gary clark jr

#FridayRoundup: Kehlani, Offset, Gary Clark Jr. i inni


Koniec tygodnia szczególnie cieszy fanów muzyki. Jak zwykle, w piątek pojawiają się nowe wydawnictwa. Szerokim echem odbiła się akcja promocyjna solowego albumu jednego z Migosów — Offseta — który zdecydował się pokazać jako troskliwy ojciec i głowa rodziny. Może nie zawsze jest nam muzycznie po drodze z Lil Pumpem, ale nie sposób nie wspomnieć o premierze Harverd Dropout. Szczególnie cieszy nowa epka IAMDDB, która przy okazji zapowiedziała długogrający album. Zapraszamy do sprawdzenia naszej selekcji premier tego tygodnia.


While We Wait

Kehlani

TSNMI/Atlantic

Kehlani sprawiła fanom niespodziankę i wydała mixtape zatytułowany While We Wait. Materiał składa się z dziewięciu utworów, w tym „Butterfly”, „Nights Like This” oraz „Nunya”. Jak na mixtape lista gości jest całkiem imponująca. Na While We Wait pojawili się Dom Kennedy, 6LACK, Ty Dolla Sign czy Musiq Soulchild. Produkcją zajęli się miedzy innymi The Rascals czy Hit-Boy. —Polazofia

Kehlani


Father of 4

Offset

QC

Po wypuszczeniu ubiegłorocznego Culture II członkowie Migos postanowili trochę odpocząć od siebie i rozpoczęli prace nad solowymi krążkami. Na pierwszy ogień poszedł Quavo, a kilka miesięcy później jego śladami podążył Takeoff. Fanom tria do szczęścia brakowało jeszcze solówki od Offseta, która zapowiadana była w rapowych mediach już od początku roku. Father of 4 w końcu dotarł, znalazło się na nim szesnaście premierowych kawałków. Przy rzucie oka na tracklistę większych zaskoczeń brak, ale kto wie, może pojawią się przy odsłuchu. U boku gospodarza usłyszymy m.in. Quavo, Travi$a Scotta, J. Cole’a i oczywiście Cardi B. Za podkłady na albumie odpowiadają Metro Boomin i Southside. —Mateusz


This Land

Gary Clark Jr.

Warner Bros. Records

Czekaliśmy, czekaliśmy, i jest — teksański wirtuoz gitary powraca z nowym albumem wypchanym po brzegi najróżniejszymi brzmieniami. Płytę promowały cztery single: tytułowy „This Land” z mocnym politycznym przesłaniem, miłosne „I Walk Alone”„Pearl Cadillac” i wydany tydzień przed premierą krążka „What About Us” o życiu na amerykańskim Południu. Sam autor powiedział w wywiadzie dla magazynu Rolling Stone, że w swojej wcześniejszej twórczości kładł główny nacisk wyłącznie na ostre gitarowe solówki, natomiast o wiele mniej uwagi poświęcał warstwie tekstowej — czy to się zmieniło, możecie ocenić sami. Bez wątpienia jedna z jego najlepszych produkcji. — empee


Swervvvvv.5

IAMDDB

Union IV Recordings

IAMDDB śledzimy od czasu wydania Waeveybby. W piątek, pochodząca z Manchesteru raperka, wydała piątą już w serii epkę zatytułowaną Swervvvvv.5. Wydawnictwo jest wyjątkowo długie jak na EP — zawiera aż 11 utworów. Możemy liczyć na dawkę dobrego urban jazzu, mieszające się z ostrzejszymi, trapowymi utworami, jak WOKEUPTOFLEXXX (W.U.T.F). „Wherever you are in the world, I wish you positivity and light” — słyszymy od IAMDDB, która zaprasza w „Interlude” do wysłuchania epki. Następnym krokiem ma być długogrający album. —Polazofia


