Wydarzenia

mork

Węgierski zespół Mörk zagra na trzech koncertach w Polsce (Wywiad)

Rzadko mamy okazję pisać o ciekawych zespołach z środkowej Europy, którzy brzmieniowo wpisują się w nasze muzyczne poletko, jednak gdy nadarza się okazja, to trzeba z niej korzystać! W związku z powyższym, chcielibyśmy zapoznać Was dzisiaj z twórczością zespołu Mörk, którego artystyczny dorobek jest mieszanką jazzu, soulu i funku, w której można również odnaleźć wrażliwość i melancholię. Pochodzący z Budapesztu Mörk szturmem zdobył tamtejszą scenę alternatywną występując nie tylko na najważniejszych węgierskich festiwalach, ale również w mieszkaniach swoich fanów i nietypowych miejscach publicznych.

Zespół występował już w Polsce kilkukrotnie (koncerty w Krakowie, Warszawie i Poznaniu), gdzie został świetnie przyjęty przez publiczność. W drugiej połowie kwietnia zawitają na trzy koncerty do Polski: 18 kwietnia w Warszawie (klub Chmury), 19 kwietnia w Łodzi (klub Format) i 20 kwietnia w Poznaniu w ramach Enea Spring Break (Klubokawiarnia meskalina, godz. 20:30). Debiutancki i jedyny do tej pory album zespołu „You Are Free to Choose” ukazał się w 2016 roku, obecnie zespół pracuje nad nowym materiałem i promowaniem swojej muzyki poza granicami Węgier.

Ponadto zapraszamy Was do sprawdzenia wywiadu, jaki z zespołem przeprowadził Łukasz Kowalka z audycji Duszne Granie:

ŁK: To już wasza kolejna wizyta w Polsce, jak wasze wrażenia z poprzednich koncertów?
Mörk: Do Polski przyjeżdżamy już po raz trzeci. Bardzo nas cieszy ta wizyta, ponieważ pamiętamy, że polska publiczność ma dobry gust, w każdym miejscu gdzie byliśmy grała dobra muzyka, nieważne czy była to galeria handlowa czy mała restauracja. Czujemy, że nasza twórczość ma podobny vibe do rzeczy, które słyszeliśmy w Polsce, dlatego też ta wizyta tak nas cieszy. Poza tym, uwielbiamy polskie jedzenie, szczególnie jeśli jest przygotowane przez Benka z poznańskiej Meskaliny. Ostatnim razem jedliśmy tam zupę i była genialna!

Od wydania waszego debiutanckiego albumu minęły dwa lata. Pracujecie obecnie nad nowym materiałem?
Tak, obecnie pracujemy nad “The Death of Mörk”, jest to pierwsza część naszego kolejnego albumu
W Poznaniu wystąpicie w ramach festiwalu Spring Break podczas którego zespoły dostają szansę zaprezentować się przed szerszą publicznością i ludźmi z branży muzycznej.

Czy szykujecie coś specjalnego z tej okazji?
Zawsze staramy się przygotować coś specjalnego, lubimy zaskakiwać, nie tylko publiczność ale też siebie samych. Na Spring Breaku postaramy się zaprezentować nasze nowe utwory, może nawet wszystkie z nadchodzącej EP-ki? Na pewno trochę pojamujemy.

Wasza muzyka nie daje się tak łatwo zaszufladkować, jest w niej trochę jazzu, funku, ale też elementy soulowe. Skąd czerpiecie inspirację i jak pracujecie nad swoimi utworami?
Inspirację czerpiemy dosłownie ze wszystkiego co spotyka nas na co dzień. Słuchając Mörk czujesz, że lubimy zabawę, ale też, że traktujemy to na serio. Interesuje nas duchowość, przeróżne wyznania religijne, ale też aktualne sprawy społeczne i polityczne. Każdy temat o którym rozmawiamy w trakcie prób staramy się przenieść na nasze występy, tak aby nasza muzyka zmuszała ludzi do głębszych przemyśleń, do skupienia się na swoich uczuciach. Inspiruje nas wiele zespołów i muzyków, ale najwięcej czerpiemy z literatury, filmów i sztuki. Nasza muzyka jest esencją tych wszystkich inspiracji o których wspomniałem.

Graliście w przeróżnych miejscach, np na barce czy też ściance wspinaczkowej. Macie jakieś miejsce w którym szczególnie chcielibyście wystąpić?
Mamy wiele takich miejsc, na przykład kościół, cmentarz, przedszkole (w sumie w jednym już graliśmy), podziemna jaskinia w Budapeszcie, czy chociażby szatnia najsłynniejszej węgierskiej hali koncertowej.