Wydarzenia

kobe bryant

Esta. sampluje Beyonce i składa beatowy hołd Kobiemu Bryantowi

esta

Esta to jeden z przedstawicieli fali nubeatowych producentów, którzy święcili sukcesy i zdobywali największe zainteresowanie te 3-4 lata temu. Kojarzony z kalifornijską oficyną Soulection artysta, znany jest przede wszystkim z wydanym w 2012 roku beatapem Bananas! (świetne „Good News”, „UpUp&Away”, „Play” czy „Bounce”), jak również wielu bardzo solidnych kompozycji, które na Soundcloudzie zawsze gromadzą co najmniej kilkaset tysięcy odsłuchów. Najnowszym utworem pochodzącego z Miasta Aniołów Esty, jest produkcja, która wprost nawiązuje do jednego z piękniejszych utworów Beyonce „My, Myself & I”. Oryginalne zwrotki Pani Carter zostały rozłożone na bardzo przyjemnie rozbujanym beacie i nawet ci, którzy są zżyci z pierwotną wersją powinni przysiąś leniwie na kanapie lub fotelu… a w końcu sobota jest, więc to nawet wskazane!

Kolejną produkcją, którą Esta absolutnie mnie zachwycił, jest beatowy hołd dla legendy NBA Kobiego Bryanta. W opisie utworu na Soundcloudzie Kalifornijczyka widnieje informacja: „From your #1 fan” i rzeczywiście jest to kompozycja równie wysokich lotów co wyskok Kobiego.

Nowy utwór: Robert Glasper „Be Courageous”

robert-glasper-trio-nike-kobe-tribute-01

To niestety już ostatni sezon, jaki w lidze NBA zagra genialny Kobe Bryant. Swój hołd postanowił złożyć mu sam Robert Glasper, który wraz ze swoimi muzykami stworzył piękny utwór zatytułowany “Be Courageous”. Koszykarz nie jest jedyną osobą jaka została tu uhonorowana, bowiem jego metrum (4/4 i 6/8), nawiązywać ma do daty 4 kwietnia 1968 roku, kiedy to z rąk zamachowca zginał Dr. Martin Luther King Jr. Całość jest częścią Black History Month firmy Nike Basketball, która oprócz tego, że oddaje w ten sposób cześć znanym czarnoskórym postaciom, jest też akcją charytatywną. Cześć dochodu z nowej kolekcji butów wypuszczonej specjalnie na tę okazję trafia na konto Even Higher Found, czyli funduszu wspierającego młodych, utalentowanych afroamerykańskich sportowców. Poniżej utwór oraz krótki dokument o jego powstaniu. Odpalamy wspominając najlepsze momenty Bryanta w NBA, licząc na to, że może kiedyś jeszcze powróci jak Jordan!