Wydarzenia

mike city

Nowy utwór: Mike City feat. Faith Evans „When I Luv”

Nowy utwór Mike City feat Faith Evans When I Luv

Producent Mike City przygotowuje się do wydania swojego najnowszego projektu The Feel Good Agenda Vol. 1. Jednym z kawałków na płycie jest „When I Luv”, z gościnnym udziałem Faith Evans. Zaraz po wydaniu albumu The King & I, artystka wystąpiła w klubowym utworze z gatunku funky i disco, dołączając tym samym do innych wykonawców, którzy pojawią się w projekcie Mike’a. Obok Faith wystąpią m.in. Dwele, Teedra Moses, czy Teri Walker. Premiera krążka 16 czerwca.

Nowy teledysk: Phife Dawg feat. Dwele & Mike City „Wanna Dance”

phife-dawg-portrait-2011-billboard-650x430

Wielkimi krokami zbliża się pośmiertny album Phife Dawga, a niedawno ukazał się drugi singiel „Wanna Dance” z gościnnym udziałem Dwele i Mike’a City odpowiedzialnego również za produkcję. Krążek zatytułowany Forever będzie pierwszym komercyjnym wydawnictwem Phife’a od czasu Ventilation: Da LP z dwutysięcznego roku. Sam singiel dobrze zapowiada płytę, pokazuje, że mimo kojarzenia członka ATCQ z bardziej klasycznym repertuarem, nie bał się iść w stronę nieco lżejszego, ale miłego dla ucha brzmienia. Do sprawdzenia na dole lyric video do singla, z którego możemy się między innymi dowiedzieć, że ulubionym producentem Phife’a był J Dilla, co wydaje się raczej oczywiste, a ulubionym numerem Tribe’ów „Find A Way”. Pierwszym numerem promującym krążek, który jeszcze do niedawna nosił tytuł Give Thanks, jest „Nutshell” na bicie Dilli.

Spektakularna Kiely Williams?

Tylko z sentymentu do 3LW pisze o Kiely Williams. Jej drugi zespół (The Cheetah Girls) nigdy mnie nie fascynował. Trochę szkoda mi tej ślicznotki. Poniższy teledysk jest zapowiedzią jej debiutanckiego, solowego albumu. Produkcją zajął się Mike City. Tytuł płyty na dzień dzisiejszy brzmi tak: „Baby Ho: Sex, Drugs & R&B”. Moim zdaniem wszystko zaczynając od singla, na tytule kończąc jest słabe. Nie podoba mi się to. Nie jestem fanem. Kiepskie i niesmaczne. Gdyby nie przeszłość tej pani to z pewnością nie napisałbym o niej. Gdybym był producentem tego nagrania, wstydziłbym się tej nędznej melodyjki. Kiely, prośba – nie rób z siebie głupiej laleczki (nawet jeśli to tylko rola). Chyba stać Cię na więcej niż świecenie tyłkiem? Jakby to podsumował raper Tede – żenada.