Wydarzenia

nelly

Nowy utwór: Avery Storm „Disinformation”

artworks-000104114145-twxdnr-t500x500 Zdaje się, że o tym wokaliście jeszcze nie mieliśmy przyjemności pisać. Nie dajcie się zmylić i nie myślcie, że Avery Storm stawia pierwsze kroki w szoł biznesie, co to to nie. Ten pochodzący z New Jersey chłopak o włoskich korzeniach ma za sobą współpracę m.in. z takimi gwiazdami jak Nelly, Diddy czy Rick Ross. A ostatnimi czasy udostępnia swojego autorstwa świeże numery w sieci. Jednym z nim jest funkowe, syntetyczne „Disinformation”, w którym Storm uczula na fałszywe informacje pojawiające się w mediach. Plotka głosi, że na swoim soundcloudzie wokalista co 2 tygodnie będzie udostępniał nowy track, więc jeśli przypadł Wam do gustu poniższy singiel to radzę być czujnym.

Nowy utwór: Nelly „Thanks to My Ex”

Nelly-Hip-hop-Cornell-Haynes-1920x2560
Floyd Mayweather, amerykański bokser, oskarżył ostatniego Nelly’ego o „kradzież” dziewczyny. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że wokalista twierdzi, że nigdy nie przyjaźnił się ze sportowcem. Hm, nie zamierzamy tego nawet rozstrzygać, skupmy się na muzycznej odpowiedzi byłego partnera Ashanti. Nelly swobodnie porusza się w klimatach mglistego R&B, o wiele lepiej radzi sobie w „Thanks to My Ex” niż w jednym z ostatnich radiowych hitów „Just a Dream”. Gratulujemy, choć sytuacji z Floydem nie zazdrościmy.

Cyphery z BET Hip Hop Awards 2013

hha13-Cypher-fb-Kendrick-Lamar

Obskurna sala, kilku raperów i DJ grający oldschoolowy break — prezentowane podczas corocznych gali BET Hip Hop Awards i sponsorowane przez Sprite’a cyphery stały się już kultowym eventem, interesującym słuchaczy bardziej niż samo rozdanie nagród. W tym roku było o nich chyba jeszcze głośniej — to za sprawą małego wielkiego człowieka, Kendricka Lamara, który miał tutaj rzekomo zdissować Drake’a. Strzałów w kierunku Kanadyjczyka nie dostrzegłem, jedynie odpowiedzi na zaczepki raperów oburzonych zwrotką z „Control”, przede wszystkim te Papoose’a. Kolejna znakomita zwrotka rapera, trochę gorzej niestety zaprezentowała się reszta ekipy TDE. Cenię bardzo chłopaków (i dziewczynę — cicho stojącą w tle SZA), ale bitewnego potencjału im brakuje. Nie można tego powiedzieć o grupie Slaughterhouse, która w takiej konwencji sprawdza się jak nikt inny — jako całokształt to właśnie Royce, Crooked, JoellBudden nagrali najbardziej soczysty cypher. W pozostałych możemy zobaczyć trochę nudnawy posse cut A$AP Rocky’ego i jego kolegów, selekcję Jona Connora (nowy nabytek wytwórni Aftermath) oraz Cypher zorganizowany przez Lil Kim, który szczerze polecam wyłączyć zaraz po wersach Action Bronsona. Na koniec chciałem polecić ten zatytułowany „The Real Husbands of Hollywood” — obsadzony przez rapujących aktorów (plus Nelly’ego) występ miał być zabawny i faktycznie taki jest. Wszystkie cyphery obejrzeć możecie na oficjalnej stronie BET.

