mack wilds

Nowy teledysk: Mack Wilds „Crash”

W zeszłym tygodniu Mack Wilds zaskoczył nas trochę premierą swojego drugiego longplaya AfterHours. Sam zdążył przed wydaniem krążka podzielić się tylko jednym nowym nagraniem — odrobinę zachowawczym „Explore”. Teraz nadrabia z nawiązką — „Crash” to pełnokrwiste R&B z neo-soulowym zacięciem i bitem przywodzącym na myśl nieśmiertelne „Slow Down” Bobby’ego Valentino. Posłuchajcie „Crash” poniżej.

#FridayRoundup: Joey Bada$$, Mack Wilds, Arca, Joshua Abrams i inni

Przez ostatnich kilka dni wszyscy w redakcji z niecierpliwością i ekscytacją wypatrywaliśmy premiery nowego longplaya Kendricka Lamara, ale według najnowszych informacji ma się ukazać dopiero za tydzień. Tymczasem, niejako w zastępstwie (prawie jak wtedy, gdy na Open’erze Kendricka zastąpił przed kilkoma laty Drake, prawie) niespodziewanie krążek wypuściła Mila J. Następcę B4.DA.$$ z 2013 roku wydał Joey Bada$$, z nowym art-glitchowym albumem wraca wenezuelski producent Arca, a kolejną progresywnie jazzową propozycję wypuszcza Joshua Abrams. Wreszcie — porządną porcję rasowego R&B dostarczył Mack Wilds.


All-Amerikkkan Bada$$

Joey Bada$$

Pro Era / Cinematic

Dwa lata po B4.DA.$$ Joey wraca z nowym albumem i już po singlowych numerach można się spodziewać, że będzie czego posłuchać. Na najnowszym krążku skupia się w dużej mierze na tematach społeczno-politycznych, co sugeruje już sam tytuł. „Ten nowy projekt ma dużą siłę. To jest najlepsze co mogę o nim powiedzieć. To bardzo silna muzyka” — powiedział Joey. Od jakiegoś czasu odchodzi też od tradycyjnie rozumianego boom-bapu i to na tej płycie słychać np. na „Devastated”. Zobaczymy jak z resztą numerów. Produkcyjnie wspomagają go chłopaki z Pro Era, ale też Statik Selektah, czy DJ Khalil. — Dill


AfterHours

Mack Wilds

The Ninety Five Percent / EMPIRE Records

Nasz ulubiony teledyskowy chłopak Adele wydał właśnie drugi longplay. Po nieco niedocenionym debiucie New York: A Love Story z 2013 roku i znakomitym singlu „Love in the 90z” sprzed półtora roku Mack Wilds wrócił dość nieoczekiwanie z nowym materiałem. Piosenkarza produkcyjnie wspiera na krążku Salaam Remi, a gościnnie na płycie usłyszymy m.in. Tink i Wale’a. Pierwszy singiel „Explore” nie dorównuje co prawda wspomnianemu „Love”, ale daje nadzieję na porządny krążek R&B w klimacie nomen omen lat 90. — Kurtek


Arca

Arca

XL

Po doskonale przyjętym przez krytykę i słuchaczy krążku Mutant z 2015 pochodzący z Caracas elektroniczny producent Arca wraca z nowym projektem zatytułowanym po prostu Arca. Tym razem muzyk przesuwa punkt ciężkości swojej muzyki z eksperymentalnego IDM w stronę intensywnego, sensualnego glitchowego art popu. Do nowych kompozycji Arca tym razem dołożył też własne wokale, co do których opinie słuchaczy są podzielone. — Kurtek


