Wydarzenia

jaguar wright

Jaguar Wright „And Your Point Is” (unreleased album)

jaguar_wright_umvd021

Soulbowl rzadko wspomina o Jaguar Wright, jednak jak najbardziej nie wynika to z ignorancji. Wokalistka od 4 lat praktycznie nie nagrywa (pojedyncze przypadki, m.in. gościnny udział na ostatniej płycie Al Green’a), za to więcej koncertuje (Jay-Z Unplugged, seria Philly Sounds). Jednak od 2005 roku światła dziennego nie ujrzał żaden jej solowy album. Co prawda w zeszłym roku wydała dwa cyfrowe single, “Surely Shawty”„Beautiful”, które miały być zapowiedzią EPki pt. „Beautiful”, po wydawnictwie zaś miała przyjść pora na LP „The Wright Way”. Od tych informacji minęło już trochę czasu, a krążka dalej na horyzoncie nie widać.

(więcej…)

Dziadek Al kopie tyłki młodzianom

algreenlayitdown

Najprawdopodobniej to nie żaden młodzian, a dziadek Al Green (rocznik 1946!) nagrał najbardziej soulową płytę ostatnich miesięcy. Siadajcie, wszyscy mizdrzący się chłopcy i wyginające w pół dziewczęta! Lay It Down przypomina o tym, o co tak naprawdę powinno chodzić w muzyce wychodzącej z duszy. Nad produkcją tego międzypokoleniowego dzieła czuwali Questlove z The Roots i James Poyser. Aby dziadek Al nie czuł się za bardzo samotny podczas nagrań, do studia zaproszono młodych artystów, dysponujących nie tylko ciekawymi głosami, ale i osobowością. I tak w nagraniach wzięli udział Corinne Bailey Rae, John Legend oraz Anthony Hamilton. Chórki zaśpiewała natomiast Jaguar Wright. Całe towarzystwo musiało szybko się złapać wspólny język. I nie myślcie, że młodzi musieli podtrzymywać starszego pana. O, nie. Al jak najbardziej dotrzymuje kroku młodemu pokoleniu, o ile ich nawet nie wyprzedza. To musi być zasługa tych starych, dobrych genów. Lay It Down to żaden comeback, ani tribute album. To regularny krążek dojrzałego artysty, który zaprosił do współpracy młodszych kolegów, aby nadać produkcji jeszcze więcej smaku i finezji. O powstawaniu płyty, bardzo spontaniczno-improwizacyjnym zresztą, ciekawostkach z nim związanych (Questlove przestudiował wszystkie stare albumu Ala pod względem realizacji dźwięku ! To się nazywa odrobić pracę domową.) mówi poniższy filmik. Al jest git, non? Taki do typ do kradzenia z nim koni. Fajnie zobaczyć także jak zwykle przeuroczą Corinne. Za każdym razem, gdy widzę te jej sukienki, mam zamiar zorganizować napad na jej szafę. A więc, Wy teraz oglądacie, a ja wracam do słuchania.

Na deser mam dla Was jeszcze Ala w wersji vintage, tak by było wątpliwości z kim mamy do czynienia. Skubany geniusz !

Philly Sounds – zdjęcia

1.jpg6.jpg7.jpg8.jpg12.jpg16.jpg18.jpg21.jpg25.jpg251.jpg27.jpg28.jpg34.jpg37.jpg42.jpg41.jpg22.jpg



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Część zdjęć jak widać dzięki uprzejmości hip-hop.plThe Fresh. Reszta dosłana przez znajomych. Wrzuciłam głownie zdjęcia Jaguar, której na hip-hop.pl było mało. No i dwie fotki z towarzyszami podróży, na których wyglądam z d*** ale co tam, nieważne. Looks don’t matter, aight?

Philly Sounds we Freszu + new vid

fresh-017b.jpg

Hm, byłam. Koncert świetny. Warszawa nie dopisała. Czemu tak słaba frekwencja wawko?

 

Dorzuce jeszcze jakieś zdjęcia/wideła jak coś znajdę fajnego. Mam jakieś tam swoje zastrzeżenia ale to muszę przetrawić to napiszę. Fragment koncertu plus utwór w oryginale z płyty Hezekiah dla was. A no i moje zdjęcie też jest żeby nie było, że nie jestem fajna.

Hezekiah live @ The Fresh

Hezekiah – Put Your Toys Away
[audio:02-put your toys away.mp3]

I nowy teledysk Hezekiah, który ukazał się dziś o ile sie nie mylę.

Hezekiah – Let’s Get Involved

Jaguar Wright w Warszawie

jaguar-wright.jpg

Gwiazdy filadelfijskiego hip-hopu i neo-soul’u na jednym koncercie w Polsce.

Już na 24. marca (wielkanocny poniedziałek) klub The Fresh przygotował niecodzienne wydarzenie wprost z Filadelfii, prawdziwą gratkę dla miłośników wyszukanych brzmień z pogranicza hip-hopu, jazzu i soulu. Tego wieczora na scenie klubu The Fresh, przy akompaniamencie żywych instrumentów, wystąpią JAGUAR WRIGHT, BAHAMADIA, HEZEKIAH oraz DJ.STATIK.

PHILLY SOUNDS to impreza, która powinna poszerzyć horyzonty wszystkim, którzy uważają, że hip-hop to tylko 50 Cent i Eminem. To nie lada wydarzenie dla wszystkich kochających hip-hop, jazz i neo-soul.

Przypomnijmy, że to nie jedyne wydarzenie tej rangi w The Fresh. Już 7. marca wystąpi DJ.KOOL – twórca nieśmiertelnego przeboju „Let Me Clear My Throat”, a 16. marca po raz pierwszy w Polsce zagra w The Fresh legendarny skład THE ORIGINAL SUGARHILL GANG

Info ze strony klubu.