Wydarzenia

ghostface killah

Odsłuch płyty Ghostface’a i Adriana Younge’a

12_reasons_1

Dziesiąty solowy album Ghostface’a. Trzecia pozycja w katalogu niedawno powstałej oficyny wydawniczej Rizzy, Soul Temple Music. Trzydzieści dziewięć i pół minuty gorącej kolaboracji najpłodniejszego członka Wu-Tang Clanu z geniuszem retro-funku, Adrianem Younge’em. Tajemniczy koncept album wydany w kilku wersjach wzbogaconych między innymi o komiks, czy kasetę z remiksami Apollo Browna (tak prezentuje się pełna, kolekcjonerska edycja). Czy album zatytułowany Twelve Reasons To Die jest faktycznie tak genialny, na jaki się zapowiada? Żeby przekonać się samemu wystarczy zrobić dwie rzeczy. Pierwsza to kliknięcie w link na dole, druga to przeczekanie kilkunastosekundowej reklamy.

ODSŁUCH

Album Ghostface’a i Adriana Younge już w kwietniu


Dwanaście powodów by umrzeć mieliśmy poznać jeszcze pod koniec zeszłego roku, RZA postanowił jednak skupić wu-tangowe siły na promocji ścieżki dźwiękowej do jego filmu. To już przeszłość, dzisiaj z nadzieją patrzę w przyszłość, a dokładnie na datę 16 kwietnia na kalendarzu. Na bandcampie wytwórni Soul Temple Music ruszył już preorder albumu w trzech różnych formatach (download, cd, winyl). Niezależnie od tego na którą wersję się zdecydujemy (i czy w ogóle się zdecydujemy) już dzisiaj możemy posłuchać pierwszego utworu z płyty. „The Rise of the Ghostface Killah” to świetne wprowadzenie w klimat płyty opisywanej jako „brutalna opowieść o gangsterach, zdradzie i mściwej duszy polującej na dwunastu najpotężniejszych mafiozów świata”. Znakomicie się to zapowiada…

Plany wydawnicze Ghostface’a


Niemałą radość sprawiła nam wrześniowa informacja na temat Twelve Reasons to Die – owianego tajemnicą projektu Ghostface’a na bitach Adriana Younge. Niestety premiera albumu przesunięta została z 20 listopada na luty przyszłego roku, oficjalnym powodem obsuwy była niechęć Ghosta do konkurowania z innym świeżym wu-tangowym projektem – ścieżką dźwiękową do The Man with the Iron Fists Rizzy. Co ciekawe, nie będzie to przeszkodą przy wydaniu 27 listopada albumu Wu-Block – kolaboracji Wu-Tang ClanuThe Lox, z której ostatecznie w praniu wyszedł duet Ghostface Killah & Sheek Louch naszpikowany featuringami raperów z obu ekip. To jeszcze nie wszystko – oprócz wspomnianych wydawnictw Tony Starks pracuje nad kolejną solówką, będącą sequelem kultowego Supreme Clientele (zatytułowaną: Supreme Clientele Presents… Blue & Cream: The Wally Era). Uwaga, TO JESZCZE NIE KONIEC [2]. Nie zapominajmy o zapowiadanym od kilku lat albumie z MF DOOMem. Zamaskowany w jednym z ostatnich wywiadów oświadczył, że Swift & Changeable jak najbardziej ujrzy kiedyś światło dzienne, aczkolwiek priorytetem są jednak prace nad Madvillainy 2. Podsumowując tak, żeby krócej się nie dało: czekamy!

Nowy utwór: Wu-Tang Clan / Kool G Rap „Rivers of Blood”

Kolejna odsłona tego, co dostaniemy wraz z wydaniem ścieżki dźwiękowej do filmu The Man With Iron Fists, reżyserowanego przez RZA. Kawałek cięższego brzmienia plus przyzwoity występ od Reakwona, Ghostface Killah, U-Goda i Kool G Rapa. Album dostępny jest już w przedsprzedaży, zaś oficjalnie ukaże się 22 października. Całą produkcję nadzoruje naturalnie RZA, który niedawno odsłonił przed nami kawałek „The Baddest Man Alive”, o dość surowym brzmieniu, z duetem Black Keys.

Ghostface Killah daje 12 powodów by umrzeć.

Fakt, że od dwóch lat nie było za wiele słychać o nowej muzyce od Ghostface’a, był co najmniej podejrzany. Członek legendarnego Wu-Tang Clanu postanowił wreszcie przerwać milczenie i zapowiedział album, który ujrzy światło dzienne jeszcze w tym roku. Za produkcję Twelve Reasons To Die odpowiadać ma w całości Adrian Younge – zafascynowany soulem z lat siedemdziesiątych muzyk, słynący ze ścieżki dźwiękowej do parodiującego kino blaxploitation filmu Black Dynamite. Plyta ma wyjść 20 listopada, natomiast na grudzień planowana jest jej komiksowa adaptacja. Szykuje się niezła uczta dla miłośników Wu-Tangu i komiksu – miejmy nadzieje, że nie tylko dla nich.

