MKS
MKS na żywo w Reload Sessions
Mutya, Keisha i Siobhan, czyli dziewczyny z pierwotnego składu Sugababes kontynuują działanie pod nazwą MKS. Tym razem pojawiły się w cotygodniowym show Reload Sessions, gdzie wykonały na żywo cover popularnej ostatnio piosenki „Royals”, która w oryginale śpiewana jest przez siedemnastoletnią Lorde — wokalistkę z Nowej Zelandii. Ponadto MKS zaprezentowały się w nowym utworze „No Regrets”. Jest to kolejny po „Flatline” kawałek, który znajdzie się na albumie zespołu zapowiadanym na początek nadchodzącego roku. Dziewczyny udowodniły, że nadal świetnie brzmią na żywo, a „No Regrets” to przyjemna ballada, której warto posłuchać w oczekiwaniu na więcej. Oba występy poniżej.
Nowy teledysk: Mutya Keisha Siobhan „Flatline”

Nowy utwór: Mutya Keisha Siobhan „Flatline”
Mutya Keisha Siobhan brzmi trochę jak Vicky Cristina Barcelona. Użycie akronimu MKS wydaje się więc dobrym pomysłem. MKS to oryginalny skład brytyjskiego zespołu Sugababes. Dziewczyny przeszły swoistą reintegrację i zaprezentowały kilka miesięcy temu cover utworu „Swimming Pools” Kendricka Lamara. Teraz przyszedł czas na przedstawienie swojego autorskiego materiału. „Flatline” to pierwszy singiel MKS, który ma ukazać się 1 września. Producentem utworu jest mój ulubieniec Dev Hynes, odpowiedzialny między innymi za genialne brzmienie epki True Solange. W podkładzie mamy więc trochę funku i przyjemny klimat lat osiemdziesiątych. Dziewczyny śpiewają tak harmonijnie, jakby długa przerwa we współpracy nie stanowiła żadnego problemu. Trzymamy kciuki za pomyślny powrót, oby w jak najlepszym, soulowym, miskowym, naszym stylu. Odsłuch poniżej. Jak wrażenia?
Sugababes… ups! MKS śpiewają numer Kendricka Lamara

Wstęp do tego postu uważam za niezbędny, ale jako że, historię tę przypieczętować należy słowem ‚skomplikowana’, nie będę się zbytnio nad nią rozwodzić. Jest rok 1998. Siobhán, Mutya i Keisha zakładają zespół Sugababes, wydają singiel „Overload”, który staje się hitem, podbijają brytyjskie listy przebojów krążkiem One Touch. Rok 2001. Rozłam, Siobhán żegna się z kolektywem, zastępuje ją Heidi. Rok 2006. Rozłam numer dwa, Mutya decyduje się na karierę solową (#”Real Girl” #Lenny Kravitz), Amelle dołącza do Słodkich-Babek. I tak dalej, i tak dalej. Długo by opowiadać do jakich jeszcze wymian doszło w tym zespole, o tym jak po dziesięciu latach istnienia żadna z pierwotnych wokalistek nie znajduje się w obecnym składzie i jak przez ten czas zmieniał się repertuar grupy, przejście z ładnego brytyjskiego popu do brzydkiego europejskiego dance’u to naprawdę upadek godny podziwu. Widząc co się dzieje, Siobhán, Mutya i Keisha wzięły sprawy w swoje ręce. W końcu nikt marki Sugababes hańbić nie będzie. I tak oto, po dwunastu latach od założenia girlsbandu, dziewczyny schowały dumę do kieszeni, zakopały wojenny topór, połączyły ponownie siły i wróciły do studia. Jako, że show biznes jest zdrowo popiepr… trio nie posiada żadnych praw do oryginalnej nazwy, więc jako MKS (skrót od imion) pracują nad nowym materiałem. Na razie artystki wrzuciły do sieci swoją wersję numeru Kendricka Lamara „Swimming Pools”, która już teraz rozkłada na łopatki single z ostatniej płyty nieoryginalnych Sugababes Sweet 7. Czekam zatem na odpowiedź drugiej strony. Sugababes vs. Sugababes? To Ci dopiero! Tymczasem posłuchajcie tego subtelnego coveru:
