Wydarzenia

krs one

Nowy utwór: Quebonafide feat. KRS-One „To nie jest hip-hop”

Trudno nie docenić tego, ile Quebonafide włożył pracy w swój solowy album Egzotyka. Właściwie można by nazwać to projektem lub przedsięwzięciem i to z rozmachem. Warto zwrócić uwagę na całą otoczkę wokół płyty oraz oryginalną koncepcję. Que wyruszył w świat i nagrywał kawałki w różnych krajach, często zapraszając do współpracy lokalnych artystów. Z Egzotyki dostaliśmy klipy między innymi z Japonii (bardzo dobry kawałek „Między słowami”) czy z Islandii. W końcu nadszedł czas na wyczekiwane Stany Zjednoczone. Raper zaskoczył wszystkich współpracą z legendarnym KRS-One, z którym nagrał „To nie jest hip-hop”. Tytuł raczej nijak ma się do charakteru utworu, bo właśnie dawno nie słyszeliśmy Quebo w tak klimatycznym, nawiązującym do korzennego rapu, wydaniu. Jak dla mnie, obydwaj na bicie Returnersów odnaleźli się idealnie i po słabej „Arabskiej nocy”, dostajemy powód, aby pochylić się nad nowym album Que, który ma ukazać się siódmego czerwca.

KRS-One w Warszawie!

13701078_10153807341662756_4571961036565237321_o

Już w ten piątek kolejne święto dla słuchaczy rapu. KRS-One przyjeżdża do Polski i na jednym z trzech koncertów odwiedzi Warszawę (czwartek – Katowice, piątek – Gdynia), żeby w ogrodzie klubu ISKRA Pole Mokotowskie zrobić show. Czy tego Pana trzeba komukolwiek przedstawiać? Raper, aktor, aktywista no i żyjąca legenda hip-hopowej kultury. Sobota, start 20:00. Bilety kupicie tutaj oraz tutaj.

KRS-One na bicie… Inventa!

invent1

Szczęśliwi ci, którzy byli obecni 5 lipca na Barce. Dlaczego? Grał tam DJ Invent, który zaprezentował w końcu (!) szerszej publiczności swój bit, do którego dograł się… sam KRS-One! Co ciekawe, numer powstał jakiś czas temu, jednak każdy wie, że w życiu różnie bywa, dlatego też musieliśmy nań trochę poczekać.

Invent jest jednak na tyle złośliwą bestią, że „Hey You”, na którym oprócz Parkera udziela się także The Kid Daytona, zagrał raz i póki co będzie wodził nas za nos. Pełną, 4-minutową wersję tego utworu usłyszymy ponownie zapewne dopiero we wrześniu, kiedy to EPka Koszalinianina ukaże się nakładem U Know Me Records. Póki co zachęcam Was do odsłuchu kilku sekund nagrania z ostatniej imprezy.

Zapowiedź nowej EPki Inventa

invent1

Invent nie zwalnia tempa i wolne chwile poświęca na klejenie kolejnych bitów. Przedsmak numeru z The Kid Daytona – „Space Stacker” możecie sprawdzić w poniższym filmiku, w którym w kilku słowach przedstawiony jest również początek przygody Inventa z muzyką. Oprócz tego dowiecie się także z jakiego sprzętu korzysta i kto będzie drugim gościem na EPce, która ukaże się we wrześniu nakładem U Know Me Records. Wsłuchajcie się dokładnie, bo możecie być zaskoczeni, a my już wiemy, że to wydawnictwo będzie mocną pozycją!