Nelly w roli Ricka Jamesa

m-o-cover
Spokojnie, to nie zapowiedź filmu biograficznego o legendzie funku, a jedynie kreacja na potrzeby pojedynczego utworu. Pomimo niezłego debiutu i kilku później nagranych hiciorów Nelly zawsze był dla mnie raczej niespecjalnie ciekawą postacią. Coś mi jednak mówi by zainteresować się jego nadchodzącym albumem i wiem nawet co — podkłady błyszczącego ostatnio Pharrella. Po świetnym „Get Like Me” przyszła pora na kolejny singiel produkcji członka The Neptunes. „Rick James” z gościnną zwrotką T.I.’a to może nie perfekcyjna, ale jak najbardziej zabawna (nie brakuje nawiązań do kultowego skeczu Dave’a Chappelle’a) parodia ikony Motown Records. Wszystko fajnie, ale przypomnę, że Nelly nie jest pierwszym raperem świrującym Ricka na bicie Pharrella Williamsa. Mowa oczywiście o Ol’ Dirty Bastardziejego szalonym coverze „Cold Blooded” z albumu Nigga Please.

Więcej gości niż utworów na nowej płycie Nelly’ego

m-o-cover

Nelly co prawda lata temu zniknął z Soulbowlowego krajobrazu, ale stwierdziłem, że tracklista jego siódmego albumu M.O., planowanego na 30 września, wygląda na tyle zabawnie, że nie możemy jej przegapić. Otóż w dwunastu utworach na płycie, wspomaga Nelly’ego aż jedenastu innych wykonawców (przy czym Pharrell i T.I. pojawiają się dwukrotnie) — m.in. jego imienniczka(!) Nelly Furtado. Tymczasem na edycji deluxe znajdziemy bardziej samotne oblicze Nelly’ego, bo aż w trzech utworach nie posiłkuje się pomocą sławnych znajomych — to więcej niż wśród wspomnianych dwunastu z wersji podstawowej. Co ciekawe, jedyny komercyjny przebój z płyty, „Hey Porsche”, nie zmieścił się na trackliście regularnej edycji. Takie cuda i dziwy. Dla ewentualnych zainteresowanych poniżej pełna tracklista i teledyski do wspomnianego „Hey Porsche” (zaczynającego się od metafizycznego „Hey lil’ Porsche, I wanna try ya”) i wyprodukowanego przez Pharrella „Get Like Me”, które brzmi jak druga część „Drop It Like It’s Hot” Snoop Dogga.

Tracklista:
1. “Get Like Me” (feat. Nicki Minaj & Pharrell)
2. “Give U Dat” (feat. Future)
3. “Rick James” (feat. T.I.)
4. “Heaven” (feat. Daley)
5. “Maryland, Massachusetts”
6. “100K” (feat. 2 Chainz)
7. “All Around the World” (feat. Trey Songz)
8. “IDGAF” (feat. Pharrell & T.I.)
9. “U Know U Want To”
10. “My Chick Better” (feat. Fabolous & Wiz Khalifa)
11. “Walk Away” (feat. Florida Georgia Line)
12. “Headphones” (feat. Nelly Furtado)

Wersja Deluxe:
13. “Ciroc & Simply Lemonade” (feat. Yo Gotti)
14. “Hey Porsche”
15. “Shake Whatever”
16. “Mo’s Focused”


10. rzeczy, których nie wiesz o… Janet Jackson!

Gdybym zaczęła ten post wprost od wyrażenia „siostra króla popu” mogłoby to zostać odebrane jako coś obraźliwego. Wbrew pozorom, Janet nigdy nie stała w cieniu sukcesów brata. Jak Michael ciężko pracowała na swoje sukcesy i tam samo jak on, ma ich na koncie ogromną ilość. Ten artykuł to tylko kropla w morzu ciekawych rzeczy o J. Niemniej jednak, zapraszam do lektury. O Janet i jej powiązania z Tupaciem, coverze Teairry Mari i etymologii nazwy Rhythm Nation 1814 poczytacie po skoku.
(więcej…)

Nowy utwór: Nelly & Kelly Rowland „Gone”

Bez wątpienia „Dilemma„, czyli duet Nelly’egoKelly Rowland z 2002 roku to jeden z największych przebojów R&B ostatnich lat. Jeśli wśród was są wciąż tacy, których od czasu do czasu złapie ochota na posłuchanie tego kawałka, będzie to post dla was. Otóż wcześniej wspomniany Nelly w chwili obecnej szykuje się do wydania swojego najnowszego krążka „5.0” (16. listopada) i na potrzeby tegóż projektu postanowił zjednoczyć się z członkinią Destiny’s Child, by nagrać sequel do „Dilemmy”, co zaowocowało w wyprodukowanym przez Jima Jinsona utworze „Gone„.