Harverd Dropout

Lil Pump

Warner Bros. Records

Trzeba przyznać, że Lil Pump dość długo wstrzymywał się z wypuszczeniem Harvard Dropout. I choć pierwotnie projekt miał się ukazać już w ubiegłym roku, to opóźnienie wyszło mu chyba na dobre. W międzyczasie raper z Florydy budował jeszcze większe zainteresowanie wokół krążka, wypuszczając takie single jak „Esskeetit”, „Butterfly Doors” oraz głośne „I Love It”. Na Harvard Dropout poza Lil Pumpem pojawili się jeszcze m.in. Kanye West, Lil Wayne, 2 Chainz, Lil Uzi Vert i Quavo. Powtórzenie sukcesu debiutanckiego Lil Pump jest raczej pewne, kto wie, może album da nam kilka powodów, by wracać do niego częściej w tym roku. — Mateusz


Wszystkie wydawnictwa wyżej i pełną selekcję tegorocznych okołosoulowych premier znajdziecie na playliście poniżej.

Nowy utwór: Gary Clark Jr. „Pearl Cadillac”

Album This Land coraz bliżej, bo 22 lutego. Z tej okazji Gary Clark Jr. obdarowuje fanów kolejnym singlem. Wcześniej gitarzysta dumnie bronił swojego pochodzenia w utworze „This Land”szukał miłości na „I Walk Alone” — tym razem miłość już znaleziona, a nasz bohater bardzo pragnie się za nią odwdzięczyć. „Pearl Cadillac” na wejściu może sprawiać wrażenie romantycznej pościelówki, ale pierwszy refren rozwiewa wątpliwości, zamieniając singiel w blues-rockową balladę. Popisy falsetowe, mocne gitarowe solo… Clark Jr. utrzymuje standardy, które znają oddani słuchacze, choć mamy nadzieję, że na nowej płycie oprócz uderzania w wyższe wokalne rejestry posłuchamy także pełnego głosu teksańskiego artysty. Numer może i nie odkrywa Ameryki, ale za trzy dni Walentynki — i tutaj może okazać się wprost znakomity.

Gary Clark Jr. idzie sam, ale wolałby nie

W zeszłym miesiącu dawaliśmy wam znać, że teksański wirtuoz gitary powraca w najbliższym czasie z nową, przekrojową gatunkowo płytą This Land. Kilka dni temu Gary Clark Jr. uraczył słuchaczy kolejnym singlem — „I Walk Alone”, gdzie przez prawie cztery minuty blues-rockowego grania tnie falsetem, śpiewając o potrzebie miłości wśród naturalnego dla podmiotu lirycznego mroku duszy. W przyszły weekend Clark Jr. pojawi się w słynnym programie Saturday Night Live, gdzie z pewnością nie zabraknie zarówno najnowszego singla, jak i wydanego uprzednio „This Land”, zatem zapowiada się warty oczekiwania występ. Póki co — ktoś chętny potowarzyszyć Gary’emu na zakrętach życia?

Gary Clark Jr. powraca z utworem (i płytą) „This Land”

Piekielnie utalentowany gitarzysta i wokalista z teksańskiego Austin zamilkł na kilka dobrych chwil, by niczym feniks przykurzyć popiołem z brutalnie rozdzierającymi ciszę dźwiękami swojego instrumentu w utworze „This Land”. Clark Jr. trzyma poziom, do którego przyzwyczaił słuchaczy. Do bólu szczerym tekstem protestuje przeciwko dyskryminacji, którą zna z pierwszej ręki, i daje rasistom po łapach dobitnym Fuck you, I’m America’s son, this is where I come from. Fantastycznie łączący starą bluesową tradycję z nowoczesnym brzmieniem utwór opatrzono w poruszający i ociekający symbolizmem teledysk, nakręcony w okolicach prywatnego domu Clarka w Teksasie. „This Land” jest tytułowym singlem z nadchodzącego albumu Gary’ego Clarka Jr.’a, który ukaże się 1 marca nakładem Warner Music. Będzie to pierwsze pełnowymiarowe wydawnictwo artysty od krążka „The Story of Sonny Boy Slim” z 2015 roku. Autor zapowiedział w rozmowie z magazynem Rolling Stone, że na płycie znajdzie się 15 kawałków o przekroju od akustycznego country bluesa, przez dub-reggae, po nawiązania do twórczości Prince’a. „Chciałem, żeby każda nuta i każdy wers coś znaczyły” — wyznał. „This Land” zdecydowanie wykonało misję — sprawdźcie sami poniżej.

