letoya

Nowy teledysk: LeToya Luckett „Used To”

Nowy teledysk LeToya Luckett Used To

Po niedawnej zajawce klipu do kawałka „Used To”, LeToya zaprezentowała pełny teledysk, który jest kontynuacją „Back 2 Life„. Mini film przedstawia artystkę wpadającą raz po raz na swojego byłego oraz spotkanie z kobietą, która wbiła kij w ich mrowisko. Przy karaibskich rytmach wypełniających utwór, poznajemy rozterki głównej bohaterki, która targana wewnętrznymi emocjami, próbuje dojść do tego, co będzie dla niej najlepsze — nowy facet, czy wybaczenie byłemu. Sprawdźcie jak zakończy się ta historia i przed premierą albumu, spodziewajcie się kolejnej kontynuacji. Back 2 Life w sklepach 12 maja.

LeToya powoli szykuje się do powrotu na scenę

LeToya bawi się w Vegas, hostuje przyjęcia i nagrywa nową płytę. Co prawda na poniższym video nie widać jej w studiu nagraniowym, nie znamy też nazwisk producentów ani tytułu krążka ALE! to może być zalążek jej powrotu na scenę. Podobno ma zagrać też w kilku filmach i uczestniczyć w ‚innych projektach’. Czekacie?

Nowy teledysk: LeToya feat. Ludacris „Regret”

Donosiliśmy już, że po proteście fanów dotyczącym bardzo kiepskiej promocji krążka LeToi LuckettLady Love„, wytwórnia Capitol poszła na kompromis i pozwoliła wokalistce nakręcić jeszcze jeden klip do trzeciego już singla z płyty – wyprodukowanego przez Tanka kawałka „Regret„, w którym gościnnie udziela się kuzyn LeToi, Ludacris. Dosłownie kilka sekund temu odbyła się światowa premiera teledysku na kanale BET:

Bardzo prosty, ale jakże gustowny obrazek. Co prawda trochę inaczej wyobrażałem sobie ten klip – jako gorzką historię pokazującą LeToyę jako niezależną, samodzielną i twardo stąpającą po ziemi kobietę, którą nie załamuje nawet fakt, że opuścił ją mężczyzna jej życia. I choć tego elementu, właśnie tej „siły”, mi brakowało to wciąż uważam, że wideo daje radę. Oby tylko teraz „Regret” okazało się dla piosenkarki odpowiednikiem „Torn” z debiutanckiej płyty, jeśli chodzi o pozycje na listach przebojów, a póki co wszystko jest na dobrej drodze.

LeToya na planie nowego klipu

LeToya Luckett zabrała nas za kulisy planu swojego nowego teledysku do trzeciego już singla ze swojego ostatniego albumu „Lady Love” – tym razem na mały krążek wybrano gorzki kawałek „Regret” z Ludacrisem na featuringu:

Pomimo iż wszyscy dobrze wiemy, że już i tak nic nie uratuje tej płyty, to miło jednak się zaskoczyłem czytając, że wytwórnia po klapie komercyjnej „Lady Love” zdecydowała się wydać jeszcze jeden singiel z albumu. Osobiście uważam, że „Regret” to zdecydowanie najlepszy kawałek na płycie, do tego od czasów jej debiutanckiego singla „Torn” to pierwsza piosenka, której udało się wbić (w tym tygodniu #96) do pierwszej setki notowania Billboardu. Z tego, co widzimy wszystko wskazuje na to, że Toya zdecydowała się zobrazować w stu procentach tekst kawałka i postanowi udowodnić swojemu byłemu facetowi, że będzie żałował opuszczenia i zranienia jej, a mimo wszystko ona doskonale daje sobie radę bez niego. Premiery wyczekujmy jakoś w połowie listopada.

Nowy teledysk: LeToya „She Ain’t Got Shit on Me”

Raczej w ramach ciekawostki. Ale może ktoś czekał na ten klip? LeToya (ex-Destiny’s Child) próbuje z kolejnymi mdłymi kawałkami zawojować Billboard, aby wypromować swój wiecznie przekładany drugi studyjny album „Lady Love”. Oto wskazówka dla wszystkich wykonawców R&B, jakich utworów nie nagrywać i jakich teledysków do nich nie kręcić. Bo co z tego, że panna Luckett gdzieś tam coś śpiewa, gdzieś tam trochę tańczy, a gdzieś tam oplata nogami jakiegoś kolesia. To wszystko przelatuje nam przed oczami, wyłączamy i zapominamy. Zero inwencji, zero stylu, za to odtwórczość i przewidywalność w bardzo dużych dawkach.

