MorMor

MorMor zabiera nas gdzieś indziej

someplace else

someplace else

Niespełna rok po intrygującym debiucie Heaven’s Only Wishful 27-letni wokalista i multiinstrumentalista z Torronto powraca z kolejnym EP. Some Place Else to przyjemny seans chillwave’u i dreampopu przepełniony emocjami i doskonałym klimatem. Najnowsze wydawnictwo MorMora zawiera 6 utworów, zainspirowanych walką z wewnętrznymi demonami artysty. Efektem jest kolejny idealny soundtrack do ciepłych, letnich wieczorów. Polecamy!

MorMor w przejmującym teledysku do nowego singla

Delikatny wokal na dyskotece w otoczeniu pogłosowych klawiszy i przyblakłej gitarowej sepii — tak mógłby brzmieć kolejny utwór z repertuaru Beach House. Nie tym razem. To MorMor, konsekwentnie poszerzający zakładkę indie pop-soul do własnego formatu. Nowy singiel debiutanta z Toronto „Outside” to kontynuacja nakreślonego na epce Heaven’s Only Wishful nastroju dream popowej dyskoteki w opustoszałej sali. W towarzyszącym utworowi teledysku Seth Nyquist wciela się we wspołczesną wersję smutnego clowna. Sprawdźcie poniżej, jak MorMor wyobraża sobie uczucie wyobcowania.

MorMor odlicza czas w najnowszym singlu

Co też znowu wymyślił Seth Nyquist aka MorMor? My tu już święta i dzwoneczki, a on nadal chciałby nam przybliżać nieba i pastelowych kolorów. Nowy singiel artysty „Pass The Hours”, podobnie do debiutanckiej epki, dotyka rozmarzonych tematów, ale wśród jego dotychczasowych dokonań to utwór brzmieniowo chyba najbliższy co lepszym kawałkom The Cure. Zdecydowanie więcej tu jednak światła, jest też odrobina myślenia życzeniowego. MorMor odlicza czas do momentu, w którym ktoś pomoże mu dotknąć nieba. Niewątpliwie jest już gdzieś blisko.

Odsłuch: MorMor Heaven’s Only Wishful

Podczas gdy cały świat zachodził w głowę, kim jest MorMor, 26-letni Seth Nyquist z Toronto dopracowywał swoją debiutancką epkę. Na Heaven’s Only Wishful znalazły się trzy dobrze już znane utwory i dwie nowe piosenki. Prócz upbeatowego disco w „Waiting on the Warmth” epka jest wypełniona słodko-gorzkimi utworami na styku dream popu i chillwave’u. Smaku dopełnia uduchowiony falset Setha Nyquista. Wszyscy, których słowo chillwave przyprawia o ziewanie, też mogą to wydawnictwo sprawdzić, bo u MorMora prócz świeżości spojrzenia słychać kolejnego (obok Omara Apollo) mocnego kandydata do towarzystwa na letnie wieczory. Całość już w streamingu.