Nowy teledysk: Gary Clark Jr. „Come Together”

 

Kilka dni temu w kinach zagościła najnowsza produkcja DC — Justice League, która zbiera dość mieszane recenzje. Singiel promujący film jest jednak daleki nawet od narażania się na średnie oceny. Połączone siły Gary’ego Clarka Jra oraz Junkie XL-a zaowocowały kapitalnym coverem szlagieru The Beatles „Come Together”, który, mogłoby się wydawać, był już interpretowany na wszelkie możliwe sposoby. Tym razem jest niezwykle wyraziście i ogniście, jak na ilustrację do opowieści o superbohaterach przystało. Również w teledysku przeplatanym scenami z Justice League nie brakuje płomieni, iskier i ogólnie pojętej mocy — krótko powiedziawszy, wszystko na swoim miejscu. Sprawdźcie sami poniżej:

Nowy utwór: Gary Clark Jr. „The Healing”

gary-clark-jr-the-healing-mp3-715x434

Długo musieliśmy czekać na nowe nagranie studyjne Gary’ego Clarka Jr’a. W końcu artysta parę dni temu ogłosił, że wyda następcę swojego debiutanckiego krążka, a będzie się on nazywał The Story Of Sonny Boy Slim. Dziś muzyk zaprezentował utwór pod tytułem „The Healing”, będący zapowiedzią nadchodzącej płyty. Piosenka jest utrzymana w charakterystycznym, bluesowym klimacie, jednak za mało w niej feelingu i charakteru, typowego dla Clark’a. Jest w porządku, ale bez rewelacji. Oceńcie sami.

 

 

 

Beyoncé, Ed Sheeran & Gary Clark Jr. śpiewają dla Steviego Wondera

 Bez tytułuLedwo co ochłonęliśmy po tegorocznej ceremonii rozdania nagród Grammy, a już dwa dni później 10. lutego w Los Angeles miało miejsce kolejne wielkie święto muzyki. W Nokia Theatre L.A odbyła się gala Stevie Wonder: Songs In The Key Of Life – An All-Star GRAMMY Salute upamiętniająca 50 lecie kariery legendy funk. Podczas ceremonii w hołdzie dla Steviego Wondera wystąpili m.in. Ne-Yo, John Legend, Tony Bennett, Pharrell Williams, a prawie 10 minutowy występ dała Beyoncé, której towarzyszyli Ed SheeranGary Clark Jr. Poniżej możecie zobaczyć jak artyści wykonują klasyki „Fingertips”, „Jammin” oraz „Higher Ground”.

Recenzja: Gary Clark Jr. Live

GCJR LIVE COVER

Gary Clark Jr.

Live (2014)

Warner Bros.

Gary Clark Jr. wywarł na mnie pozytywne wrażenie swoją debiutancką pełnowymiarową płytą Blak and Blu. Zgrabne połączenie bluesa, soulu i rocka wpadało w ucho i dawało nadzieję, że mamy do czynienia z narodzinami kolejnego wielkiego czarnoskórego gitarzysty i wokalisty. Dlatego też z niecierpliwością czekałem, jak muzyk zaprezentuje się na swoim kolejnym krążku. Co prawda jest to album nagrany na żywo, ale artysta przygotował parę nowych utworów w postaci coverów. Płyta nieco różni się stylistycznie od pierwszej, dzięki czemu można określić, w jakim kierunku tym razem zmierza Clark.