Invent to 24-letni DJ, producent i turntablista, który gra nie tylko w najlepszych klubach w Polsce, ale także na znakomitych festiwalach, jak na przykład Era Nowe Horyzonty, Heineken Open’er Festival, Coke Live czy Selector. Jego sety grane były w Radio Roxy czy Radiowej Czwórce. Swoją przygodę z muzyką zaczął mając raptem 14 lat, uzyskując uznanie jako turntablista między innymi od Unkuta i Eproma. Swoją popularność zawdzięcza ponadprzeciętnej technice, nowatorskim oraz eklektycznym setom, które są połączeniem nowej fali disco, wielu odmian house’u, a nawet techno i hiphopu. Warto wspomnieć również o tym, iż Invent jest absolwentem Burn Studios na Ibizie, zwycięzcą konkursu na remiks “Might Like You Better” Amandy Blank, czy też zdobywcą III miejsca na oficjalnych Mistrzostwach Polski DJ’ów ITF.

Ice-Cube o wyborach prezydenckich i ostatnim teledysku

W ostatnim czasie miała miejsce premiera klipu „Everythang’s Corrupt” Ice-Cube’a. Piosenka będąca komentarzem bieżących wydarzeń zbiega się z wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych.

Sam raper wypowiedział się ostatnio w MTV zarówno na temat ostatniego teledysku jak i wyborów: „Dla mnie ten kawałek jest bardziej manifestem niż singlem. Myślę, że czas na to jest odpowiedni”. Dodał także, że jest przekonany, że „Everythang’s Corrupt” na pewno spodoba się wszystkim fanom hip-hopu, którzy interesują się polityką.

Jeśli chodzi o wyścig prezydencki, Ice-Cube nie ma złudzeń: „Za każdym razem gdy zbliżają się wybory odnoszę to samo wrażenie. Tutaj chodzi o pieniądze i tak naprawdę nikomu nie zależy na niczym innym, jak tylko na wygranej. Wydaje mi się, że nikt nie chce rozwiązywać problemów, a w tym całym cyrku chodzi przede wszystkim o przejęcie kontroli nad źródłem pieniędzy”.

Pomimo sceptycznej postawy, Cube zachęca ludzi do głosowania w przyszłym tygodniu, nie wskazując jednak lepszego kandydata.

 Ice-Cube należy raczej do nielicznej grupy osób wśród afro-amerykańskich muzyków, którzy nie wypowiadają się entuzjastycznie na temat pierwszego czarnego prezydenta USA. Oprócz niego do tego grona zaliczyć można Public Enemy, Krs-One’a czy Dead Prez.

Nowe wideo: KRS One „Just Like That”

krs-one

Szykuje się kolejny ciekawy powrót. Przypominają o sobie Rootsi, przypomina Common, Nas, chłopaki z Mobb Deepa, nawet – choć w mniej fajny sposób – Naughty by Nature. Teraz przyszła – i bardzo dobrze – kolej na KRS One. Choć ostatni jego release pochodzi z zeszłego roku (swoją droga nie wydany w żadnym labelu), to ja zatrzymałem się chyba na I Got Next (LP z 97′), póki co dla mnie ostatnim tak dobrym wydawnictwie od tego wybitnego MC. Czas leci nieubłaganie (jak śpiewa jedna z polskich festynowych wokalistek), młodości ubywa więc i, obchodzący w tym roku swoje 46 urodziny, KRS One postanowił zostawić po sobie trwały ślad, zanim schowa ‚mikrofon w futerał’. Przedsmak tego co podobno ma nastąpić na początku 2012 roku możemy usłyszeć oraz zobaczyć w świeżutkim klipie do numeru Just Like That , który najpierw wyprodukował a następnie wyreżyserował MAD LION. Numer dobry, bujający, nawiązujący do świetności produkcji pochodzących ze wschodniego wybrzeża. Klip całkiem spoko, jednak w moim odczuciu jeśli miał zawierać ten ‚oldschoolowy’ pierwiastek to chyba się nie udało. Być może marudzę, jednak pamiętam jeszcze czasy kiedy wiele kanałów muzycznych wręcz rozpieszczało (biorąc pod uwagę współczesne czasy) ilością i jakością hiphopowych klipów. Niemniej czekam, KRS dobry zawodnik!