jimmy fallon
Mariah Carey, Jimmy Fallon i dzieciaki świątecznie
Zewsząd dobiegają dźwięki „All I Want For Christmas Is You” w przeróżnych aranżacjach. Tym razem bardzo alternatywna wersja hitu wykonana została przez Mariah Carey u Jimmiego Fallona. Artystce towarzyszył sam prowadzący (wokalnie i jako część sekcji rytmicznej) wraz z zespołem The Roots. Szkolne instrumenty to nie przypadek, gdyż uroku całości dodaje grupka pojawiających się uradowanych dziecięcych twarzy, które z pełnym zaangażowaniem wyśpiewywują chórki. Założę się, że na takie lekcje muzyki niejeden chętnie by wrócił. Nie sposób się nie uśmiechnąć oglądając, więc i Wy łapcie odrobinę świątecznej radości.
Miguel u Fallona
Tegoroczny rewelacyjny album Kaleidoscope Dream potwierdził pozycję Miguela jako jednego z topowych wokalistów na obecnej scenie R&B. Wczoraj piosenkarz pojawił się w programie Late Night with Jimmy Fallon, gdzie wykonał drugi singiel ze wspomnianej płyty – kawałek „Do You”. Widać, że zrobił się ostatnio bardzo pewny siebie, ale to na szczęście nie wpłynęło na muzyczną jakość występu. Dzisiaj Miguel rozpoczyna trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych u boku Treya Songza i Elle Varner.
Big K.R.I.T. u Fallona
Big K.R.I.T. się rozkręca. Nie tylko wypuszcza klip za klipem, ale w piątkowy wieczór pojawił się u Jimmy’ego Fallona, by przy akompaniamencie The Roots wykonać swój chyba najbardziej oficjalny jak do tej pory singiel „I Got This”. Kawałek promuje wyczekiwany od dawna wielkoformatowy debiut rapera Live From the Underground, który nakładem Def Jam ukaże się 5 czerwca. Poniżej możecie rzucić okiem (i uchem) jak się zaprezentował. Jak dla mnie, stać go na więcej, ale było dobrze, jak zwykle zresztą.
Beyoncé na żywo w programie Jimmy Fallon’a

Beyoncé jak zwykle w świetnej formie zaśpiewała piosenkę „Countdown” w programie Jimmy Fallon’a. Akompaniowali oczywiście chłopaki z The Roots. Jeszcze bez brzuszka i świeżo po premierze 4, bo materiał ten został nakręcony w lipcu br., a emisja nastąpiła dopiero wczoraj. Moją uwagę przykuła również widownia, która klaska w dłonie tak bardzo mechanicznie. Jak zaprogramowane roboty.
Video: Historia rapu według Jimmy’ego i Justina, część trzecia

We wczorajszym odcinku amerykańskiego talk show „Late Night With Jimmy Fallon” po raz kolejny w ostatnim czasie pojawił się gościnnie Justin Timberlake, nie muszę chyba pisać jaki był tego efekt. No ale skoro już zacząłem, to napiszę więcej. W trzeciej odsłonie „Historii Rapu” Justin i Jimmy (plus naturalnie muzycy z The Roots) zaprezentowali nam kolejny zestaw hiphopowych przebojów, wśród nich między innymi „King of Rock” Run-D.M.C., „My Myself & I” od De La Soul, „Hip Hop Hooray” Naughty By Nature, „Baby Got Back” Sir Mix-A-Lota, a z tych najświeższych: „Super Bass” Nicki Minaj.
Lenny Kravitz śpiewa Marleya
Wszyscy wrzucają klipy z hołdem dla Boba Marleya, więc nie chciałem być gorszy. Sprawdźcie jak z jamajską legendą poradził sobie Lenny Kravitz w utworze „Roots, Rock Reggae”, oczywiście w towarzystwie niezastąpionych The Roots.
Lauryn Hill w hołdzie Marleyowi
By uczcić trzydziestą rocznicę śmierci legendy reggae – Boba Marleya, Lauryn Hill zaśpiewała w Late Night with Jimmy Fallon dwa nieśmiertelne klasyki z jego repertuaru: „Chances” i „Could You Be Loved”. Muszę przyznać, że zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony przez „Could You Be Loved”, które Lauryn zaprezentowała z niewiarygodną energią i autentyzmem. Hill zresztą wykonywała utwory Marleya wielokrotnie, począwszy od ich wirtualnej kolaboracji w „Turn the Lights Down Low” z 1999 roku, przez dwa covery na MTV Unplugged No. 2.0, po bardzo częste włączanie ich do repertuaru ostatnich tras koncertowych artystki.
The Roots rozdają „kanapki”

Kiedy w marcu The Roots zaczęli występować w programie Late Night With Jimmy Fallon za każdym razem przed i po przerwie na reklamy grali tzw. „sandwiches”, czyli krótkie, głównie instrumentalne numery. Od tego czasu uzbierało się ponad 1,000 takich „kanapek”. W ostatni weekend ?uestlove wybrał 22 i skompilował z nich EP, które możecie pobrać za darmo stąd. Granie groove’owych, hip-hop’owych numerów na żywo wymaga ogromnych umiejętności. The Roots zdecydowanie je posiadają.
Keri Hilson na żywo
Jimmy Fallon zaprosił do swojego programu Keri Hilson. Wykonała balladę „Slow Dance” – najnowszy singiel z albumu „In a perfect world…”. Występ jest o wiele lepszy, niż spodziewałabym się po Keri. W porównaniu z dość mdłą wersją studyjną (moim skromnym zdaniem to kiepski typ na singiel), zilustrowaną na dodatek nudnym teledyskiem, wersja live wypada bardzo korzystnie. Nie pomyślałabym, że ta piosenka może się mi spodobać – a jednak. Szkoda, że to nie ta wersja walczy o jak najlepsze miejsce na listach przebojów. Szanse na sukces byłyby o wiele większe.
Q-Tip na żywo, ale w studio u Jimmy’ego Fallona
Czy ktoś na sali ma może na sobie w tej chwili kapelusz, czapkę lub inne nakrycie głowy ? Jeśli tak, to natychmiast musicie zdjąć je z Waszych szanownych siedlisk rozumu, bowiem aktualnie kapelusz może nosić tylko i wyłącznie Q-Tip. Q wpadł do Jimmy’ego Fallona, aby w jego programie popromować trochę wydany wreszcie (!) w postaci fizycznej album „Kamaal the Abstract”. Wybór padł na utwór „Barely In Love”, który prywatnie należy do grona moich absolutnych faworytów, więc tym bardziej cieszy fakt, że Abstract przybliża go szerszym rzeszom słuchaczy. Jest znakomity, a grany na żywo zyskuje nowe dźwiękowe odcienie, wystrzeliwując niczym najenergiczniejsza z petard. Jeśli nie było Wam dane uczestniczyć w koncercie Q-Tipa na gdyńskich Babich Dołach, macie tutaj małą próbkę tego, co Was ominęło (czy napisane tego awansuje mnie do grona tych redaktorów soulbowl.pl, którzy szpanują swoim uczestnictwem w darmowych koncertach, Ledji K? ;-) ) Poza tym, to jest Q-Tip i przygrywający mu The Roots. Dodawanie tutaj czegoś więcej, byłoby nadużyciem. A zatem, chapeaux bas.