Po ponad dwóch latach od debiutu, twórczość artysty wydaje się dojrzalsza. Muzyk jeszcze mocniej postawił na prostolinijność i brudne blues-rockowe brzmienie. Sekcja nie jest rozbudowana, ale znajduje się w niej wszystko, aby dać czadu — gitara, bas i perkusja. Wśród całej prostoty przekazu, zarówno pod względem muzycznym, jak i tekstowym, wybija się ostre, wirtuozerskie brzmienie gitary Clarka. Muzyk pokazuje kunszt gry na instrumencie, często serwując po dwie solówki w piosence. Najważniejsze, że owe popisy wcale nie stają się monotonne, mimo iż stanowią nieodzowny element większości utworów. Raczej urozmaicają koncert i dają poczucie wyjątkowości, zarówno słuchaczowi, jak i samemu artyście. Nie sposób nie zwrócić uwagi także na świetny wokal — naturalny, wolny od niepotrzebnej ekstrawagancji.

Muzyka Clarka to porządny materiał z charakterem. Z utworów emanują szczerość i seksapil, nieważne czy jest to skoczne i energiczne „Don’t Owe a Thang”, typowo bluesowe “3 O’clock Blues” czy spokojne “When the Sun Goes Down”. Artysta oddalił się od stylistyki soulowej, chociaż utwory „Things Are Changin’” i „Please Come Home” nadal do niej nawiązują. Natomiast solówka basu i perkusji oraz specyficzna gra na gitarze naśladująca skreczowanie winyla w „Third Stone From the Sun/If You Love Me Like You Say” ocierają się nawet o funk.

Słuchając płyty, odnosi się jednak wrażenie, że gdzieś się to już słyszało. Clark, poza utworami z Blak and Blu, gra covery wielkich artystów, takich jak B.B. Kinga (“Catfish Blues”, “3 O’clock Blues”), Jimmy’ego Hendrixa i Little Johnny’ego Taylora (“Third Stone From the Sun/If You Love Me Like You Say”) czy Alberta Collinsa (“If Trouble Was Money”), i częściowo naśladuje ich styl. Traktuję to nie jak kopiowanie, a raczej udaną kontynuację bluesowych tradycji czarnoskórych. Pozostaje tylko cieszyć się, że nadal tworzą muzycy, którzy kultywują granie klasycznych, czarnych brzmień, urozmaicają je i dodają własny, nietuzinkowy styl.

Live nie jest płytą, która miałaby zrewolucjonizować muzykę. Jednak fani bluesa, w którego stronę ewidentnie poszedł artysta, na pewno ją docenią.

Odsłuch: Soundtrack do filmu “12 Years A Slave”

johnl

Dnia dzisiejszego w sieci pojawił się odsłuch ścieżki dźwiękowej do “12 Years A Slave” — zbierającej rewelacyjne recenzje ekranizacji powieści autobiograficznej Solomona Northupa. Szesnaście premierowych kompozycji pozwoli nam odpowiednio nastroić się na seans filmu, który niestety na polskie ekrany trafi dopiero w przyszłym roku, jakoś w okolicach rozdania Oscarów. Szanse na to, że obraz Steve’a McQueena zbirze kilka ważnych nagród od Akademii, są wielkie. Niewykluczone, ze docenione zostanie również jego O.S.T., w którego powstaniu wzięli udział John Legend, Alicia Keys, Gary Cralk Jr, Laura Mvula, Cody Chesnutt i wielu innych. Soundtrack soundtrackiem, ale  również bardzo udana sama w sobie składanka utworów inspirowanych czasami niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych. Polecamy!

