Wydarzenia

masta ace

Koncert Masta Ace’a we Wrocławiu

img_8950

Hej, Kempowicze aka prawdziwi zajawkowicze! Oficjalny before przed sierpniowym świętem już za nami. Z pewnością wielu z obecnych, czwartego czerwca we wrocławskiej Strefie WZ, długo nie zapomni o tej imprezie. W tym roku ludzie z Joytown postarali się, aby nasz kraj odwiedzili artyści z najwyższej półki. Rok temu na before’ach mogliśmy usłyszeć i zobaczyć jedynie jednostki i składy z polskiego podziemia. W tym roku odbył się już koncert Masta Ace’a, a na 16 czerwca został zapowiedziany występ Devina. Nie wolno też zapomnieć o działaniach Głowy, dzięki któremu w Częstochowie zjawił się zespół A State of Mind. Jest postęp i za to leci props. Jeśli tak dalej będzie szło to na spotkaniach rozgrzewkowych przed Kempem będziemy mieli możliwość sprawdzenia headliner’ów. Rok temu myślałem, że takie imprezy mogą odbywać się jedynie u naszych południowych sąsiadów. Jak widać, dość długi czas byłem w błędzie.

(więcej…)

Pjona: Najlepsze numery Masta Ace’a według Jota

n1150660160_30420099_189210

Hej Kempowicze! Już za tydzień widzimy się we Wrocławiu w strefie WZ! Czwartego czerwca do tego pięknego miasta zawitają dwie legendy – Masta AceEdo G. Before przed wydarzeniami sierpniowymi (czyt. Hip Hop Kemp 2010, bejbe) swoją obecnością zaszczycą też polscy artyści. Zagra skład Wrooclyn Dodgers, raper Bleiz i raper Jot. Ten ostatni specjalnie dla Was wybrał pięć najlepszych numerów Masta Ace’a. Tych kawałków po prostu nie wypada nie znać. Z pewnością usłyszymy je już niedługo w historycznej stolicy Śląska. Na tej imprezie powinni zjawić się wszyscy fani klasycznego rapu! Amen.

(więcej…)

Masta Ace i Edo G na Beforeparty Hip Hop Kemp

masta-ace-edo-g-arts-entertainment

Czy wiecie jakie to fajne uczucie kiedy młody człowiek spełnia swoje kolejne marzenia? Zawsze chciałem zobaczyć i usłyszeć na żywo legendarnego Masta Ace’a z Nowego Jorku. Kto nie zna takich numerów jak „Sittin On Chrome”, „Take a Walk”, „Born to Roll” czy „Slaughtahouse”? Same szlagiery, co lepsze – prawdopodobnie wszystkie będziemy mieli okazję usłyszeć już 4 czerwca (piątek). Z jakiej okazji? A no, Hip Hop Kemp 2010 coraz bliżej, a więc agencja Joytown postanowiła zrobić porządny before. Oprócz Ace’a na scenie wystąpi także Edo G, czyli gość równie legendarny i równe utalentowany. Współpraca w studiu między panami układa się świetnie czego dowodem jest płyta wydana w roku 2009 o nazwie „Arts & Entertainment”. Daje sobie rękę odciąć, że na scenie robią jeszcze większe show niż w studiu. Osobiście nie mogę się już doczekać momentu w którym usłyszę te wszystkie klasyczne utwory z repertuaru tego niesamowitego duetu. Wszyscy fani konkretnego rapu (a takich wśród Kempowiczów nie brakuje) powinni już odkładać pieniążki na podróż do Wrocławia. Mam rozumieć, że na początku czerwca widzimy się we wrocławskiej Strefie WZ?

(więcej…)

Nowy teledysk: Masta Ace & ED O.G. „Ei8ht Is Enough (One Shot)”

Masta AceED O.G. to dla wszystkich interesujących się hip-hopem dobrze znane postacie. Panowie postanowili połączyć siły i umiejętności, a owocem tej ich współpracy ma być album „Arts & Entertainment”. Pierwszą zapowiedzią płyty jest utwór “Ei8ht Is Enough (One Shot)” do którego powstał videoclip. Czekam na ten projekt, bo Masta Ace to jeden z moich ulubionych raperów, którego darzę wielkim szacunkiem. Podobnie zresztą ED O.G. Ich wspólny album powinien zaciekawić każdego miłośnika dobrego rapu.

