Wydarzenia

live festival

Przed latem festiwali – UnCommon Classics Collection – DL

Wiem, że robię to nie po kolei ale trzeba korzystać z linków póki działają. Przed wami jako wczesna zapowiedź sierpniowego koncertu Commona seria mixtape’ów zawierająca mnóstwo wydanych i niewydanych oraz rzadkich tracków. Spróbujcie.

Jeszcze dziś będzie tu również z wami zapowiedź koncertu Heineken czyli nowy Dizzee Rascal, nowy album Beastie Boys oraz re-up Pharrela and The Yessirs. Potem popatrze co jeszcze uda mi się znaleźć w tym temacie.


Uncommon Classics I (2000)

1. Freestyle (feat. Prince) – Live @ The Metro; Chicago IL 11/22/00
2. Soul By The Pound (Thump Remix)
3. Tekzilla
4. Confusion (w/ Just Ro)
5. Slam Pit (w/ The Beatnuts)
6. Interview (f/ Joe Clair / DJ Love)
7. Fresh Rhymes (feat. J.U.I.C.E. & O-Type Star)
8. High Expectations
9. Lately I’ve Been Thinking (feat. Sean Lett)
10. Freestyle (feat. Funkmaster Flex)
11. The Remedy (feat. A Tribe Called Quest)
12. Freestyle (feat. DJ Honda)
13. Reminding Me Of Self (Roots Remix)
14. Like They Used To Say
15. Sun God (feat. Hi-Tek)
16. Divide & Conquer
17. Can-I-Bus (feat. Y-Not)
18. The Bitch In Yoo (Ice Cube Dis)
19. State To State (feat. No I.D. & Dug Infinite)
20. Da Bizness (feat. De La Soul)
21. Ressurection (Large Professor Remix)
22. 8 Minutes To Sunrise (feat. Jill Scott)
23. A Better Tommorrow (feat. Brand Nubian)
24. Car Horn
25. Play Dis (98′ Version) (feat. Saukrates)
26. U.N.I. Verse All (feat. The Roots)
27. A For Effort
28. The Light (feat. Prince) Live @ The Metro Chicago, Il, 11/22/00

part I


More Uncommon Classics II: The Return of Big Illinois (2002)

1. Intro (Be Yourself)
2. Resurrection (Extra P Remix)
3. The Jam feat. Alliance Ethnik & Rahzel
4. Embrace The Chaos feat. Ozomatli
5. Out For The Cash (Original Version) feat. DJ Honda, The Beatnuts, Al Tariq, Fat Joe & Problemz [RARE]
6. Life Goes On feat. Kid Capri, AZ, Allure & Case [UNRELEASED]
7. 89.9-WKCR Radio Freestyle with Stretch Armstrong & Bobbito
8. Mic Set feat. The Immigrants [UNRELEASED]
9. In The Sun feat. Shaquille O’Neal & Black Thought [UNRELEASED]
10. Act Too (The Love Of My Life) feat. The Roots
11. Play Dis (’99 Remix) feat. Saukrates
12. One For Love feat. Talib Kweli, Kool G Rap, Rah Digga, Mos Def, Sporty Thievz, Shabaam Sahdeeq, Pharoahe Monch, Posdonuos
13. Money For Doe feat. O-Type Star [UNRELEASED]
14. Who Stole The Clippers? [UNRELEASED, EARLY 90’s DEMO]
15. 88.5-WHPK Radio Freestyle with Masta Ace
16. The Truth feat. Pharoahe Monch & Talib Kweli
17. Don’t Come Come My Way feat. Slick Rick
18. 1-9-9-9 (Duro Remix) feat. Sadat X [UNRELEASED]
19. UnAmerican Caravan feat. Y-Not [UNRELEASED, EARLY 90’s DEMO]
20. The Bitch In Yoo (Alternate Lyrics) [UNRELEASED]
21. Some unCommon Breaks
22. 88.5-WHPK Battle: Common vs. Kanye West (’96) (HIDDEN TRACK)

part II


Uncommon Classics III: Full Circle (2005)