Nowy teledysk: The-Dream feat. Gary Clark Jr „Too Early”

The-Dream-Too-Early-ft-Gary-Clark-Jr

Najnowszy album The-Dreama należy do mojej czołówki tegorocznych wydawnictw, wobec których miałem pewne spore oczekiwania, ale niestety nie przełożyły się one na rzeczywistość. Nie tylko ja mam takie wrażenie, wystarczy przejrzeć recnezje IV Play by zauważyć, że jest to prawdopodobnie najgorsze wydawnictwo Teriusa Nasha. Błędem jest jednak całkowite potępienie tego materiału, zważywszy na takie numery jak tytułowe „IV Play”, czy właśnie „Too Early” z gościnnym udziałem gitarzysty Gary’ego Clarka Jra. Utwór ten odnosi się do popularnego w twórczości Dreama motywu zgorzknienia, rozczarowania w związku z pełnieniem roli osoby publicznej, obojętności na puste bodźce luksusowego życia — co zresztą dobrze ujęte zostało również na teledysku. Notabene nigdy specjalnie nie przeszkadzało mi u niego korzystanie z autotune’a i innych tego typu efektów, to jest jednak przykład utworu, w którym mógł to sobie jednak odpuścić.

Terapeutyczne działanie gitary w obrazie do „Numb” Clarka Jra

0aa35eca848611da7f6bec78f1ee3fa0

 

Jeśli występ przed prezydentem Obamą z Mickiem Jaggerem B.B. Kingiem lub z Alicią Keys The Roots otwierający koncert Rolling Stones nie przykuły Waszej uwagi, to może zrobi to najnowszy teledysk Gary’ego Clarka Jra. Jest kilka scen godnych obejrzenia w nowym, czarno-białym obrazie do numeru „Numb”. Klip można streścić stwierdzeniem – jak gitarzysta może rozładowywać stres związany z relacja ze swoją dziewczyną. Gary ma na to sposób – wsiada do swojego Cadillaca i jedzie przed siebie, po to, by na poboczu mało uczęszczanej drogi rozstawić piecyk i rzępolić do ustania napięcia. Duch warczącej gitary Jimmiego Hendrixa z „Voodoo Chile” unosi się nad utworem, wraz z każdym wściekłym uderzeniem w struny. Nawet wokal podobny . . . a może przesadzam.

Gary Clark Jr. zapowiada debiutancki album Blak and Blu

Po wydaniu niezliczonej ilości epek (a przynajmniej trzech) i zasygnalizowaniu swojej obecności gdzieś pomiędzy gitarowym bluesem a akustycznym soulem, Gary Clark Jr. zapowiada swój debiutancki wielkoformatowy (wielkowytwórniany?) album. Krążek Blak and Blu ukaże się już za równy miesiąc, 22 października, nakładem Warner Bros. Gitarzysta zapowiada, że płyta absolutnie nie będzie mdłym popisem technicznych umiejętności, a wręcz priorytetowe przy nagrywaniu albumu było dla niego brzmienie klasycznego soulu. Wśród inspiracji wymienia między innymi Curtisa Mayfielda, Otisa Reddinga czy Prince’a. Słychać to w zapowiadającym płytę singlu „Ain’t Messin ‚Round”, który od kilku dni można znaleźć na Youtube i iTunes.

Kącik zapoznawczy: Gary Clark Jr.

gary

Tym 27-latkiem z Teksasu pasjonowali się w zeszłym roku między innymi magazyn Rolling Stone i piosenkarka Alicia Keys. Nie bez powodu, muzyk przenosi najlepsze tradycje gitarowej muzyki na współczesne warunki, łącząc blues, rock, soul i rhythm & blues w wysmakowanej psychodelicznej mieszance, trochę spod znaku Jimi’ego Hendrixa. We wrześniu miała premierę jego ostatnia EP-ka zatytułowana Bright Lights, z której tytułowy numer możecie sprawdzić po skoku wraz z teledyskiem. Nic nie wiadomo jak na razie o albumowych planach Clarka, ale gdy tylko pojawią się takie informację (a głęboko wierzę, że pojawią się niedługo), to oczywiście doniesiemy Wam o tym. (więcej…)

Jessie Ware - What's Your Pleasure