Simultonality

Joshua Abrams & Natural Information Society

Eremite

Jeśli słuchaliście doskonałego post-minimalistycznego Mangetoception z 2015 roku, wiecie mniej więcej czego spodziewać się po Joshule Abramsie. Wiecie też, że z pewnością sięgniecie po Simultonality, bo to jazz jedyny w swoim rodzaju podszyty tradycją spiritual jazzu, niestroniący od awangardy (w klasycznym rozumieniu rzecz jasna, bo co dzisiaj jest prawdziwą awangardą, prawda?) i czerpiący garściami z amerykańskich tradycji minimalistycznych. To muzyka żywa, uduchowiona, a zarazem bardzo współczesna i aktualna. — Kurtek


Dopamine

Mila J

Silent Partners Entertainment

Ni z tego, ni z owego, siódmy kwietnia okazał się dniem premiery nowego albumu Mily J. Po szerzej dostrzeżonej epce 213 z 2016 roku, uszy miłośników współczesnego kobiecego r&b nastawiły się na oficjalny debiut artystki. Miał on nosić tytuł MILA i ukazać się w okolicach tegorocznego lata. Czy Dopamine jest właśnie tym projektem pod zmienioną nazwą, a może jest to zupełnie indywidualne dzieło? Cokolwiek to jest, jest to pierwszy długogrający materiał wokalistki z Kalifornii, który trafił na serwisy streamingowe. Znajdziemy tu kilka piosenek z walentynkowego miksejpu MILAULONGTIME, a tak poza tym to raczej nowość na nowości. — Chojny


Dominion

Tech N9ne

Strange Music

Amerykański raper Tech N9ne dorzuca do swojej bogatej dyskografii kolejny album. Tym razem jest to następna część z serii Tech N9ne Collabos, gdzie tak jak na poprzednich tego typu wydawnictwach, znalazły się utwory nagrane w towarzystwie ludzi związanych z wytwórnią Strange Music. Nie licząc pięciu skitów i intra, dostajemy osiemnaście utworów, wśród których są zarówno mocne rapowe bangery, trochę nowoczesnych rozwiązań, jak i spokojniejsze numery ze śpiewanymi refrenami. Rozpiętość stylistyczna jest więc spora w wśród zaproszonych wykonawców wyłowić można kilka naprawdę uzdolnionych postaci i z pewnością każdy znajdzie tu coś dla siebie. — efdote


Mack Wilds zapowiada na piątek nowy longplay, prezentuje singiel

Nasz ulubiony teledyskowy chłopak Adele wydaje drugi longplay. Po nieco niedocenionym debiucie New York: A Love Story z 2013 roku i znakomitym singlu „Love in the 90z” sprzed półtora roku Mack Wilds wraca z nowym materiałem. Piosenkarz/raper premierę AfterHours zapowiedział pod koniec minionego tygodnia już na najbliższy piątek — 7 kwietnia. Płyta ukaże się nakładem The Ninety Five Percent i EMPIRE Records, Wildsa produkcyjnie wspierał na krążku będzie Salaam Remi, a wokalnie — Tink i Wale. Powyżej okładka, poniżej pierwszy singiel „Explore”, który nie dorównuje co prawda wspomnianemu „Love”, ale daje nadzieję na porządny krążek R&B w klimacie nomen omen lat 90.

Salaam Remi rekrutuje Macka Wildsa, Elle Varner i BJ’a the Chicago Kida do kampanii muzycznej Do It for the Culture

diftc

Słynny hiphopowy producent Salaam Remi uruchomił w listopadzie platformę muzyczną Do It for the Culture, w ramach której zamierza prezentować premierowo czarną muzykę (nie wiadomo, czy wyłącznie własnej produkcji) i przedstawiać światu nowych wykonawców. Wśród pierwszych współpracowników Remiego znaleźli się m.in. wokalistka Elle Varner, BJ the Chicago Kid, raperka Nitty Scott czy współpracujący już wcześniej z producentem Mack Wilds. Na dobry początek Do It for the Culture udostępniło trzy zacne kawałki R&B w starym stylu z mocno hiphopowymi bitami w stylu Remiego. Efektów można posłuchać poniżej.

