naprawdę ciężko się było dostać na ten koncert najlepiej potwierdza, że występ wypadł znakomicie. Warto też wspomnieć o niespotykanych kompozycjach kalifornijskiego artysty Dam Funka czy dopracowanego do perfekcji występu Tony’ego Allena i Mortza Von Oswalda. Takich gwiazd jak Eltrona Johna czy Sheda reklamować nie trzeba. To właśnie ich występy zamknęły pierwszą polską edycję Weekendera, skutecznie wyciskając z publiczności ostatnie resztki energii.

Poza oficjalnym line-upem, na uwagę zasługuje również wsparcie muzyczne w wykonaniu Jana Szareckiego i Auera. Swoimi elektronicznymi wibracjami zagrzewali do tańca nie tylko zgromadzoną publikę w strefie gastronomicznej, ale również barmanów, którzy w swej pracy spisali się na medal (Ballantines Brazil z Red Bullem rządzi!). Osobne ukłony należą się w zasadzie całej obsłudze terenu festiwalowego, począwszy od osób sprawdzających bilety, po dyskretną ochronę i punkt medyczny czuwający nad bezpieczeństwem.

Mimo, iż RBMA Weekender odbywał się w centrum miasta w sprzyjających warunkach atmosferycznych, nie zdołał przyciągnąć tłumów, co dało się zauważyć m.in. w piątek w klubie Nowa Jerozolima. Takie zespoły jak Studio Barnhus, gwiazdy Sztokholmskiej edycji festiwalu Sónar, chyba nigdy nie grały dla tak nielicznie przybyłych. To wielka szkoda, bo 99 zł za dwudniowy karnet na występy w tak dobrze wybranych miejscach i za możliwość zobaczenia na żywo tak wielu ciekawych oraz zdolnych artystów w Polsce to rzadkość. Pozostaje mieć nadzieję, że następnym razem organizatorom uda się lepiej rozpropagować imprezę i tym samym zgromadzić więcej ludzi chętnych i otwartych na nowe doznania muzyczne.
Tym, którym nie udało się uczestniczyć w wydarzeniu oraz dla tych, którzy chcieliby przypomnieć sobie poszczególne występy, polecamy śledzenie strony Red Bull Music Academy Radio. Już niebawem ukaże się na niej weekenderowy zapis wybranych występów muzycznych. 

Za relację dziękujemy Magdalenie Skubisz.

Nowy utwór: Spisek Jednego „She Got Me Like”

spisekjednegoDuet  Flirtini zgodnie z obietnicą codziennie częstuje nas utworami z przygotowywanej przez nich kompilacji Heartbreaks & Promises. Po świetnym pierwszym singlu autorstwa SoDrumatic czas na parkietowy banger od Spisek Jednego. Póki co jest to niewątpliwie jeden z mocniejszych numerów ze składanki, którą zamówić na CD możecie w preorderze na stronie Asfalt Shop Records. Na chmurce poniżej znajdziecie również udostępnione wcześniej utwory Du:ita, Chloe Martini, Auera, The And, Torta oraz MNSLa.

Drugi singiel z nadchodzącej kompilacji Flirtini

duit

Doczekaliśmy się kolejnego singla zapowiadającego album nadzorowany przez duet didżesjko – producencki Flirtini. Apetyty zdążył skutecznie podsycić utwór SoDrumatica sprzed miesiąca. W dniu wczorajszym światło dzienne ujrzała „Handle with Care” – kompozycja, którą zmajstrował Du:it. Kojarzyć go możecie m.in. z reedycji Niewidzialnej Nerki lub kolaboracji z Onarem dla Reebok Classic. Przy okazji publikacji singla stało się jasne, kogo dokładnie możemy się spodziewać na Heartbreaks & Promises. Są to: Auer, Chloe Martini, Czarny HiFi, Du:it, Flirtini, MNSL, Spinache, Roux Spana, Rowlf The Dawg, SoDrumatic, Spisek Jednego, Szatt, The And(dawniej The&), Tort i Zeppy Zep. Potężnie, prawda? Premiera projektu odbędzie się 8 marca za pośrednictwem Asfalt Records.