Throwback album: Masta Ace

Mam swoje upodobania co do płyt, których słucham w samochodzie. Na przykłada za miastem zupełnie nie odpowiada mi hip hop. Jadąc polskimi drogami w tych jesiennych krajobrazach najprzyjeniej słucha mi się soulowych diw i ich obszernych utworów zawierających w sobie wszystko co cieszy oko, ale także mega rockowych hitów o które sama bym się nie podejrzewała. Przyznaje się do tego, że fajnie brzmią mi wśród polskich pól takie utwory jak np „Mama, I’m coming home” Ozzy’ego czy „Crazy” Gnarls Barkley. W pierwszej dziesiątce znalazłaby się też na pewno Angie Stone z utworem „Life Goes On”. Ale to za miastem. W mieście, w którym z zamiłowaniem spędzam 90% swojego życia, dobór ścieżki dźwiękowej do samochodu mam zupełnie inny. Mam i Beyonce JustinaErykah Musiqa. No, przeróżności. O boże, zabijcie mnie – na mojej super składance mam nawet Rihannę. Mam też klilka płyt-mixów od mojego chłopaka z oldschoolowym hip hopem. W mieście hip hop to mus. Nawet jak go człowiek włączy w maluchu to czuje się ważny jakby sunął conajmniej GMC Yukon Denali. Jeśli chodzi o całe płyty hip hopowe, które w moich kategoriach nadają się do słuchania od początku do końca to jest takich niewiele. Na pewno jakieś Commony, Nasy, Kanye i pare takich beściaków. Dzisiaj chciałam wam polecić płytę, która mimo tego, że mało znana topuje w moim rankingu płyt hip hopowych do samochodu (no i w generalnym też sobie nieźle radzi).

Masta Ace nie będę się rozwodzić bo to nie clue tej recenzji. To raper starej szkoły – zaczynał pod koniec lat 80tych. Płyta, którą tu opiszę z pewnością nie jest jedyną godną polecenia w jego dorobku (warto wspomnieć choćby „Disposable Arts”) ale to już zostawiam wam do odkrycia.

„A Long Hot Summer” wydane w 2004 roku ma jedną z najlepszych ogólnych koncepcji jakie moje uszy słyszały. Nic na tej płycie nie ma zbędnego, każdy skit jest częścią spójnej historii ciągnącej się od pierwszego do ostatniego utworu. Historia opowiadająca o undergroundowym raperze i jego podejrzanym znajomku przenosi nas w klimat gorącego lata w Brooklynie. Zróżnicowanie tematyczne płyty jest zaskakujące – jest tu krótka historia pewnej męsko-damskiej znajomości (Brooklyn Masala), historie o problemach biednych raperów (Da Grind), jest coś o ciemnych interesach w showbiznesie (The Ways), są zachwyty nad pięknem świata (Beautiful), jest hymn o nienawiści do ludzi i frustracji (F.A.Y.), historie prosto z trasy koncertowej (Travelocity), jest nawet coś o praniu (Soda & Soap) ;) Klimat płyty jest tak autentyczny, że słucham jej z zapartym tchem od początku do końca. Nie ma tu nic co można by wyrzucić bo posypałaby się cała historia i to jest w tej płycie powalające.

Album przepełniony jest gorączką i zaduchem gorącego lata w Nowym Jorku dlatego najlepiej słucha się jej właśnie o tej porze roku. To płyta dla tych, którym nie przeszkadza brud, hałas czy szemrani osobnicy z dziwnych dzielnic, bo wiedzą, że to wszystko jest częścią wielkomiejskiej stuktury. Na koniec dodam, że goście na płycie równiez nie zawodzą – wśród nich Edo G., The Beatnuts, Rahzel, Jean Grae czy Big Noyd.

Nie pozostaje mi nic jak zachęcić was to ściągnięcia tej płyty. Ach, dodam, że jeśli nie lubicie hip hopu to nie macie się co łudzić, że zrozumiecie co miałam na myśli pisząc tę recenzję.

P.S. Polecam Good Ol Love wyprodukowane przez 9th Wonder.

Tracklista

1. The Count (Interlude)
2. Big City
3. Good Ol Love
4. Fats Belvedere (Interlude)
5. Da Grind Feat. Apocalypse
6. H.O.O.D.
7. The Stoop (Interlude)
8. Beautiful
9. F.A.Y. Feta. Strick
10. Fats Crib (Interlude)
11. Soda & Soap Feat. Jean Grae
12. Do It Man Feat Big Noyd
13. Brooklyn Masala Feat. Leschea
14. The Proposition (Interlude)
15. Travelocity Feat. Punch&Words
16. The Ways
17. Wutuwankno Feat. Edo G.
18. The After Party (Interlude)
19. Oh My God Feat. The Beatnuts & Rahzel
20. Cellmate (Interlude)
21. Revelations

DOWNLOAD FROM SENDSPACE

DOWNLOAD FROM RAPIDSHARE