1. Funk Sh*t feat. Marley Marl [RARE]
2. Jesus Walks feat. Kanye West (REMIX)
3. Respiration feat. Black Star
4. While I’m Dancin’ feat. Payme
5. Cryogenic (Refreshed Rhymes) feat. Cyphernauts [UNRELEASED]
6. The Corner feat. Scarface & Mos Def (REMIX)
7. The Struggle Continues feat. Talib Kweli & David Banner
8. Why feat. Jadakiss & Nas (REMIX)
9. 1-9-9-9 feat. Sadat X
10. The Train [Unreleased Demo]
11. She Wants More feat. N-E-R-D, Mos Def, De La Soul & Q-Tip (Native Tongue Remix)
12. Real Compared To What feat. Mya
13. Better Than Yours feat. Kanye West
14. Yelling Away feat. Zap Mama, Talib Kweli & ?uestlove
15. Come Closer Remix (Closer) feat. Erykah Badu, Pharrell & Q-Tip
16. Days Of Our Lives feat. De La Soul
17. Enough Beef feat. Royce Da 5’9″ & Chino XL
18. Claimin’ Respect #2 feat. Edo G & Masta Ace (Coulevard Connection)
19. Verbal Murder 2 feat. Pete Rock, Big Punisher & Noreaga
20. Ghetto Show feat. Talib Kweli & Anthony Hamilton
21. Any Given Sunday fea. Jamie Foxx & Guru
22. Freestyle Song feat. KRS-One
23. Wack N*ggas feat. Consequence, Kanye West & Talib Kweli
24. I Used To Love H.E.R. (Molemen Remix) Prod. By Panik [Exclusive]

part III

Erykah Badu w Rotterdamie

Nie jestem zwolennikiem zamieszczania samych zdjęć, przyznam się, że nienawidzę tego robić, szczególnie jeśli to fotki z jakiegoś snobistycznego bankietu czy innego eventu dla gwiazd. Ale koncertu Erykah bym sobie nie darował. 3 dni temu, 16 lipca wystąpiła w Rotterdamie na North Sea Jazz Festival:

Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us
Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us
Free Image Hosting at www.ImageShack.us Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Heineken Open’er – dzień 3 – koncert Kanye West’a

Na rozgrzewkę trochę fotek z otoczenia festiwalowego:

Yey! Wróciłam z wakacji. Szybko wrzucam relacje z 3 dnia Open’era bo jutro kolejny koncert – tym razem mojej wielkiej miłości – Erykah Badu.
Ogólnie lansowałam się na terenie festiwalu z chłopakiem już od godziny 16 popijając rozwodnione Heinekeny ;) i obczajając atmosferę. Organizacja moim zdaniem bardzo dobra – nie mogę się do niczego przyczepić. Chyba że do szajskich bonów zamiast kasy na których sporo zdarli. Załapałam się na próbę AbraDaba i The Streets (bez Skinnera). Burza nas trochę straszyła i padał deszczyk – wprawdzie letni i przyjemny ale koncert polskich hip hopowców przesunięto o pół godziny. Przestało padać wedle prognoz, pokazała się piękna tęcza i o 19.30 wyskoczył AbraDab, Yoka i Gutek. Nie jaram sie nimi wcale, chociaż przy Czerwonym Albumie zaliczyłam nawet koncert Daba. Zagrali same hiciory z tv, łacznie z tekstami Kalibra 44 na podkładzie G-Unit hihi. Ogólnie więc ludzie się bawili, a ja się nawet pokiwałam. Pojawił sie też Wujek Samo Rzadkie (aka Zło) i Numer Raz. Świeto polskiego hip hopu, wiecie.

Po nich pokazali się The Streets aka Mike Skinner i reszta. Repertuar The Streets znam ale średnio. Zagrali niezły koncert, rozgrzali publikę, myślę, że bawili się nie tylko miłośnicy hip hopu. Skinner był zabawny choć przyznam, że ze względu na akcent nie wszystko skumałam z tego co mówił. Przyczepił się do ochraniarzy i do VIPów na czerwonych krzesełkach i coś się z nich nabijał. Coś tam latał z butem w ręce i gadał że zgubił pasek od spodni. Przypuszczam, że ludzie dobrze znający ten zespół bawili się lepiej niż ja. Ja osobiście momentami się zagubiłam. Streets mają troche utworów które moim zdaniem słabo wypadają na koncertach – są po prostu zbyt niemrawe. Mnie w każdym bądź razie nie ruszyły. No ale Skinner kazał się trochę gimnastykować – kucać i skakać. Ludziom się podobało. No i nie omieszkał wspomnieć że czuje się w Polsce jak w domu. Jak miło.