Nowy teledysk: Ghostface Killah „2Getha Baby”

Ghostface wypuścił właśnie nowy klip do pierwszego singla z płyty „Apollo Kids”. Album zupełnie zasłużenie zebrał bardzo entuzjastyczne recenzje, a sam Ghostface po raz kolejny udowodnił, że spośród wszystkich członków Wu-Tangu to on pochwalić się może najrówniejszą dyskografią.

Nowy utwór: Adrienne Bailon ft. Ghostface Killah „Take You Home”

complex_adrienne_bailon_1

Adrienne Bailon znana jest raczej jako aktorka niż wokalistka. Niedawno pisałem o jej koleżance Kiely Williams, która… chyba niepotrzebnie o niej/o tym wspominałem. Niesmak pozostał, ale na szczęście koleżanka Kiely (czyli Adrienne) nie chcę być aż tak spektakularna i nie poszła śladami panny Williams. Uderzyła w zupełnie inny kierunek, z czego się bardzo cieszę. Gościnny udział rapera Ghostface’a to certyfikat najwyższej jakości. Członek rodziny Wu ma nosa do wokalistek – patrz na przykład taką Amy Winehouse! Piosenka „Take You Home” zabiera nas z powrotem do lat 80’. No i świetnie, ktoś musi przypomnieć jak to się robiło w starej szkole. Jest to cover z repertuaru Lisa Lisa & Cult Jam. Adrienne Adrienne & GhostFace przerobili szlagier „I Wonder If I Take You Home”. Jednak nie za mocno, melodyjka jest tak samo ładna jak w oryginale. Obecność Ghostface’a nie dziwi, jeśli weżmiemy pod uwagę fakt, że debiut pięknej Bailon ukaże się nakładem legendarnej firmy jaką jest Def Jam. Słuchajcie i śledźcie tą pannę poprzez Twittera. Jestem zauroczony (zakochuje się średnio kilka razy dziennie). Po skoku odsłuch.

(więcej…)

Ghostface Killah feat. Raheem DeVaughn „Baby” on Jimmy Kimmel Live

Ghostface wydał niedawno płytę “Ghostdini: The Wizard of Poetry in Emerald City”. I trzeba powiedzieć wprost, że Dennis Coles nagrał naprawdę bardzo dobry materiał. Ostatnio gościł on w programie „Jimmy Kimmel Live”, gdzie towarzyszył mu Raheem DeVaughn i razem wykonali utwór “Baby”. Obejrzycie i posłuchajcie jak to wypadło, a ja szczerze wam polecam ostatni album jaki zafundował nam od siebie Tony Starks, bo to solidna produkcja.

John Legend wokalistą MSTRKRFT

Nazwa MSTRKRFT może wyglądać groźnie, ale jej wymowa nie brzmi znowu aż tak srogo – to po prostu ,,Master-craft”. Ten kanadyjski duet, który ukochał sobie przede wszystkim elektroniczne dźwięki, prócz twórczości własnej, jest znany także z remiksów dla takich wykonawców jak Bloc Party, Justice czy The Kills. W marcu panowie wydali swój drugi album zatytułowany „Fist Of God”, a do współpracy przy nim zaprosili m.in. Johna Legenda, Lil’ Mo (ona żyje!), N.O.R.E. oraz Ghostface Killah. Efekt jest jak najbardziej niebanalny i wart skosztowania. Właśnie wypuszczono teledysk do jednego z utworów z tejże właśnie płyty, w którym główne skrzypce gra (śpiewa?) wspomniany już Legendarny John. To bardzo odświeżające usłyszeć Legenda w takim innym, z pozoru obcym mu i dalekim od jego zwyczajowej twórczości, wydaniu. Całkiem znakomity kawałek. Jakością dorównuje mu także teledysk, którego akcję umieszczono w jednym ze sklepów w Los Angeles z cyklu ,,wszystko za 99 centów” (na nasze ,,wszystko za 4 ZŁ” lub ,,1 euro”). Tragiczna historia. Sklepowa dżungla, setki rzeczy, które nawet nie wiesz do czego służą, a istnieją; kicz i komercja, fluorescencyjne Maryjki i plastikowe Jezusy, a gdzieś w tym wszystkim rodzące się, ale już wiadomo, że niemożliwe do zrealizowania, uczucie. Wybaczcie, jednak muszę – le smark. ,,Piknie” zilustrowane. Ale oto i nasze czasy.