Wydarzenia

fortune

Nowy utwór: Sh?m X Fortune „Deal With It”

shim fortune

Nieoczywiste jest zawsze najciekawsze. Deal With It! Dobitne potwierdzenie otrzymujemy – a jakże – w Muzyce. I choć coraz ciężej o drastyczne wyjście poza schemat, to każda próba odpłynięcia od głównego nurtu wzbudza wzmożone zainteresowanie. Osobiście, szczerze doceniam takie próby, ponieważ świadczą o kształtującej się dojrzałości… artystycznej, która nie pozwala długo tkwić w monotonii. W momencie kiedy każdy byle smęt przedstawiany jest jako alternatywny rhythm and blues, a trapowe wariacje wprowadzają w zapętlenie, ucho samo wyłapuje każdą odbiegającą treść. Poniższa kompozycja od przedstawicieli fantastycznego Flow-Fi z pewnością z utartych rozwiązań się nie wyłamuje, ale jest na pierwszy rzut wspomnianego ucha – interesująca. Ciekawą przede wszystkim zmiany tempa kompozycji oraz sporo kreatywnych kombinacji z brzmieniem w jakie ją ubrano. Zresztą już może starczy tego filozofowania, dźwięki zdefiniują się same:

Nowu utwór: FORTUNE. „LUVTHRUHER”

fortune

Netlabel Flow-Fi, drogą innej słynnej net-oficyny Soulection, skupia wokół siebie coraz więcej ciekawych twarzy ze świata współczesnego beatu. Jednym z najnowszych nabytków wyżej wspomnianego, australijskiego Flow-Fi, jest kalifornijski producent FORTUNE., który z powodzeniem łączy cloudrapową dynamikę z brzmieniem nowofalowego r&b. W sumie można by – słusznie – stwierdzić: jak na te czasy nic nowego, bo to mało takich?! Oczywiście racja. Lecz Muzyka, to na szczęście nie tylko chłodna ocena i przyporządkowanie gatunkowe, ale przede wszystkim potężna wartość, wpływająca jeszcze potężniej na emocje i odczucia. Wróćmy znów do Kalifornijczyka, który w końcu częstuje dźwiękami, bezapelacyjnie wpływającymi na mój wewnętrzny stan. Kompozycja „LUVTHRUHER”, to nawiązanie do weekndowskiego utworu „Love Through Her”, który do tej pory ginął mi wśród innych wielu hitów Kanadyjczyka. Ten w wersji FORTUNEa. przemawia do mnie zdecydowanie bardziej – vibe jest nieporównywalnie intensywniejszy. Skoro więc ktoś przebija oryginalną produkcję The Weeknd, musi zwracać uwagę odbiorców! Testujcie z dobrze nastawionymi uszami.