Pięćdziesiąt numerów do odsłuchu na nowej platformie muzycznej Salaama Remi

avatars-000275049331-ozy399-t500x500

Kojarzycie Salaama Remi? To ten koleżka, który był producentem dla The Fugees i Amy Winehouse. Jest jednym z autorów ich sukcesu, ale robił muzykę także dla Nasa, Fergie, Estelle, Miguela czy Alicii Keys. Ostatnio był na przykład producentem wykonawczym drugiego albumu Hiatus Kaiyote. Teraz wystartował z nowym projektem Do It For The Culture. W ramach tej inicjatywy jego label Louder Than Life będzie wypuszczał pięćdziesiąt piosenek co kilka miesięcy przez następne parę lat! Celem jest szukanie nowych artystów wszystkich gatunków prosto z ulicy, albo polecanych przez muzyków już podpisanych w wytwórni. Jak stwierdził sam zainteresowany w wypowiedzi dla Allhiphop.com:

Mam słabość do wokalistów, autorów piosenek i wszystkich, którzy robią muzykę, która odstaje od normy. (…) Będę dawał możliwość artystom aby ludzie nie czuli, że wymaga się od nich tworzenia według szablonu dzisiejszych popowych trendów. Patrzę optymistycznie na dawanie artystom szansy na robienie tego co robią najlepiej nie tylko dla mnie, ale dla całej kultury.

Jak na razie wyszły bardzo ciekawe rzeczy. Nas najbardziej interesuje chyba NO PANTY, czyli super trio, w którego skład wchodzą Nitty Scott, Bodega Bamz i Joell Ortiz (numery 1-13). Do tego zdecydowanie warto odsłuchać świeżych tracków od BJ The Chicago Kida (47), Mack Wildsa (49) i Miguela (50). Jak reszta, nie wiemy, ale chyba trzeba sprawdzić.

Mack Wilds z nostalgią o latach 90. w nowym teledysku

Image2

Mack Wilds nie wziął sobie niestety do serca naszej rady, bo w teledysku do jego ostatnio singla „Love in the 90z” nie mamy ani filtra VHS, ani białych garniturów. Piosenkarz postawił za to na klasyczną scenerię — ulice nowojorskiego Brooklynu, romantyczne sceny na dachu i outdoorową imprezę przy blasku lampionów. Niby nic, ale podobnie jak sam numer klip także nawiązuje mocno do stylistyki lat 90. Różnica jest tylko taka, że klip możecie sobie darować, ale numeru koniecznie musicie posłuchać. Jeśli podoba Wam się boombapowe R&B w stylu debiutanckiego singla Miguela, ten kawałek też Was nie zawiedzie.

VH1 wypuści The Breaks jako serial

the-breaks-poster
Pisaliśmy już o The Breaks jako możliwym nowym serialu o hip-hopie. Do tej pory VH1 wypuściło film telewizyjny i powiedziało, że w zależności od tego, jak się przyjmie, podejmie decyzję o produkcji ewentualnej kontynuacji w wersji odcinkowej. Teraz już wiadomo, że serial rzeczywiście powstanie. W momencie premiery film miał dwa miliony widzów, więc raczej nie ma się co dziwić, że stacja telewizyjna zdecydowała się na taki krok, a jak się doda do tego następne pięć w ciągu całego tygodnia to już w ogóle robi się kosmicznie i decyzja wydaje się jeszcze bardziej słuszna.

The Breaks jest adaptacją bestsellerowej książki Big Payback: The History of the Business of Hip-Hop autorstwa Dana Charnasa. Jak sam tytuł wskazuje, opowiada ona o historii hip-hopu, także od strony biznesowej. Film koncentruje się po części także na tym, ale głównie opowiada historię trójki przyjaciół próbujących swoich sił w muzycznym świecie. Jeśli serial będzie wyglądał tak dobrze jak pełny metraż to już mogę powiedzieć, że jestem fanem, bo oglądało się to świetnie. Poza tym, wystąpili w nim aktorzy grający kiedyś w jednej z najlepszych produkcji telewizyjnych wszechczasów, czyli The Wire — Mack Wilds i Wood Harris. Tam wcielili się w postacie gangsterów, a tu pierwszy gra szukającego swojej szansy, niespełnionego producenta muzycznego, a drugi szefa wytwórni płytowej. Jest na co czekać, co więcej, jest też szansa na alternatywę dla ponoć przypominającego operę mydlaną Empire. Oby tylko wszyscy aktorzy z filmu wrócili na plan. Premiera latem tego roku.

