julia holter
Z innej miski: Julia Holter „Marienbad”
Słuszna dawka eksperymentalnej okołofolkowej psychodelii z popowym zacięciem. Tak w skrócie można podsumować „Marienbad”, nagranie otwierające drugi duży (a czwarty ogólnie) album młodej zdolnej Julii Holter. Płyta zatytułowana Ekstasis miała swoją premierę dwa dni temu (8 marca).
To zaskakująco świadome połączenie onirycznego popu z bogatymi, lekko eksperymentalnymi aranżacjami, osadzonymi wyraźnie na klasycznym gruncie; płyta tworząca swój własny odrębny świat na bazie pieczołowicie wyselekcjonowanych inspiracji z pogranicza sztuki i życia. Przynajmniej takie wrażenie odnoszę za każdym razem, gdy rozbrzmiewają pierwsze dźwięki „Marienbad” i pozostaję zupełnie gdzie indziej aż do ostatnich sekund, kończącego album, niemal tytułowego nagrania „This Is Ekstasis”. Zdecydowanie warto poświęcić choćby chwilę na zapoznanie się ze zjawiskiem, jakim niewątpliwie jest ta płyta. Pod spodem do odsłuchu wspominane „Marienbad”, a tutaj do obejrzenia teledysk do oficjalnego singla promującego płytę – „In the Same Room”