moje dwa zdjęcia

Moim osobistym clue wieczoru byl oczywiście Kanye West. Koncert rozpocząl się w miarę punktualnie – około 23:15. Najpierw na scenie pojawiła sie damska sekcja smyczkowa, która nieszczęśnie siedziała tam nie wiedząc co ze sobą zrobić przez dłuższą chwilę. Kanye wyskoczył dynamicznie rozpoczynając swoim hitem Diamonds from Sierra Leone. Oczywiście nie omieszkał wdziać obciachowy sweterek w czym jest mistrzem. Zagrał pierwszy utwór i … zniknął. Ta i jeszcze jedna dość długa przerwa była moim zdaniem najsłabszym punktem koncertu. Nie wiem czemu miała służyć, może podgrzaniu atmosfery w każdym bądź razie publiczność zaczęła się niecierpliwić. Kanye powrócił na scenę po niecałych 10 minutach i rozgrzał publikę do czerwoności. Zapowiedział, że zagra pare utworów z płyty College Dropout. Zaczął od We Don’t Care oraz Workout Plan, zrobil też przekrój przez swoje produkcje dla Jaya-Z m.in. Izzo. Potem wygłosił pogadankę o tym, że wszystko osiągnął ciężką pracą i namawiał żeby nie rezygnować ze swoich marzeń. Mówił że swój pierwszy kontrakt podpisał mając 19 lat i że właśnie niedawno miał urodziny (8 czerwca) i było to 10 lecie jego pracy (ma teraz 29 lat). Publiczność chyba nie do końca go zrozumiała i zaczęla śpiewać „sto lat” a następnie szybko przeszła na „happy birthday” a Kanye sie chyba troszkę zmieszał i nie bardzo wiedział co z tym zrobić. Kontynuował dalej swój wywód i powiedział, że puści pare kawałków, które wyprodukował dla innych artystów. Usłyszelismy Stand Up Ludacrisa, You Don’t Know My Name Alicii Keys i z tego co pamiętam jakis utwór Twisty. Nie wspomniałam, że Kanye właściwie występował sam. Towarzyszył mu DJ A-track, sekcja smyczkowa i dwuosobowy chórek. A-track miał swoje pięć minut i trochę się popisywał w którejś z przerw. Bardzo fajnie to wypadało. Kanye postanowił też zaznajomić publiczność ze swoimi fascynacjami i inspiracjami. Puścił publiczności m.in. Rock With You Michael’a Jackson’a a na koniec zaskoczył wszystkich kawałkiem Take on me zespołu A-Ha. Potem Kanye przeszedł znów do swojej twórczości. Zagrał Gold Digger, All Falls Down, Slow Jamz. W przerwach chórek popisywał się swoim wokalem. Zaśpiewali m.in. Crazy Gnarlsa Barkleya a Kanye zaserwował też z płyty takie przeboje jak Sweet Dreams Eurythmics czy Eleanor Rigby Beatelsów. Na koniec znów zaskoczyl długą przerwą a gdy powrócił wykonał Jesus Walks, Hey Mama i na koniec Touch The Sky. Przy ostatnim kawałku pomylił się i zacząl od drugiej zwrotki. Gdy sie zorientował przeprosił i zaczął utwór od nowa. I to było pożegnanie Kanye z Open’erem. Ogólnie bawiłam sie świetnie, lepiej niż myślałam. Kanye wprawdzie nie wykonywał całych utworów ale dzięki temu zmieścił w swoim koncercie mnóstwo hitów i było to takie nagromadznie gwiazdorstwa, zabawy i dobrej muzyki, że nie sposób się było źle bawić. Mnie się bardzo podobało i z tego co widziałam publicznosci także. Próbowałam robić zdjęcia ale niekoniecznie mi wyszły także daję zdjęcia z onetu i tylko kilka tych swoich.

Przepraszam też ale na pewno nie wymieniłam wszystkich utworów które zagrał Kanye i pewnie pomyliłam gdzie niegdzie kolejnosc. Emocje wzięły górę i pewne rzeczy mi umknęły.

i znowu moje dwie fotki

Więcej zdjęć: cgm.pl oraz heineken.com.pl

Lauryn Hill na The Soul-Full Saturday, 1 lipca 2006

Lauryn wystąpiła w sobotę na corocznym The Soul-Full Saturday na Florydzie. Oprócz niej pojawili się jeszcze między innymi Roots i India Arie. Pomijając fakt, ze L-Boogie spóźniła się ponad półtorej godziny, to dała naprawdę przyzwoity występ. Na poniżej załączonym video wykonała ponad siedmiominutowy tribute ku pamięci Bob’a Marley’a (miło z jej strony), w skład którego weszły takie hity króla reggae jak Iron Lion Zion, Trench Town czy Zimbabwe. Ten i kilka innych krótszych filmików z występu Lauryn na tym festiwalu zobaczyć możecie na youtube.


Poniżej zamieszczam linki z występu Lauryn do ściągnięcia w formacie *.avi:
Bob Marley Tribute (07:47 / 15975 KB)
To Zion (06:44 / 13821 KB)

Miłego oglądania ;)