Nowy teledysk: Mack Wilds „Love in the 90z”

mack-wilds-love90s-slide3
Mack Wilds ostatnio robi sporą karierę. Już nie jest znany tylko i wyłącznie jako Michael z kultowego serialu The Wire, ale od jakiegoś czasu mocno miesza na scenie r’n’b. W 2013 roku wydał album New York: A Love Story, na którym produkcyjnie udzielał się nie byle kto, bo był tam i Salaam Remi (współpracował między innymi z Fugees i Amy Winehouse) i Havoc, a nawet Pete Rock i DJ Premier. Teraz możecie go oglądać w rewelacyjnym filmie produkcji VH1 — The Breaks, który przenosi nas w czasy hip-hopu lat dziewięćdziesiątych. Gorąco polecam, a zobaczyć go warto tym bardziej, że być może jest on zapowiedzią serialu jaki miałby się wkrótce pojawić. Mimo aktywnego udziału w projektach filmowych Mack nie rezygnuje z kariery muzycznej. Właśnie ukazał się klip do singla promującego jego drugi krążek. Na razie nie wiadomo, kiedy premiera, wiadomo tylko, że będzie. Zresztą nie oszukujmy się, „Love in the 90z” też nie wyszło przypadkiem właśnie teraz. Można się domyśleć, że w pewnym sensie, chociażby tytułem nawiązuje do wspomnianego filmu. Ciekawostką jest fakt, że całość została nakręcona dokładnie na tym samym osiedlu, na którym Spike Lee kręcił legendarne Do the Right Thing. To Bed-Stuy, więc pewnie gdzieś w okolicy robili też Everybody Hates Chris. W teledysku Wilds przechadza się po dzielni, przybijając piony z ziomkami, gra w warcaby, buja się z dziewczyną. Po prostu, neighbourhood love.

Nowy utwór: Mack Wilds „Love in the 90z”

mackwildz
Michael z The Wire (a ostatnio także postać z klipu do „Hello” Adele) wciąż z parciem na zostanie gwiazdą r&b. Do tego z wiedzą, na jakich strunach zagrać, by zwrócić na siebie uwagę wielu z nas. Sentyment i nostalgia to siły napędowe najnowszej piosenki Macka Wildsa zatytułowanej „Love in the 90z”, bo jakże inaczej. Laurka dla wszystkich dobrze nam znanych baby making jamów pełna jest bezpośrednich i pośrednich nawiązań do nich. Jest nieźle, czekamy jeszcze na teledysk z filtrem vhs i białymi garniturami.

Nowy teledysk: Bridget Kelly feat. Mack Wilds „Act Like That”

Przechwytywanie
Bridget Kelly oraz Mack Wilds zapraszają na grilla wśród nowojorskich blokowisk. Jest prowiant, roześmiani ludzi i przede wszystkim przyjemna nuta w postaci kawałka „Act Like That”. Uwaga, video zawiera lokowanie produktów, ale w zasadzie kogo to obchodzi skoro Ciroc to najlepsza wódka na świecie? No właśnie. Och i jest gra w karty. Patrząc na Nicki Minaj to chyba ulubione zajęcie Amerykanów. Przypominam, że ten letniak pochodzi z ostatniej epki Summer of 17 Bridget, która ujrzała światło dzienne na początku tego miesiąca. Niech lato będzie z Wami!

Jessie Ware - What's Your Pleasure