Jak twierdzi sam Nelly, „Gone” to pewnego rodzaju przedłużenie historii z ich pierwszej kolaboracji. I faktycznie, przy równie zmysłowym bicie, duetowi po ośmiu latach wciąż udaje się przywrócić magię „Dilemmy”. I choć wszyscy wiemy, że przy obecnym rynku niemożliwe jest powtórzenie sukcesu ich hitu, to niemniej myślę, że gdyby Nelly zdecydował się wydać „Gone” na singlu, nie narzekałby na kiepski odbiór piosenki.

Teraz tylko miejmy nadzieję, że na nowym albumie Kelly dostaniemy R&B na podobnie dobrym poziomie (nie urażając tym samym wiernych fanów commanderowej K.R.).

Nelly prezentuje nowe single

Powrót do Ashanti nie jest jedynym comebackiem Nelly’ego ostatnich dni. Raper po kilku latach milczenia wybrał sobie środek wakacji, by zaprezentować światu nowe single zwiastujące jego nadchodzący album „Nelly 5.0„.

Jak to ostatnio w modzie (patrz: Kelly Rowland, Ne-Yo, Usher) raper zdecydował się wypuścić jednocześnie dwa single skierowane do różnych odbiorców. Pierwsza propozycja członka St. Lunatics to kawałek „Just a Dream” (odsłuch powyżej), wyprodukowany przez Jima Jonsina, który już w przyszłym tygodniu zostanie wysłany do popowych rozgłośni radiowych. Druga piosenka, która trafiła na mały krążek to „Tippin’ In the Club” (odsłuch po skoku) – która z pewnością nie rozczaruje fanów „Hot In Herre” czy „Stepped On My J’z”. Oba nagrania mają bardzo duży potencjał, zwłaszcza „Just a Dream”, głównie ze względu na swoją organiczność i szybko wpadający w ucho refren. Na albumie natomiast, który na półkach sklepowych powinien pojawić się jeszcze tej jesieni, będzie można usłyszeć takich gości jak Kelly Rowland (sequel do mega-hitu „Dilemma” zatytułowany „Gone”), Diddy’ego, T.I. czy Akona. Czekacie?

(więcej…)

Nowy teledysk: Nelly „Let It Go (Lil’ Mama)” ft. Pharrell

Ponad rok od wydania swojego ostatniego albumu zatytułowanego „Brass Knuckles”, raper Nelly uznał, że przyszła pora na wypuszczenie teledysku do utworu „Let It Go (Lil’ Mama)”, w którym towarzyszy mu tym razem wąsate, ale niezmienne nasze ulubione Żebrątko, czyli Pharrell Williams. Rychło w czas można by powiedzieć … Czy Wy także, patrząc na te kilka zmontowanych ze sobą, w miarę przypadkowych ujęć, myślicie o tym i o  tym wideoklipie ? Oczywiście obrazek Nelly’ego to te dwa zmiksowane ze sobą klipy, tylko tak jakby ze 3 klasy w dół … A może macie jakieś inne skojarzenia ? Na skojarzenia, zwłaszcza te najbardziej odległe i nieoczywiste, jestem zawsze otwarta. Niech odtwórczy Nelly Was do nich zainspiruje.

Summer bangers of the decade wg VIBE, czyli zbiorowy throwback

umbrella.jpg

Amerykański magazyn VIBE pokusił się o zamieszczenie w jednym z wakacyjnych nrów listy dziesięciu „summer bangerów” – hitów, które każdego roku nakręcały wakacje. Mnie umieszczenie takiej listy wydaje się bardziej odpowiednie PO wakacjach (wiem, wiem – część z Was na pewno rozpacza), bo oto mamy okazję wybrać swojego bangera ’08. (więcej…)