moo latte

Poznajcie pierwszych artystów tegorocznego Good Vibe Festival

Już po raz piąty w Koszalinie, i po raz pierwszy w Kołobrzegu, w połowie czerwca rozbrzmi Good Vibe Festival, czyli impreza propagująca muzykę z pogranicza takich stylów jak: funk, jazz, elektronika czy hip-hop. W tym roku honorowy patronat nad imprezą objął Hirek Wrona. Ogłoszono oficjalnie już cztery projekty muzyczne, które wystąpią między 14 a 17 czerwca na GVF. Podczas festiwalu zobaczymy i usłyszymy:

Sotei (16 czerwca)

Flue (16 czerwca)

Bitamina (17 czerwca)

Moo Latte (17 czerwca)

Wydarzenie pierwszy dzień odbędzie się w Kołobrzegu, a kolejne trzy w Koszalinie. Bilety już wkrótce będą dostępne na oficjalnej stronie festiwalu, o czym na pewno jako patron medialny Was poinformujemy.

Nowe EP: Moo Latte Memo, The Beat Tape

Memo, The Beat Tape to najnowsze wydawnictwo producenta Moo Latte, które w swym zamyśle dotyka nostalgii i zdolności przywołania wspomnień z dzieciństwa. EP-ka wystawia na próbę konwencję tradycji beat tape’u i osiąga spójność poprzez przemycanie muzycznych motywów z jednej kompozycji na inne, co ilustruje wspomnienia stapiające się w jeden pełny, lecz nieostry obraz. Połączenie sampli z żywymi instrumentami nagranymi przez Moo Latte, starannie tworzy intymną przestrzeń, która zaprasza na wspólną podróż do poprzedniego milenium. Memo, The Beat Tape stawia naprzeciw siebie afrykański temperament in skandynawski stan umysłu, jazzowe brzmienia instrumentów klawiszowych, elektrycznego basu i gitary, soulowe i folkowe sample z lekkim hip hopowym groovem. EP-ka jest mieszanką abstrakcyjnych tekstur z dosłownością rytmu i bitu, całością w której instrumentalne kompozycje w płynny sposób przenikają się i odzwierciedlają dzienną beztroskę.

Nostalgiczna podróż do beatowego świata zaraz po wciśnięciu PLAY:

Dillacious może ukazać się na fizyku – We Love Beats rozpoczęli akcję na PolakPotrafi

98a7dfb5ab4aa08f6738b85fe3a09065

Kilka dni temu obchodziliśmy 11 rocznicę śmierci J Dilli. Z tej okazji We Love Beats szykują drugą część składanki Dillacious, gdzie swoje bity inspirowane producentem z Detroit, zaprezentowali polscy artyści, w tym m.in. The Returners, Bryndal, Oliwa, Młodszy, SiwySiwek, Moo Latte, Spear Oh x Pers i Steve Nash. To jednak nie wszystko — chłopaki chcą wydać obie płyty na fizyku. Jak? Zorganizowali zbiórkę pieniędzy na stronie PolakPotrafi. O szczegółach przeczytacie poniżej.

Założyliśmy nakład 500 sztuk, ale w związku z tym, że zgodnie z zasadami serwisu nie możemy zakończyć zbiórki przed czasem, jeśli zainteresowanie naszym projektem będzie większe, wytłoczymy odpowiednio więcej sztuk, aby zadowolić wszystkich wspierających. Nie planujemy żadnych dotłoczeń po zakończeniu akcji — tłumaczy Maciek Jarzębski.

Pierwsza część składanki znajduje się w całości do odsłuchu tutaj. Poniżej zapowiedź kontynuacji projektu. Mamy nadzieję, że Dillacious trafi niedługo na wasze półki! Trzymamy kciuki.