Lil’ Wayne i Letoya przesuwają

weezy & letoya luckett

Jeśli, mieliście nadzieję, że w przyszłym miesiącu zaopatrzycie się w nowe krążki Lil’ Wayne’aLetoyi Luckett, to niestety mam dla Was złą wiadomość – oba albumy zostały przesunięte na kolejne miesiące. „The Rebirth” Weezy’ego według ostatnich informacji ukazać miał się 23 czerwca, a tymczasem na dzień dzisiejszy jego premiera ma odbyć się dopiero miesiąc później, bo 21 lipca. „Lady Love” Letoyi, początkowo zapowiadane na 16 czerwca, pojawi się na półkach sklepowych dopiero 25 sierpnia. Wszystko to zapewne spowodowane jest raczej chłodnym przyjęciem nowych singli obojga wykonawców. Co prawda zarówno „Prom Queen”, jak i „Hot Revolver” Wayne’a zaliczyły top 40 Billboardu, ale raz, że był to krótkotrwały efekt digital sales, a dwa, że po multiplatynowym „Tha Carter III” spodziewano się większych sukcesów. Z ostatnich doniesień Rolling Stone’a wynika, że na krążku gościnnie pojawią się między innymi Lenny Kravitz, Pete Wentz z Fall Out Boy, Young MoneyDrake. Jak myślicie? Pomoże?

I o ile Weezy na pewno znajdzie nabywców nowego albumu, Letoya nie może być tego taka pewna. Jej pierwszy singiel „Not Anymore” trafił do radia już w lutym, a dopiero w 11 tygodniu pobytu na liście trafił do top 40 listy R&B. Kolejny utwór wytypowany na mały krążek, czyli „She Ain’t Got Shit on Me” póki co nie doczekał się żadnych zabiegów promocyjnych. A już miałem nadzieję, że moda na pushbacki minęła wraz z rokiem 2008…

Wybierz nowego singla LeToi!

Ostatnio coś nie idzie LeToi Luckett. Album „Lady Love” (którego obecna data premiery to 16. czerwca) zapowiadany jest już od ponad roku, a jedyne co widzimy to liczne pushbacki i brak jakiejkolwiek promocji projektu. „Not Anymore” pojawiło się kwartał temu, najwyższy czas więc na kolejną propozycję z krążka – Toya napisała wczoraj na swoim profilu w serwisie Twitter, że to właśnie tego dnia podjęta zostanie ostateczna decyzja, który kawałek trafi na drugi mały krążek promujący „Lady Love”. Decyzji natomiast nie podjęto i w tym momencie wytwórnia Capitol każe wkroczyć nam, fanom, w losy płytki. Tak jest, to my wybieramy kolejny singiel byłej wokalistki Destiny’s Child. Walka toczy się pomiędzy kolejnym nudnym midtemposem zatytułowanym „Regret” wyprodukowanym przez Tanka oraz klubowym bangerem „She Ain’t Got Shit On Me„, który mógłby pokazać piosenkarkę z całkiem innej strony niż zwykle i zagwarantować jej największy hit kariery. Po instrukcje głosowania zapraszam na LeToyaOnline.com, będziecie mogli również przesłuchać tam fragmenty obydwu piosenek. Vote or Die!

LeToya: 2009 „Lady Love” look

Poniżej pierwsze promocyjne zdjęcie LeToi Luckett z promoshootu do jej drugiego studyjnego albumu „Lady Love„, którego premiera planowana jest na 19-go maja (węszę pushback…):

Całkiem ładnie, choć nie mogę się oprzeć wrażeniu, że chciała się zrobić na _______________. Drugi singiel, anyone?

