mad-hop

Nowy album: Minoo Bangers Must Die!

Bangers must Die! to czwarty solowy album polskiego producenta Minoo. Po debiucie w Asfalt Records oraz przygodzie z Post Label, Minoo po raz drugi podejmuje współpracę z Mad-Hop Records. W odróżnieniu od poprzednich wydawnictw na pierwszy plan albumu wysuwa się elektronika. Całość utrzymana jest w klimatach future beats z dużą domieszką brzmień syntezatorowych. Wydawnictwo zawiera 8 utworów oraz remiks przygotowany przez Sina. z Project Mooncircle. Album dostępny jest w wersji winylowej oraz cyfrowej na portalu Bandcamp.

Wideo zapowiedź ósmej kompilacji od Mad-Hop

madhop

Niezależna oficyna Mad-Hop szykuje się coraz donośniejszymi krokami do premiery swojej kolejnej, już ósmej kompilacji, na której tradycyjnie pojawią się produkcje brzmieniowo kojarzone z abstrakcyjnymi beatami w wersji ‚mad’. Tradycyjnie też, możemy spodziewać się międzynarodowego grona artystów, wśród których znajdziemy zarówno starych wyjadaczy takich jak Pixelord, Slugabed czy Arts The Beatdoctor oraz świeżaków w osobach chociażby AiyetoroByusa. Na najnowszej składance, tak jak to miało miejsce w poprzednich odsłonach, nie zabraknie również polskiej reprezentacji, tym razem w składzie: Kixnare, Minoo, en2ak oraz Zova. Smaczkiem ósmej części jest z pewnością obecność trzech MCs – pochodzącego z Holandii Joe Kickassa oraz Wenezuelczyków BurguezaJizora. Brzmi abstrakcyjnie? Tak ma być!

Rzućcie okiem na poniższą wizualną zajawkę, która z pewnością wprowadza w klimat wyżej opisanego wydawnictwa.

Kolejna nowobeatowa kompilacja od Mad-Hop

2170996336-1

Szósta odsłona składanki Mad-Hop z pewnością lepiej przypadnie do gustu tym, którzy do nowych bitów podchodzą w sposób bardziej bezkompromisowy. Wspomniane kompilacje mają właśnie to do siebie, że nie starają się wchłonąć tego co ładne i na topie, a osoby odpowiedzialne za finalny kształt madhopowych składaków selekcjonują – szukając o wiele głębiej. To właśnie na debiutanckim vol. 1 większość z nas miała okazję usłyszeć pierwsze produkcje Teielte, Kixnarea oraz Minoo. I tak po nieco ponad 2 latach od tego wydarzenia Mad-Hop wypuszcza już 6 część, która po raz koleiny przesuwa granicę szeroko pojętego abstrakcyjnego hiphopu. Szósteczka, już tak konkretniej mówiąc, składa się z 26 kompozycji od producentów rozsianych po całym globie, a wśród nich oczywiście etatowo Pixelord oraz w ramach polskiego akcentu – En2ak. Kto lubi bardziej pod prąd, temu z pewnością polecam – cytując: ‚Mad-Hop vol. 6 is gonna blow up your head’ .