Wydarzenia

jimmy kimmel live

Kelly Rowland w programie Jimmy Kimmel Live

kelly

Dawno, dawno temu, z koleżankami z grupy Girl’s Tyme, walczyła o zwycięstwo w programie Star Search. Teraz sama, zresztą już nie po raz pierwszy, poszukuje utalentowanych wokalistów. Kelly Rowland jako jurorka amerykańskiej edycji X-Factor, gwiazda fitnessu i, co najważniejsze, autorka jednej z popularniejszych płyt tego roku Talk a Good Game, gościła w tym tygodniu u Jimmy’ego Kimmela. Niestety podczas krótkiej wizyty artystka nie wspomniała ani słowem o muzycznych planach na przyszłość, za to dała przykład swojego niezawodnego poczucia humoru — uśmiech Kelly na pewno skutecznie rozjaśni nawet najbardziej ponury dzień. Korzystając z okazji przypominamy też występ dziewczyn z Houston w jednym z najpopularniejszych w tamtym czasie programów telewizyjnych w Stanach Zjednoczonych. Uwierzycie, że minęło już ponad 20 lat?

Kid Cudi z „Mad Solar” u Jimmy’ego Kimmela

8593806303_216fe83623
Okładka i lista utworów nowej płyty to nie wszystko, co Kid Cudi przygotował dla nas w tym tygodniu. Cudder wystąpił wczoraj w programie „Jimmy Kimmel Live!” w zastępstwie za borykającego się z problemami zdrowotnymi Lil Wayne’a. Cudi zaprezentował aż 5 utworów, w tym premierowo wykonał acapella kawałek „Mad Solar”. Trudno cokolwiek ocenić po takiej wersji, czekam na oficjalne nagranie. Ponadto podczas jednego z występów na scenie dołączyła do niego jego córka Vada, której publiczność odśpiewała „Sto lat”, a dokładniej „Happy Birthday” z okazji trzecich urodzin. W tym miejscu w wyniku niewiedzy wystąpił u mnie mały szok – ten Dzieciak w koszulkce z Simpsonami ma już własne dziecko? Ach, nieważne. Oprócz nowego utworu poniżej możecie też obejrzeć wykonanie „Immortal” oraz „Just What I Am”.



Alicia Keys u Jimmy’ego Kimmela


Alicia Keys pojawiła się wczoraj w programie “Jimmy Kimmel Live!”, gdzie m.in. opowiadała o swoim synku i Halloween oraz próbie odnalezienia równowagi pomiędzy macierzyństwem i byciu gwiazdą. Co zapewne bardziej interesujące, Keys wykonała również na żywo singiel „Girl on Fire”. Pomimo starań i jak zawsze pełnego emocji wykonania, nic nie jest w stanie uratować tej piosenki. Ala jednak nadrobiła to zjawiskowym wyglądem i wyszło całkiem przyzwoicie. Zarówno wywiad, jak i występ możecie obejrzeć poniżej.


Miguel u Kimmela

Wielkie to niedopatrzenie, że o Miguelu to jeszcze nie było, bo jego debiutancki singiel „All I Want Is You” to niechybnie jedna z największych niespodzianek i najlepszych czarnych piosenek tego roku! Jeśli podobał Wam się debiut Jazmine Sullivan, to gwarantuję, że i Miguel przypadnie Wam do gustu. W zeszłym tygodniu chłopak wydał swoją pierwszą płytę, o identycznym tytule co singiel, której co prawda jeszcze nie słyszałem, ale zaraz jak tylko się do dokona, na pewno o tym doniosę! Mam nadzieję, że moje wysokie oczekiwania rozbudzone przez pierwszy singiel nie spalą na panewce. Ten i drugi utwór z albumu „Sure Thing” Miguel wykonał we wczorajszym Jimmy Kimmel Live!. Posłuchajcie! (więcej…)

Kelis i jej „Acapella” u Kimmela

We wtorek w amerykańskim talk show Jimmy Kimmel Live pojawiła się Kelis i wykonała swój najnowszy singiel „Acapella”, odnośnie którego wiem, że opinie są dość podzielone. Ja na początku też miałem mieszane uczucia, ale ostatecznie po przeanalizowaniu sytuacji muzycznej na rynku i samego utworu uznałem, że będę go bronił, bo chociaż nie jest to R&B to w swojej muzycznej bajce wypada bardzo dobrze. Zresztą zmiana stylu to prawdopodobnie największy z zarzutów jakie można poczynić w kierunku numeru, bo ani na marny tekst, ani na nieciekawe brzmienie czy niechlujną produkcję narzekać nie można. Tym ostatnim zajął się natomiast Will.I.Am., co chociaż ostatnimi czasy nie rokuje najlepiej, w przypadku „Acapella” sprawdza się znakomicie. Dlaczego? Bo, chociaż Kelis idzie w elektronikę, to z tak, można by powiedzieć ekstremalnie technicznym, materiałem nie wydaje się to być posunięciem komercyjnym, mającym ponownie wciągnąć piosenkarkę w szeregi najpopularniejszych mainstreamowych wykonawców. Will.I.Am. nie jest tutaj tak ostrożny jak chociażby przy ostatnim krążku Black Eyed Peas, bo to z założenia nie jest muzyka, która ma przyciągać miliony słuchaczy i trafić na szczyt Billboardu – to muzyka jaką może chciałby robić na co dzień, ale brakuje mu jaj i przede wszystkim nie potrafi zrezygnować z wielkich pieniędzy na rzecz muzyki samej w sobie, bo że dla Kelis, czegokolwiek by nie nagrywała, jest to na liście priorytetów, nie mam wątpliwości.

Jeśli chodzi o sam występ to wokalnie brzmi to wszystko bardzo dobrze, nawet mimo półplaybacku, chociażby w refrenie, całość komponuje się świetnie, a Kelis jest w dobrej głosowej kondycji. Jeszcze raz winszuję!

Sade on Jimmy Kimmel Live

Sade intensywnie promuje swój najnowszy krążęk w Stanach Zjednoczonych. Nieźle jej to wychodzi bo już w pierwszym tygodniu sprzedaży w USA po album sięgnęło niemal pół miliona nabywców. Tym razem gościła w programie u Jimmy’ego Kimmela, gdzie wykonała tytułowy utwór z najnowszej płyty. Wokalistka, zazwyczaj posągowa, tu pozwoliła sobie na nieco więcej luzu, czego efektem był nawet mały układ taneczny.

Ghostface Killah feat. Raheem DeVaughn „Baby” on Jimmy Kimmel Live

Ghostface wydał niedawno płytę “Ghostdini: The Wizard of Poetry in Emerald City”. I trzeba powiedzieć wprost, że Dennis Coles nagrał naprawdę bardzo dobry materiał. Ostatnio gościł on w programie „Jimmy Kimmel Live”, gdzie towarzyszył mu Raheem DeVaughn i razem wykonali utwór “Baby”. Obejrzycie i posłuchajcie jak to wypadło, a ja szczerze wam polecam ostatni album jaki zafundował nam od siebie Tony Starks, bo to solidna produkcja.