Nowy teledysk: LeToya

W końcu po niespełna dwóch miesiącach czekania doczekaliśmy się teledysku do nowego singla LeToyi Luckett zatytułowanego „Not Anymore” zwiastującego nowy krążek artystki, „Lady Love„. Ci z Was, którzy śledzą na bieżąco amerykańskie blogi natknęli się zapewne na zdjęcia z planu, które pojawiły się online już jakiś czas temu. Cały obrazek do kawałka wydaje się być bardzo pomysłowy, niestety po dwukrotnym obejrzeniu klipu nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że i tak ten teledysk wcześniej czy później zginie pośród innych propozycji R&B; po angielsku można ładnie powiedzieć: It doesn’t have the „it” factor. Do tego sama piosenka nie jest jakaś wybitna, przy tej domniemanej liście producentów, którzy pracują z wokalistką przy nowej płycie, wybór „Not Anymore” na pierwszego singla wydaje się co najmniej dziwny. No ale sprawdźcie sami.

„A different me” LeToyi Luckett

Podczas niedawnej imprezy w nowojorskim klubie Strata LeToya postanowiła zaprezentować światu nowy image, zapewne związany z nadchodzącą promocją jej drugiego solowego albumu zatytułowanego „Lady Love„. Jeśli chodzi o mnie, nowa fryzurka Toyi bardzo mi się podoba, wygląda bardzo świeżo i kobieco. A Wy co sądzicie?

Nowa piosenka: LeToya ft. Avant

letoya.png

Kochani, coś zaczyna się dziać u LeToyi Luckett! Była członkini Destiny’s Child pracuje od jakiegoś czasu nad swoim drugim solowym albumem, od czasu do czasu koncertuje, pojawia się to tu, to tam, a teraz dzieli się z nami nowym utworem! Mid-tempo „Somebody Else” przypomina nieco szybszą wersję singlowego „Torn”, na featuringu pojawia się Avant. To bardzo ładny, letoyowy utwór (: Od razu jednak informuję, że nie będzie to singiel, nie wiadomo nawet, czy znajdzie się na albumie – należy go traktować jako przypomnienie, że Toya żyje i ma się dobrze. Sam album jest wstępnie zaplanowany na marzec 2009 roku. LeToya zagra też wkrótce, idąc śladem koleżanek z byłego zespołu, w niezależnym filmie „The Preacher’s Kid”, o którym na razie nie ma zbyt wielu informacji. Zatem należy chyba ogłosić oficjalne około-destinkowe zawody! Kto wygra wyścig o serca fanów? Beyoncé, Kelly, Michelle, Solange, LeToya? Kto wie, być może zaraz na scenę wkroczy któraś z byłych członkiń DC, Farrah lub LaTavia? Rynek raczej wytrzyma, ale czy słuchacze nie poczują się przeciążeni wszechobecością pań z Houston/Texas?

LeToya ft. Avant – Somebody Else

[audio:Somebody Else.mp3]

Zapowiedzi wydawnicze: girl power

Prawie codziennie pojawiają się niusy odnośnie nowych albumów czarnych wokalistek, a z tego co zauważyłem pod koniec tego roku płeć żeńska nie próżnuje próbując skończyć swoje albumy, by zaprezentować światu nową muzykę. Postanowiłem sięgnąć trochę dalej niż nasza rozkładówka wydawnicza i zaprezentować Wam 10 pań, które jeszcze w tym roku mają zamiar wydać swoje krążki w okresie jesienno-zimowym.

Beyoncé

Jesteście gotowi na ponowną wszechobecność obecnej królowej R&B, Beyoncé? Jeśli nie, to czas zacząć się przygotować, gdyż B już w listopadzie wyda swój trzeci solowy album przy którym pracuje z największymi z największych producentów – m.in. Darkchildem i Timbalandem, a mówi się o gościnnych udziałach Leony LewisKanye Westa. Ponadto wszystko wskazuje na to, że nowa muzyka od Mrs. Jay-Z bliżej niż nam się wydaje – bardzo prawdopodobne, że na początku września Beyoncé wystąpi z nowym singlem na tegorocznej edycji Fashion Rocks. I mówcie co chcecie, ale na początku znowu pewnie będzie trochę paplania, że każdy spodziewał się więcej i tak dalej – a i tak skończy się na Grammy jak w przypadku „B’Day”. Rihanna who?

(więcej…)