Nowy album: Moo Latte Tubism

moo-latte

Projekt 5:55 kontynuuje swoją aktywność wydawniczą. Po udostępnionej nie tak dawno kompilacji AM/PM, na której znaleźli się m.in. Szatt, Enzu, Lux Familiar, Blossom i Moo Latte, trzypiątki w ostatnich dniach zamieściły na swoim Bandcampie długogrający materiał od tego ostatniego. Wywoływany producent to mieszkający w Danii Polak posiadający afrykańskie korzenie. Już wiecie dlaczego Moo Latte? Fuzja jest zresztą tematem przewodnim tego wydawnictwa.  A zaczyna się od tego, że nasz bohater gubi portfel na peronie i zapoczątkowuje 16-beatową podróż kopenhaskim metrem. Liczba 16 nie jest tu przypadkowa, bowiem taką trasę artysta pokonuje między swoim domem a lotniskiem Kastrup, z którego rozpoczyna coraz częstsze wypady do Polski. Ta blisko 40 minutowa trasa zorganizowana jest przez organiczne kompozycje, na których dominują elementy jazzu, folku i i analogowo-syntezatorowych synthów. Autentyczności i dopełnienia konceptu dodają odgłosy nagrane bezpośrednio na stacjach metra. Wsiadasz? Obok Moo Latte jest wolne miejsce.

 

Nowy teledysk: Moo Latte „Medley”

moo latte medley

Moo Latte to nasz krajan pochodzący z Torunia, który obecnie mieszka i tworzy w Kopenhadze. O producencie mieliśmy już okazję wspominać w przeszłości i warto zapoznać się z jego dotychczasową twórczością, ale zanim jednak to zrobicie, zachęcam Was do tego by rzucić uchem i okiem na poniższe wideo. Jest to obrazek do najnowszej, luźno  udostępnionej kompozycji „Medley”, w której Moo skupił się na tym, by dosłownie pokazać swój beatmakingowy warsztat. Teledysk składa się z ujęć utrzymanych w konwencji podróży po mieście, która to bardzo często dobrze prezentuje się z dźwiękami uwalnianymi z MPCtki, tworząc sympatyczny obraz audio-wizualnej wędrówki. Warto się rozejrzeć. Warto się wsłuchać. Moo Late zaprasza:

Nowy utwór: JR & PH7 ft. Oddisee „Fast Lane Speedin’ (Moo Latte Remix)”

moo latte oddisee

Moo Latte, to pochodzący z Polski, a mieszkający obecnie w Danii utalentowany producent, który ma już na swoim koncie kilka bardzo udanych autorskich kompozycji, jak i remiksowanych interpretacji utworów bardziej znanych artystów. Moo, o którym oczywiście wspominaliśmy już jakiś czas temu, w ostatnim czasie dołączył do tego zbioru kolejny ciekawy edit, a wziął on na warsztat numer niemieckiego duetu producenckiego JR & PH7, w którym gościnnie można usłyszeć pochodzącego z Waszyngtonu rapera Oddisee. Oryginał pochodzący z 2008 roku został solidnie przemeblowany i w zasadzie wraz z pierwszym odsłuchem ciężko znaleźć jakiś element wspólny, poza wokalem wspomnianego Oddisee. Moo Latte wprowadził zupełnie inny, nieco bardziej stonowany klimat, zmieniając motorykę i sposób loopowania wykorzystanych sampli. Całość z pewnością nie ustępuje w niczym oryginałowi. Warto zapętlić, zwłaszcza przy niedzielnej sieście.

Nowy utwór: Moo Latte „The Circle”

moo latte

Miłośnicy kulinariów zapewne kojarzą shake’a MooLatte, opartego na mleku, kawie cappuccino i lodach waniliowych, który często występuje z dosładzającym całość dodatkiem karmelu. Trudno powiedzieć czy bohater niniejszego wpisu oparł z kolei swój artystyczny alias na uwielbieniu do tego zimnego napoju, jednak jeśli mielibyśmy szukać jakichś konotacji między powyższym, a tym co wspomniany tworzy, to dostrzeglibyśmy, że w obu przypadkach kombinacje odpowiednio dobranych składników stanowią finalnie coś bardzo apetycznego. I tak też jest w przypadku debiutanckiego singla „The Circle”, którym pochodzący z Torunia Moo Latte anonsuje się światu. Uzdolniony 22-latek w przytoczonym utworze udanie miksuje ze sobą soul, elektronikę oraz przyswajalny pop, dosmaczając całość własnym wokalem. Torunianin edukujący się obecnie w duńskim Odense, przemyca w „The Circle” osobisty wątek, opowiadając o swej muzycznej wędrówce, poznawaniu, dojrzewaniu i nabieraniu energii do kolejnych artystycznych wyzwań. Czekamy na więcej.

Sprawdźcie również dwa dotychczasowe remiksy autorstwa Moo. Światowo, kibicujemy!

70017817-a67f-4f2e-b608-d8d3ab3fc475